Morowe Panny w Galerii Hugo

0
89

Wystawę współczesnych fotografii inspirowanych tematyką powstańczą – „Morowe Panny” można oglądać w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej. Jej autorem jest Tomasz Ertman, nauczyciel Osiemdziesiątki, fotograf, który swoje artystyczne pasje realizuje w Pracowni Eksperymentów Audiowizualnych w Sochaczewskim Centrum Kultury. To wyjątkowa ekspozycja, ponieważ nie złożyły się na nią zdjęcia archiwalne, ale takie, na których współczesne dziewczyny wystylizowane zostały na Morowe Panny.

Autor pytany o artystyczne inspiracje odpowiada: opowieści ludzi, którzy walczyli w powstaniu warszawskim, filmy takie jak: „Kolumbowie”, „Kanał”, „Czas honoru”, czy „Popiół i diament”, a także piosenki powstańcze „Morowe Panny”, „Dziewczyna z granatem” i oczywiście archiwalne zdjęcia. Fotografie są również wyjątkowe, ponieważ zostały zrobione w Sochaczewie, ich autor poszukał miejsc, które oddawałyby powstańcze realia. Okazało się, że taką scenerię można znaleźć na ulicy Farnej, w ruinach sochaczewskiego zamku, w ZGK, czy w budynkach dawnego Chemitexu. Oczywiście, cześć z nich powstała w atelier SCK.  Sceny powstańcze odtwarzały modelki: Karolina Żółtek, Joanna Michalska, Gabriela Smoleń i Paulina Gajda. Dołączył do nich znany muzyk Władysław Komendarek, który został sfotografowany z bronią w ręku i przy fortepianie, ta druga fotografia ma nasuwać skojarzenia z postacią Władysława Szpilmana z filmu Polańskiego „Pianista”.

Dlaczego Morowe Panny? – Zawsze miałem poczucie, że zaciągnąłem dług u powstańców – mówi Tomasz Ertman. Mam nadzieję, że wystawą spłaciłem małą jego część.

Dlaczego kobiety? – Dlatego, że ich rola w historii „mężczyzn” pisanej przez mężczyzn została umniejszona. Z reguły przedstawia się je jako sanitariuszki lub łączniczki. A kobiety były przewodniczkami po kanałach i ramię w ramię walczyły z mężczyznami.

Sam autor też pojawił się na fotografiach w kilku odsłonach – trzeba to zobaczyć i ocenić. Tym bardziej, że wystawa to autorski pomysł Tomasza Ertmana, który przy jej powstaniu współpracował z Gamidem Ibadullayevem z Sochaczewskiego Centrum Kultury i jak zauważa, nie korzystał z pomocy finansowej instytucji publicznych. Mógł jednak liczyć na pomoc swoich przyjaciół i znajomych, wśród których znalazł się też Marcin Hugo-Bader, pomysłodawca Galerii Hugo w Muzeum ziemi Sochaczewskiej. Podczas wernisażu 2 kwietnia mieliśmy też dodatkową dawkę emocji i wzruszeń, które zapewnili nam Natalia Kułach śpiewająca powstańcze pieśni, w tradycyjnych i zupełnie nowych aranżacjach oraz Łukasz Rogowiecki, który jej akompaniował. Wernisaż wystawy to było niezwykłe widowisko, ponieważ fotografie połączone zostały z poezją i muzyką na żywo, a dodatkowo mogliśmy poznać Morowe Panny z fotografii.  Zajrzyjcie do Muzeum Ziemi Sochaczewskiej. Wystawę będzie można oglądać w Galerii Hugo do końca października.

Grażyna Bolimowska-Gajda