Nie będzie niczego

0
6

Sprawowanie władzy to ciężki kawałek chleba. Cokolwiek nie zrobisz, opozycja i tak powie, że zrobiłeś źle. Władze Sochaczewa wykazały się jednak sporym sprytem, i chyba znalazły rozwiązanie tego odwiecznego problemu: postanowiły nie robić nic!

Urząd Miasta od długiego czasu pracuje nad koncepcją zagospodarowania Placu Armii Ludowej. Punktem centralnym placu miał być pomnik upamiętniający bohaterską obronę Sochaczewa we wrześniu 1939 roku. Pierwotnie miał to być głaz z pamiątkową tablicą, później jednak ustalono, iż będzie to odlew z brązu przedstawiający trzech żołnierzy. Możliwe, że za mały okazał się wybudowany wcześniej cokół, lub też zabrakło funduszy, gdyż liczbę bohaterów zmniejszono do jednego. Krytyczne głosy opozycyjnych radnych oraz kilka prasowych artykułów również musiało zrobić swoje. Niestety mimo tak znacznych oszczędności los pomnika nadal wisi na włosku. W czasie oczekiwania na efekty działań lokalnych władz mamy pierwszy w kraju pomnik… niczego.

Pomnik, jak żaden inny w kraju, idealnie oddaje stan miejskiej kasy, ilość pomysłów na rozruszanie miejskich inwestycji, ogrom perspektyw dla młodych sochaczewian stworzonych im przez miasto. W końcu doczekaliśmy się prawdziwego symbolu naszego miasta! Szkoda tylko, że w Białymstoku ktoś wpadł na niego już sporo wcześniej.