Muzyka klasyczna i nonsensowne wierszyki w Sannikach

0
50

Piękna sierpniowa niedziela i tradycyjny recital fortepianowy w Sannikach ściągnęły do pałacu gości z całej niemal Polski. Trwa sezon urlopowy, a w okolicy nie brakuje ośrodków wypoczynkowych. Tak więc pianistkę Weronikę Chodakowską i aktorkę Grażynę Wolszczak mieli tu okazję usłyszeć nawet mieszkańcy Krakowa, czy Chorzowa.

W utwory Fryderyka Chopina i Aleksandra Skriabina w wykonaniu Weroniki Chodakowskiej całkiem dobrze wplatały się opowiastki i limeryki Edwarda Leara, czytane przez Grażynę Wolszczak. Nazwiska kompozytorów zapewne są dobrze znane, ale kim był Lear, nie wszyscy wiedzą. Urodzony w 1812 roku angielski poeta pisał lekkie, zabawne wierszyki, później zwane limerykami. Często ozdabiał je własnymi rysunkami, równie zabawnymi. Był swego czasu osobistym nauczycielem rysunków królowej Wiktorii. W panteonie angielskiego i światowego humoru znalazł swe miejsce dzięki  wydanej w 1846 roku „Księdze nonsensu”.

Po koncercie oficjalnie otwarta została wystawa fotografii Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Fotografii Humanistycznej „Foto Humanum”. Galeria zdjęć nosi nazwę „Pałac w Sannikach. Na strunach historii” i jest wynikiem pleneru, który miał miejsce w Zespole Pałacowo-Parkowym. Warto odwiedzić sannicki pałac, by obejrzeć również te świetne ujęcia zarówno jego wnętrz, jak i rozległego parku.

Monika Gadzińska

Europejskie Centrum Artystyczne im. Fryderyka Chopina w Sannikach

.