Pomyślne zakończenie inwestycji w Giżycach

0
41

O tym, że realizowana przez powiat sochaczewski inwestycja w ramach projektu pn. „Działania energooszczędne w budynkach użyteczności publicznej należących do Powiatu Sochaczewskiego znajdujących się w Sochaczewie, Giżycach i Teresinie” zakończyła się sukcesem już informowaliśmy. Jednak w czasie robót i ich odbiorów nie wszystko układało się pomyślnie. A to dlatego, że władze samorządu powiatowego dopatrzyły się pewnych nieścisłości w realizacji tego zadania. Niestety, w przypadku jednej z tych inwestycji sprawa otarła się o sąd.

Rzecz dotyczy termomodernizacji budynków należących do Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej w Giżycach. Przypomnijmy, zakres zadania wykonanego przez wyłonioną w przetargu firmę obejmował prace w dwóch pawilonach mieszkalnych oraz w budynku pałacowym. W pierwszym przypadku m.in. docieplono ściany zewnętrzne i ściany fundamentowe oraz strop na poddaszu. W jednym z nich wymieniono też stolarkę okienną i drzwiową. Z kolei, w pałacu wymieniono instalację c.o. wraz z grzejnikami. Podczas prac związanych z odbiorem technicznym okazało się jednak, że użyte do wykonania inwestycji materiały budziły wątpliwości, co do ich jakości i zgodności z projektem.

Zgodnie z umową zawartą z wykonawcą w marcu ubiegłego roku, termin zakończenia zadania upływał z końcem września 2015 r. Jednak na skutek niestarannego wykonania prac fizyczne roboty zostały zakończone dopiero pół roku później tj. 15 marca 2016 r., a końcowy odbiór nastąpił po przeprowadzeniu procedury związanej z wykonawstwem zastępczym części robót.

Nic nie wskazywało takiego obrotu sprawy, gdy we wrześniu ub. roku powołana przez starostę komisja przystąpiła do czynności odbiorowych. Wówczas, stwierdzono dwanaście usterek. W protokole uzgodniono, że zostaną dość szybko usunięte. Jakież było zdziwienie inwestora, gdy kilka dni później wznawiając czynności odbiorowe stwierdzono, że nie wszystkie zostały usunięte a nawet stwierdzono szereg innych. Wykonawca zobowiązał się do ich usunięcia. Jednak przy ponownych czynnościach odbiorczych okazało się, że defekty nadal występują. Inspektor nadzoru poinformował komisję o fakcie zastosowania przez wykonawcę innego materiału ociepleniowego niż wynikałoby to z dokumentacji projektowej i kosztorysów ofertowych, co skutkowało przerwaniem czynności odbiorowych, o czym wykonawca został poinformowany specjalnym pismem. Na czym polegały usterki wyjaśnia Jerzy Królik, dyrektor Wydziału Rozwoju, Rolnictwa, Leśnictwa i Ochrony Środowiska w Starostwie Powiatowym w Sochaczewie – Bez wcześniejszego uzgodnienia zastosowano do ocieplenia wełnę mineralną zupełnie o innych właściwościach i parametrach niż wynikałoby to z dokumentacji. Wełna ta nie była nawet prawidłowo ułożona. Brak było też folii paroprzepuszczalnej. Ponadto, niepomalowane były podbitki, okna na poddaszu nie zostały wymienione, nie zamontowano wszystkich opraw nad wejściem do budynków. Nasze zaskoczenie wzbudziło też zamknięcie pełnymi drzwiczkami z ramką czerpni powietrza do kotłowni. Ocieplenia zabrakło na 60 metrach kwadratowych stropu budynku. Usterek było jeszcze więcej – wymienia J.Królik.

Kolejny termin ponownego przystąpienia do czynności związanych z odbiorem technicznym prac uzależniony został od opinii autora projektu na temat zastosowanych przez wykonawcę rozwiązań. Ten jednak, jak się później okazało, w swojej opinii wykluczył m.in. zastosowany przez wykonawcę rodzaj wełny do ocieplenia stropu.

Niezależnie od tych działań, samorząd powiatowy zwrócił się do innej jednostki projektowej z prośbą o wyrażenie opinii m.in. w sprawie różnicy pomiędzy zawartym w projekcie, a użytym przez wykonawcę materiałem ociepleniowym.

W grudniu ub. roku do Starostwa Powiatowego wpłynęła informacja z Sądu Okręgowego w Łodzi o wniesionym pozwie przez wykonawcę. Na okoliczność udokumentowania stanu faktycznego władze powiatu zleciły komornikowi sądowemu ustalenie stanu faktycznego i jego udokumentowanie w postaci fotografii. Komornik zatrudnił rzeczoznawcę z zakresu budownictwa, a zebrany materiał stanowił załączniki do pism procesowych. – Materiał ten jednoznacznie udowadniał wystąpienie usterek, a że wykonawca uchylał się od ich usunięcia, to Starostwo było zmuszone do zlecenia tych prac w ramach wykonawstwa zastępczego – mówi dyrektor Królik. Jak się okazało, również podczas i tych robót rozbiórkowych ujawniły się dalsze nieprawidłowości.

Wady zostały wyeliminowane i w marcu bieżącego roku nastąpił odbiór prac od wykonawcy zastępczego. Na wniosek strony powodowej Sąd Okręgowy w Łodzi wyznaczył rozprawę, której termin przypadł na 9 sierpnia 2016 r. Ostatecznie jednak obie strony zawarły porozumienie, na mocy którego wykonawca zobowiązał się do pokrycia wszystkich kosztów dodatkowo poniesionych przez powiat, a związanych m.in. z wykonawstwem zastępczym, powołaniem rzeczoznawcy z zakresu budownictwa, komornikiem sądowym czy drugim inspektorem nadzoru. Z kolei Zarząd Powiatu odstąpił od rozliczania kar umownych z tytułu nieterminowego wykonania zamówienia.

Zmodernizowane obiekty Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej w Giżycach mają się bardzo dobrze. Mieszkającym tam dzieciom i ich opiekunom jest wygodnie i ciepło, poprawiła się estetyka i funkcjonalność budynków. Jednak cała ta sytuacja stanowi najlepszy przykład na to, że sochaczewski samorząd powiatowy nie daje przyzwolenia na jakiekolwiek nieprawidłowości w realizacji inwestycji i stosowanie metod odmiennych od tych, zawartych w umowie.

 Starostwo Powiatowe w Sochaczewie