Kościół pełen muzyki

0
58

Msza za ojczyznę zakończyła sobotnie obchody Święta Niepodległości, a świątynię wypełniła muzyka chóralna, a później symfoniczna. Widzów i słuchaczy nie brakowało.

„Przed twe oblicze zanosim błaganie, ojczyznę wolną pobłogosław Panie” – prosił proboszcz sochaczewskiej parafii ks. prałat Piotr Żądło podczas wieczornej mszy. Dziękował także za dar niepodległości w 99. rocznicę jej odzyskania, przypominając, że Polacy ciągle musieli walczyć o swoją wolność. Zachęcał, abyśmy w modlitwach nie zapominali o kraju.

Msza św. miała bardzo uroczysty charakter. Koncelebrowali ją księża z parafii w Trojanowie, Karwowie, Chodakowie i Sochaczewie. A wzięli w niej udział, oprócz mieszkańców, przedstawiciele władz miasta, powiatu, województwa a także minister w Kancelarii Prezesa RM Maciej Małecki. Uświetniły ją liczne poczty sztandarowe, kompania honorowa wojska, harcerze, szefowie policji, straży pożarnej i wielu miejskich instytucji. Oprawę muzyczną mszy przygotował Chór Towarzystwa Śpiewaczego Ziemi Sochaczewskiej pod kierunkiem Ewy Szałapskiej.

Późna pora oraz listopadowa aura nie wystraszyły sochaczewian, a ci, którzy zostali po nabożeństwie, lub przybyli do świątyni po mszy, na pewno nie żałowali. A to za sprawą koncertu, jaki się odbył w świątyni. Dla mieszkańców miasta zagrała orkiestra kameralna Camerata Mazovia pod dyrekcją Artura Komorowskiego, prezentując repertuar, z którym pod koniec października wystąpiła na Litwie. I podobnie jak tam, otrzymała owacje na stojąco, a publiczność nie wypuściła zespołu bez bisów. Oklaskiwano brawurowe wykonania Moniuszki, Chopina, Paderewskiego, ale prawdziwy entuzjazm wzbudził koncert klarnetowy Karola Kurpińskiego z partiami solowymi prof. Akademii Muzycznej w Łodzi, Roberta Stefańskiego. Dyrygent Artur Komorowski kilkakrotnie ukłonami dziękował publiczności i swojemu zespołowi, nie kryjąc zadowolenia z występu. My również gratulujemy i dziękujemy za to muzyczne zwieńczenie Dnia Niepodległości. (sos)

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*