Parafialne roszady

26
4003

Co jakiś czas następują w zmiany w poszczególnych parafiach. Dotyczy to całej Polski i często budzi niepokój. Bo niby dlaczego zastępować jednego proboszcza drugim? Jeśli jest to spowodowane odejściem na zasłużony odpoczynek po wielu latach posługi kapłańskiej, to nikt się nie dziwi. Jedni parafianie mniej, inni bardziej żałują „swojego księdza”. Inaczej wygląda sytuacja, jeśli, na pozór bez powodu, biskup decyduje o przeniesieniu proboszcza „zaprzyjaźnionego” z parafianami.

Z nieoficjalnych informacji pochodzących z „kręgu” wynika, że nie są mile widziani proboszczowie, którzy wiele robią dobrego dla swych parafian, dbają o to, by dzieci zainteresować jakimiś zajęciami, by wolały przyjść na spotkanie oazowe, zamiast szwendać się bez celu lub siedzieć przy grach komputerowych. Giżyce to wyjątkowa parafia, gdzie okoliczni mieszkańcy wraz z proboszczem Tomaszem Jackowskim organizowali co roku festyn rodzinny. Od roku 2004, kiedy pojawił się tu nowy proboszcz – właśnie ksiądz Tomasz Jackowski, w Giżycach odbywała się Biesiada u Dwóch Apostołów. Wśród organizatorów byli poza proboszczem: członkowie stowarzyszenia parafian „Wszyscy razem”, rada parafialna, parafianie i liczni sponsorzy. W dzień patronów – Piotra i Pawła, przypadający na 29 czerwca, odbywała się zawsze msza, potem była procesja wokół kościoła. A po południu mnóstwo świetnej zabawy. Poza tradycyjnymi odpustowymi stoiskami proboszcz z parafianami dbali o wiele atrakcji, sponsorzy zaś zapewniali całkiem niezłe nagrody dla uczestników licznych zawodów i konkursów. Wystawiane tego dnia spektakle teatralne i inne inscenizacje cieszyły się ogromnym powodzeniem. Specjalnie tego dnia przyjeżdżały niezłe tłumy gości nie tylko z sąsiednich gmin, ale i bardziej odległych miejsc. Jest wiele osób, które nie opuściły żadnej imprezy w Giżycach, szczególnie ze względu na charyzmatyczną postać proboszcza.

W tym roku, zgodnie  z tradycją, też planowana była Biesiada. Proboszcz Jackowski zapowiedział ją również na stronie internetowej parafii, informując w niedzielę 18 czerwca: „29 czerwca (od najbliższego czwartku, za tydzień) w Uroczystość św. Apostołów Piotra i Pawła – odpust w naszej parafii. Mszy św. odpustowej będzie przewodniczył ks. Sławomir Sobierajski, dziekan i proboszcz z Łęczycy. Tradycyjnie również w tym dniu wspólnie zorganizujemy Biesiadę u Dwóch Apostołów. Szczegóły podam w ogłoszeniach za tydzień.” Parafię tymczasem zelektryzowała wiadomość, że proboszcz Tomasz Jackowski decyzją biskupa łowickiego przeniesiony zostaje do Krośniewic. Z tym się nie dyskutuje, to jak rozkaz w wojsku. Jednak parafianie zdecydowali się na interwencje w Łowiczu. Bezskutecznie. Proboszcz pogodził się zapewne z narzuconą mu zmianą. Od 13 lat mieszkał tu, dbał o swych parafian, zajmował się wszystkim, jak najlepszy gospodarz, organizował wycieczki, załatwiał autokary, sponsorów, dbał o zdrowie mieszkańców (ściągał choćby mammobus), żadne dziecko nie wyszło z plebanii głodne. – Ksiądz każde nakarmił, gdy zaglądały na plebanię po szkole – twierdzą rodzice.

Nikt nie lubi zmian, szczególnie tych nagłych, więc ludzie są mocno zaniepokojeni. Nasza redakcja miała w tej sprawie kilka telefonów i list.

W zamieszczonym poniżej jest też data pożegnania proboszcza Tomasza Jackowskiego.

Biesiady nie będzie?

Szanowni Państwo,

niestety, ale w tym roku Biesiady w Giżycach nie będzie. Z wiadomości, które do mnie dotarły, ks. Tomasz Jackowski został odwołany z funkcji proboszcza Parafii Giżyce i przeniesiony do objęcia probostwa w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krośniewicach. Z pieniędzy odpustowych dzieci z parafii miały dofinansowywaną wycieczkę w sierpniu, ale w tym roku, po tak nagłej i niespodziewanej decyzji wycieczka pozostała, ale już bez dofinansowania. Do kościoła pw. Świętych Piotra i Pawła do Giżyc przyjeżdżałem dość często i w tym roku byłem nastawiony bardzo optymistycznie na Biesiadę. Nagła decyzja Diecezji Łowickiej i przetasowania pomiędzy parafiami załamały mnie kompletnie. Pożegnanie z księdzem Tomaszem Jackowskim odbędzie się w czwartek 29 czerwca 2017 o godzinie 12:00 podczas mszy świętej.

Imię i nazwisko do wiadomości redakcji.

Tekst (oprócz listu) i zdjęcia: Monika Gadzińska

.

26 KOMENTARZE

    • Ksiądz nie należy do parafii tylko do diecezji – biskupa. Jeśli parafianie nie chcą się podzielić dobrem, jakie otrzymali – niezasłużenie – z resztą diecezjan, to coś jest nie tak. Kiedy Maria Magdalena próbowała zatrzymać zmartwychwstałego Jezusa, ten odpowiedział jednoznacznie: Nie zatrzymuj mnie, ale powiedz braciom, że wstępuję do Ojca. No więc macie wielkie szczęście, bo odchodzi proboszcz, ale Pan Jezus zostaje. 🙂

      • Z licznych informacji wynika mi, że uczynki proboszcza, a przede wszystkim jego stosunek do parafian, a pewnie w ogóle do ludzi, niektórych kłuje w oczy. Stosuje Pan swoistą demagogię, mówiąc, że „odchodzi proboszcz, ale Pan Jezus zostaje”. To chyba oczywiste. Nie znaczy jednak, by przymusowe odejście księdza Tomasza miało parafian uradować. wręcz przeciwnie. Wystarczyło odwiedzić dziś kościół w Giżycach.
        To nie jest tak, Panie Piotrze, że ludzie są zaślepieni. Jednak mają serca i rozum, który im mówi, co dla nich najlepsze.

    • To nie ma wiele do rzeczy. Ks. Jackowski zdecydował się na tę robotę, więc ją ma. Można krytykować biskupa za wiele rzeczy, ale tego, co się stało, można było się spodziewać od lat. Rozumiem żal parafian, ale młody, zdolny, pracowity – musiał kiedyś dostać większy zagon do uprawy. Nawet jak zaniedbany, to doprowadzi go do porządku i będzie miał jak pączek w maśle. Zwłaszcza że jest nie najgorzej ustosunkowany w kurii.

    • Z sąsiedniej. Nie chodzi o to, czy popieram, czy nie popieram. Po prostu to nie powód, żeby szkalować biskupa. Poza tym, dostajecie młodego proboszcza, którego możecie sobie jeszcze WYCHOWAĆ. Powodzenia!

  1. Oj, panie Piotrze. Powinien Pan doskonale wiedzieć, na czym polega taki „awans”. Przenoszenie proboszcza po 13 latach posługi w jednym miejscu nie jest dobre, pod warunkiem wszakże zgodnej współpracy z parafianami. Dlaczego tak trudno jest przekonać władze kościelne do zmiany na stanowisku proboszcza, gdy proszą o to parafianie? Nie bardzo też wiem, w którym miejscu nastąpił wspomniany przez Pana atak na biskupa. To było czyste stwierdzenie faktu, a nie jakikolwiek atak personalny. Nie miałam też najmniejszego zamiaru deprecjonować następcy proboszcza Tomasza Jackowskiego. Zapewne jest doskonałym pasterzem i będzie kontynuował dotychczasowe działania proboszcza Jackowskiego. A jednak szkoda, że taka zmiana została odgórnie narzucona. To tak, jakby ubył członek rodziny. Pozdrawiam
    Monika Gadzińska

  2. Szkoda wielka szkoda, że nie jesteś z nami do emerytury, Wielkie dzięki za wszystko, za obecność przez 13 lat, za piękne modlitwy, za dobre serce. Dziękujemy 🙁 👏

  3. Nie wiem dlaczego tak wszyscy atakują pana Piotra! Może pan nie jest z tej parafii ale ja jestem i do tej pory też byłam wściekła, że ks. Tomasz zostaje przeniesiony, wiadomo przez tyle lat wszyscy się zżyliśmy! Ale po dzisiejszej mszy gdy ksiądz powiedział, że zostaje przeniesiony do tak duzej parafii, ktora jest rowniez dekanatem a on sam bedzie dziekanem to od razu zrozumialam, że nie ma sensu zatrzymywac go u nas na siłę i podcinac mu skrzydła! Zapewne posypia się negatywne komentarze jak w strone pana Piotra, ale moim zdaniem powinniśmy być dumni że to właśnie ks. Tomasz dostał to stanowisko!
    PS. Nikt nie zna zdania jakie ma na ten temat sam ksiądz bo wszyscy z góry zakładają, że on chciał by tu zostac za wszelką cene. Wiadomo, że teraz i on cierpi bo trudno mu opuścić miejsce i ludzi z którymi żył tyle lat.

    • Należę do społeczności która jest bardzo blisko ks. Tomasza i ja WIEM z rozmowy z nim że ksiądz niesamowicie cierpi z powodu przeniesienia. Włożył całą swoją energię i przede wszystkim serce w tą parafię którą kocha jak najbliższą rodzinę i na prawdę wolałby zostać tu pomocnikiem innego proboszcza niż być dziekanem tam. To właśnie ten rzekomy „awans” podciął mu skrzydła.

      • Przykro to czytać. Szczególnie jeśli pochodzi się z parafii, do której ksiądz Tomasz zostanie przeniesiony… Też kiedyś należeliśmy do społeczności, która była bardzo, podkreślam BARDZO! zżyta z Księdzem (Krośniewice, to parafia w której ks. Tomasz był wikariuszem zaraz po święceniach kapłańskich). Nas wiadomość o powrocie ks. Tomasza bardzo ucieszyła. A takie wypowiedzi smucą i niestety bolą.

  4. HAŃBA !!!! DLA DIECEZJI ŁOWICKIEJ , NAWET KOŚCIÓŁ W DZISIEJSZYCH CZASACH ROBI CO CHCE , NIE ZWRACAJĄC UWAGI NA DOBRO WIERNYCH !!!

Comments are closed.