Kawiarnia i Centrum Rodzimej Żywności

0
46

W kwietniu poznaliśmy zwycięskie projekty kolejnej edycji konkursu „Rewaloryzacja zabudowy Sochaczewa”, autorstwa studentów ostatniego roku architektury Politechniki Warszawskiej. W kramnicach odbyło się oficjalne otwarcie wystawy, najlepsi odebrali nagrody ufundowane przez samorząd miasta, potem przez kilka tygodni każdy mógł obejrzeć efekty pracy studentów na specjalnej wystawie.

Konkurs od kilkunastu lat jest organizowany przez burmistrza i Zakład Konserwacji Zabytków Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, a jego koordynatorem pozostaje wykładowca tej uczelni, sochaczewianin, dr Cezary Głuszek. Prace powstają w ramach prac semestralnych i zawsze rozbudzają nadzieje, że choć część z prezentowanych pomysłów doczeka się realizacji.

W tegorocznej edycji konkursu studenci pokazali własne wizje zabudowy pofolwarcznej przy ul. Głowackiego, Muzeum Kolei Wąskotorowej oraz budynku dawnego młyna przy ul. 1 Maja. Jury konkursu nagrodziło pięć prac, które będziemy prezentować w kolejnych wydaniach „Ziemi”.

Zaczynamy od idei zdobywczyń pierwszego miejsca, Aleksandry Przywózki i Sary Niepiekło, które opracowały projekt „Młyn w Sochaczewie – Centrum Rodzimej Żywności oraz Ścieżka Rekreacyjna”. Na pustym obecnie terenie przed dawnym młynem studentki widzą nowy, trzykondygnacyjny budynek, przylegający do stojącej obok kamienicy. Jak przekonują autorki koncepcji, budynek byłby obiektem o funkcji usługowej związanej z gastronomią i handlem oraz podstawowym źródłem dochodów dla całego projektowanego obszaru.
Bryła budynku uzupełnia pierzeję uliczną, ma nowoczesny i reprezentacyjny wyraz architektoniczny, ponieważ ma na celu zachęcać ludzi do wejścia na projektowaną ścieżkę oraz w odpowiedni sposób korespondować w budynkiem Urzędu Miejskiego znajdującego się po przeciwnej stronie ulicy – czytamy w materiałach załączonych do wizualizacji. Frontowa elewacja została całkowicie przeszklona w celu otwarcia się na ulicę oraz umożliwienia przechodniom obserwacji wnętrza. Plac, utworzony między młynem a nowym budynkiem, stał się kameralny poprzez otoczenie budynkami z trzech stron, ale jednocześnie dostęp do niego możliwy jest zarówno od ul. 1 Maja jak i chodnika biegnącego wzdłuż sąsiednich bloków. Dodatkowo wzdłuż placu istnieje podcień łączący oba budynki i tworzący przestrzeń targową. Tam sochaczewianie mogliby kupić świeże warzywa, owoce, ekologiczne sery i inne produkty wytwarzane przez lokalne, rodzinne firmy. Przestrzeń ta jest również strefą dostawczą produktów przetwarzanych w zabytkowym młynie.
Parter i pierwsze piętro miałaby zająć kawiarnia. Z najniższej kondygnacji goście mogliby wyjść latem na placyk handlowy, a popijając kawę na I piętrze wyjść na taras. Poprzez likwidację płotu ogrodzony obecnie teren zostanie otwarty dla gości. Studentki pomyślały o największej bolączce centrów miast, dlatego pod nowym budynkiem umieściły parking podziemny.

Co ciekawe, autorki koncepcji idealnie wpisały swój budynek w zmieniające się otoczenie, nie wiedząc, że tuż obok UM wyrasta kilkupiętrowy gmach usługowo-handlowy. Jego elewacja to także w znacznej części szkło.

.