O bezpieczeństwie i drogach na kolejnym spotkaniu z Piotrem Osieckim

0
27

80633

Inwestycje drogowe, działania policji na terenie Sochaczewa, a także dbanie o miejską zieleń i tereny rekreacyjne to tematy, które zdominowały kolejne spotkanie z burmistrzem. Odbyło się ono w piątek 25 listopada w Dziennym Domu Pomocy Społecznej przy al. 600-lecia.

Rozpoczęło się ono od podsumowania ostatnich przedsięwzięć realizowanych przez nasz samorząd oraz omówienia kolejnych kierunków działań. Burmistrz Osiecki przypomniał, że rok temu spotkanie to zdominowała sprawa budowy stacji paliw przy al. 600-lecia (vis a vis os. Victoria). – Udało nam się nie dopuścić do jej budowy. Byliśmy bardzo zdeterminowani, o czy świadczy to, że w innych lokalizacjach, znajdujących się poza Sochaczewem, inwestorowi udało się uruchomić stacje – mówił burmistrz. – Kolejną sprawą, którą z pewnością będzie żyła nie tylko ta dzielnica, ale i całe miasto będzie remont ul. Trojanowskiej. Pierwszy etap obejmie odcinek od ul. Trojanowskiej do Łąkowej. Będziemy kontynuować też program „Drogi zamiast błota”.

Kilkoro mieszkańców zgłosiło potrzebę, by to ich ulice zostały w jego ramach utwardzone w 2017 roku. Inni liczyli na budowę chodników, oświetlania czy montaż progów spowalniających. – Wszystkie Państwa postulaty notowane są na bieżąco przez obecnych tu moich zastępców: Marka Fergińskiego i Dariusza Dobrowolskiego. W sprawie dróg nie ukrywam, że stoimy zawsze przed dużym dylematem. Priorytetem jest dla nas likwidacja dróg gruntowych – podkreślał Piotr Osiecki. – Zauważyłem też pewną analogię. Mieszkańcy, którzy najpierw chcą nowej nawierzchni, potem postulują budowę chodnika i oświetlenia. Gdy ulica zyskuje dla kierowców na atrakcyjności i ruch na niej się zwiększa, narzekają, że brakuje im progów spowalniających. Powiem też Państwu szczerze: ważne jest dla nas traktowanie mieszkańców równo. Jeżeli jakaś grupa żąda budowy chodnika, a tuż obok ich utwardzonej drogi ich sąsiedzi mieszkają nadal przy drodze gruntowej, to zajęcie się ta drugą jest dla nas ważniejsze.

W kwestii bezpieczeństwa podnoszono sprawę kradzieży zniczy i wieńców do jakich dochodzi na cmentarzu w Trojanowie. Nawiązywano też do zdarzeń, np. kradzieży torebek, do których doszło przed laty. Burmistrz zaznaczył, że do takich incydentów oraz tych, gdy ktoś z premedytacją nie zgłaszał ich na komendzie, trudno mu się odnieść. Zachęcał do nie tylko informowania policji, ale też korzystania z numeru alarmowego uruchomionego rzez ratusz.

Jeżeli chodzi o zieleń i nasadzenia to na pierwszy plan wysunęła się sprawa tego, by kolejne drzewa i krzewy sadzone były w sposób kontrolowany. Podkreślano, że w innym przypadku może skończyć się to uszkodzeniem przez korzenie biegnących pod ziemią instalacji. Z kolei gdy nasadzenia umieszczone są zbyt blisko okien, wiąże się to ze szczególnymi zagrożeniami w okresie silnych wiatrów. – Rocznie sadzimy kilkadziesiąt nowych drzew. By nie ograniczać widoczności staramy się tego nie robić w obrębie pasa drogowego. Odchodzimy też od sadzenia topoli, których tak naprawdę jedyną zaletą jest to, że szybko rosną. Są za to podatne na szkodniki i trudne w utrzymaniu. Tym, którzy uważają, że Sochaczew nie jest zielonym miastem polecam, spojrzeć na naszą panoramę na zdjęciach wykonanych z lotu ptaka – podsumował Piotr Osiecki.

Szczegółową relację ze spotkań z burmistrzem zamieścimy w najnowszym wydaniu „Ziemi Sochaczewskiej”. (ap)

„Ziemia Sochaczewska”