Koncert z okazji Dnia Kobiet – Mirek „Koval” Kowalewski

0
17

Jak co roku, Dzień Kobiet w Teresińskim Ośrodku Kultury zapowiada się interesująco. Co roku staramy się zaproponować kobietom, ale nie tylko, ciekawy wieczór, spotkanie z inspirującym człowiekiem, kulturą, sztuką.
W tym roku, w tym dniu, czyli 8 marca, o godz. 18.00 wystąpi wyjątkowy gość: bard, poeta, muzyk, żeglarz, bajarz, gawędziarz – Mirek „Koval” Kowalewski ze swoim recitalem „MUZYCZNE FATAŁASZKI”.

„Koval” to osobowość. To osobistość, postać, której nie da się długo zapomnieć, gdy raz się go spotkało. Historii jego muzycznej drogi nie da się streścić, ale kilka faktów jest wartych przytoczenia. Mirek Kowalewski jest współzałożycielem najlepszego w Polsce zespołu grającego piosenkę żeglarską, a ściślej rzecz ujmując: szuwarowo-bagienną, ZEJMAN I GARKUMPEL. Jest liderem zespołu, a jego kontakt z publicznością jest do pozazdroszczenia. „Koval” to zwierzę sceniczne a fakt ten doceniły stacje telewizyjne  i rozgłośnie radiowe („Domowe przedszkole” (TVP1), „Bezludna Wyspa” (TVP2), „Śpiewające fortepiany” (TVP2), „Od przedszkola do Opola” (TVP1) i inne. Polskie Radio Program 1, PR Białystok, PR Szczecin, PR Olsztyn, Radia Dla Ciebie.)
Jest autorem setek piosenek w tym piosenek dla dzieci, które weszły do kanonu programu edukacji muzycznej.

Tym razem zaproponujemy Państwu występ solowy Mirka. Jego opowieści, teksty z nutą humoru i nostalgii, melodie wygrywane to na gitarze, to na ukulele, z pewnością przypadną do gustu przede wszystkim damom.

Mirek sam o sobie pisze tak:
„Urodziłem się w 1955 roku i jestem najlepszym dowodem na entropię wszechrzeczy. Z bagażu życiorysu wystają mi niegdysiejsze etaty w Zakładzie Energetycznym Warszawa-Teren, ZM „Ursus”, Warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, czy w Wiosce Żeglarskiej w Mikołajkach i innych. Nijak moje wykształcenie ( Wydział Elektryczny Politechniki Warszawskiej ) ma się do tego, co robię. Okazuje się, że były pracownik laboratorium wysokonapięciowego, inżynier i specjalista od lokalizacji uszkodzeń kabli energetycznych jakim jestem, może być twórcą i wykonawcą swoich śpiewanek spod znaku wiatru, wody i przygody. Od 1985 roku gram z przyjaciółmi w zespole „Zejman & Garkumpel”, czasami solo. Ale, co najważniejsze: Jestem szczęśliwcem żyjącym z tego co lubię i krezusem bogatym w przyjaźnie ludzi życzliwych, których dobry los ciągle stawia na mej drodze. Jestem żeglarzem od 1971 roku, gdy w miłosnej pogoni za piękną Iwoną przypadkiem wsiąkłem w grono żeglarzy, jak ja w niej zakochanych. Ponieważ wpadłem między wrony, musiałem i ja w ramach przysłowiowego krakania niuchnąć owego żeglarstwa. Iwona oczywiście wybrała innego, a mnie pozostała miłość do…żagli! Dziś mam opływane kilka mórz i nawet przylądek Horn w pamiętnym rejsie „Zawiszą Czarnym” w 1999 roku. Jednak najbardziej kocham nasze Mazury, które ciągle odkrywam na moim „Maku 666” o wdzięcznej nazwie „Ruja”. Nie śpiewam „Szant”, bo szanty to pieśni pracy ( a ja jestem wybitnie umiarkowanym ortodoksem pracy!). Raczej maluję słowem i dźwiękiem obrazki o miłości, marzeniach, spełnieniach, radościach i nostalgiach z wodą i wiatrem gdzieś w tle. Nie sądzę, by były to wiekopomne dzieła mistrzów muz wszelakich. Prędzej kiczowate monidełka, ale czy pełen zadumy zachód słońca nad wodą nie jest kiczowaty?”

Zapraszamy bardzo gorąco. Tego koncertu nie można przegapić.
Wstęp WOLNY!!!!!!

Teresiński Ośrodek Kultury