Klasa III na tropach historii

0
17

Najwybitniejszy dziejopis polski swego wieku – Jan Długosz  podkreślał, że „znajomość przeszłości oraz spraw jakie rozegrały się wewnątrz i na zewnątrz kraju (…) równa jest cnocie i mędrcy uważają  ją za mistrzynię życia”. Przeto my, kształcące się pod okiem waćpani Ewy Kołodziejskiej żaki, przenieśliśmy się w listopadzie roku Pańskiego 2016, w zamierzchłe czasy. Najprzód poznaliśmy dzieje tego. który porzucił „szpetne bożyszcze i odrodził się wodą chrztu świętego”- Mieszka I. Zgłębiwszy żywot pierwszego historycznego przedstawiciela dynastii Piastów, zajęliśmy się dokonaniami ostatniego syna tego rodu – Kazimierza Wielkiego. Mąż ów sprawował bowiem rządy z wielką godnością. Nadto jaśniał blaskiem wielu innych cnót. Śmiałkowie z naszej klasy, pragnąc dodać sobie sławy, stanęli w szranki o tytuł nadwornego królewskiego kronikarza, architekta, malarza, mincerza. Niniejszym wiadomym czynimy, że miana te udało się zdobyć: Magdalenie z Chrzczan, Kamilowi z Janaszówka, Jakubowi z Wymysłowa. Budowaliśmy warowne zamki, stworzyliśmy „Księgę ortograficzną Ortogrodu”. Podczas Sprawnościowego Turnieju Rycerskiego stoczyliśmy wiele bezkrwawych potyczek. Jako zacnych obyczajów pacholęta zostaliśmy pasowani przez naszą „bakalarkę” na rycerzy, damy dworu.

Acz opiewany przez bardów ideał – wojownik na białym rumaku, obrońca nadobnych niewiast, biedaków okazywał się często okrutnikiem, to uznaliśmy, że  warto egzystując na tym świecie kierować się rycerską dewizą: „Est Sularus oth Mithas” – „Mój honor to moje życie”.

Szkoła Podstawowa w Feliksowie

.