Promyk Nowa Sucha. Weekendowe wyniki

0
59

Do mistrzostwa jeden krok

Promyk Nowa Sucha – Relax Radziwiłłów   

 8 – 2

W meczu VI Warszawskiej Ligi Orlików Promyk Nowa Sucha wygrał z Relaxem Radziwiłłów 8:2 (0:0, 3:1, 4:1, 1:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Konrad Kornacki x4, Krystian Kocimski x3 i Marcel Wawrzyńczak.

Po zeszłotygodniowej wygranej z wiceliderem już dość wygodnie zasiedliśmy w fotelu lidera. Teraz pozostaje dokończenie dzieła i utrzymanie wysokiej formy do końca rozgrywek. Spotkań jednak wcale tak łatwo się nie wygrywa, co pokazała pierwsza kwarta. Co prawda mieliśmy swoje okazje, ale brakowało skuteczności i po 15 minutach było 0:0. Na szczęście po krótkiej przerwie wyższy bieg wrzucił Konrad Kornacki i szybko zrobiło się 3:0, ale tym którym wydawało się, że jest po meczu wszelkie wątpliwości rozwiał gracz Relaxu strzelając gola na 3:1. Nasi gracze na trzecią kwartę wyszli więc skoncentrowani i utrzymali dotychczasową dyspozycję. Strzelanie kontynuował Konrad Kornacki, ale swoje dołożyli też Krystian Kocimski i Marcel Wawrzyńczak. Łącznie zaliczyliśmy cztery trafienia, a goście zdołali tylko raz wpisać się na listę strzelców. Ostatnia część rywalizacji była już spokojniejsza, ale i tak udało się podwyższyć rezultat za sprawą Krystiana Kocimskiego. Ostatecznie więc odnosimy szóste zwycięstwo w tym sezonie i do zapewnienia sobie mistrzostwa brakuje już tylko jednego zwycięstwa.

Wystąpiliśmy w składzie: Ksawery Ciura, Konrad Kornacki, Jakub Kowalski, Maciej Wasilewski, Kacper Błaszkiewicz, Marcel Wawrzyńczak, Adam Mońka, Wiktor Drężek, Piotr Kowalik, Mikołaj Matusiak, Krystian Kocimski, Szymon Brysiak i Robert Kowalski.

Tabela VI Warszawskiej Ligi Orlików:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Promyk Nowa Sucha 7 88 74 21
2 Ożarowianka II Ożarów 6 59 25 12
3 Relax Radziwiłłów 7 50 -5 10
4 UKS Nowa Wieś 6 40 0 7
5 UKS Ołtarzew 4 12 -26 0
6 Naprzód II Brwinów 4 5 -68 0

.

.

Matematyczne szanse na utrzymanie Juniorów

Mazowsze Miętne – Promyk Nowa Sucha     

 4 – 2

W meczu I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych Mazowsze Miętne wygrało z Promykiem Nowa Sucha 4:2 (1:1). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Damian Chełmiński i Damian Kaczor.

Nasza sytuacja w tabeli już przed meczem była bardzo trudna więc jeśli nie chcieliśmy jej pogorszyć to musieliśmy sięgnąć po komplet punktów. Pierwszy mecz w Nowej Suchej zakończył się jednobramkową porażką Promyka, ale rywalizacja była dość wyrównana, dlatego jechaliśmy do Miętnego pełni wiary we własne umiejętności. Spotkanie rewanżowe potwierdziło, że nie ma w tym pojedynku zespołu dominującego nad drugim. Gra była wyrównana, a o wszystkim decydowały detale. W ten sposób po kwadransie gry gospodarze mogli wznieść okrzyk radości. Stało się tak, ponieważ to oni jako pierwsi skierowali piłkę do siatki. Gracze z Nowej Suchej próbowali się odgryzać, ale początkowo nie znajdowaliśmy sposobu na rozmontowanie defensywy przeciwnika. Udało się to dopiero w doliczonym czasie gry, gdy w polu karnym został sfaulowany Damian Chełmiński. Sam poszkodowany podszedł do jedenastki i wymierzył sprawiedliwość. Zapowiadało to, że po zmianie stron czekać nas będą duże emocje. Drugą połowę lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy szukali szansy na ponowne prowadzenie i dopięli swego po dziesięciu minutach. Stracony gol lekko podciął nam skrzydła, choć nie załamaliśmy się i w miarę upływu czasu coraz mocniej naciskaliśmy rywali. Długo nic z tego nie wychodziło, ale na dziesięć minut przed końcem w zamieszaniu podbramkowym najlepiej odnalazł się Damian Kaczor i doprowadził do remisu. Dla nas było to za mało i walczyliśmy o pełną pulę. Jak się później okazało gospodarze mieli podobne założenia. Różnica polegała jednak na tym, że byli znacznie skuteczniejsi. W końcowych pięciu minutach dwukrotnie trafili do siatki. Najpierw po rzucie wolnym, a chwilę później przy okazji strzału z dystansu. Porażka ta sprawiła, że kwestia utrzymania się w I Lidze nie jest zależna tylko od nas. Potrzebujemy kompletu wygranych i korzystnych rozstrzygnięć w innych meczach i to nie tylko w naszej lidze. O to będzie niezwykle trudno, ale dopóki piłka w grze to wszystko jest możliwe.

Wystąpiliśmy w składzie: Michał Regulski, Kamil Kościug, Jakub Felczyński, Maciej Grochowski, Hubert Kowalski (Jakub Teodorowicz), Mateusz Mycka, Paweł Księżak (Patryk Felczak), Damian Chełmiński, Damian Kaczor, Mateusz Kukieła (Sebastian Siekielski) i Aleksander Psiuk (Mikołaj Krzemiński).

Tabela I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Wilga Garwolin 10 28 19 27
2 Delta Warszawa 10 40 27 25
3 Perła Złotokłos 9 24 10 14
4 Mazowsze Miętne 10 17 -7 13
5 Jedność Żabieniec 10 16 -8 12
6 Znicz II Pruszków 10 13 -11 12
7 Rakovia Warszawa 9 11 -15 4
8 Promyk Nowa Sucha 10 17 -15 3

.

.

Lepszy wynik niż gra

     Promyk Nowa Sucha – FC Płochocin      

 5 – 1

W meczu Warszawskiej Klasy A Promyk Nowa Sucha wygrał z FC Płochocin 5:1 (1:1). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Adrian Chałubek (27′), Marcin Gajda (64′), Marcin Jaworski (69′), Marek Pilaszek (87′) i Dominik Popławski (90’+3). Gol dla gości padł w 2 minucie.

Żółte kartki Promyka: brak. Widzów 55.

Tym razem naszym Seniorom przyszło mierzyć się z ostatnią drużyną w tabeli. FC Płochocin dotychczas nie zdobył choćby punktu i na papierze wszystko wyglądało bardzo prosto. Niestety myśl, że to będą łatwe punkty chyba za mocno przyświecała naszemu zespołowi. Spotkanie jeszcze się nie zdążyło na dobre rozpocząć, a już przegrywaliśmy 0:1. Zawodnik gości przejął piłkę po nieudanym wybiciu naszego zawodnika, następnie wygrał pojedynek biegowy z naszymi obrońcami i ze spokojem umieścił futbolówkę w siatce. Mogło się wydawać, że się otrząśniemy i zaczniemy dominować nad rywalem, ale nic takiego nie nastąpiło. Nasza gra nie wyglądała najlepiej. Dużo było strat i niedokładnych zagrań, z czego skrzętnie korzystali rywale szukając swoich szans w kontrataku. Ich taktyka była dość prosta, poprzez oddalanie gry spod własnej bramki dalekimi wybiciami. Przynosiła ona jednak zadowalające efekty, gdyż nie tylko nie potrafiliśmy stworzyć sobie dogodnej sytuacji strzeleckiej, ale też to przeciwnik tak na prawdę miał więcej do powiedzenia w ataku. Na szczęście udało się przełamać niemoc i w 27 minucie Adrian Chałubek przerzucił piłkę nad wychodzącym bramkarzem i doprowadził do remisu. Była to pierwsza groźniejsza akcja z naszej strony, ale od razu wykorzystana. Na przerwę mogliśmy zejść jednak z jenobramkową stratą. Gracz z Płochocina dopadł do wybitej przed pole karne futbolówki i bez zastanowienia huknął z dystansu. Jego próba była zresztą dość precyzyjna. Piłka leciała bowiem tuż obok słupka, ale obronną ręką z tego pojedynku wyszedł Bartłomiej Dragański. Do szatni udaliśmy się więc przy remisie i nadziei, że coś się uda zmienić po zmianie stron. Mieliśmy ku temu pewne powody. Pierwszą połowę graliśmy pod wiatr więc druga część spotkania powinna być łatwiejsza nawet jeśli to tylko korzystny podmuch. Gościom już nie szło tak dobrze wybijanie piłki do przodu więc coraz częściej meldowaliśmy się pod ich bramką. Mozolne rozbijanie defensywy trwało do 64 minuty. Wtedy Marcin Gajda najlepiej odnalazł się w zamieszaniu podbramkowym i z bliskiej odległości wyprowadził Promyk na prowadzenie. Jak się później okazało było to tylko sygnał do ataku, ponieważ pięć minut później z rzutu wolnego dogrywał Dominik Popławski, a futbolówkę głową trącił Marcin Jaworski. Zrobiło się 3:1 i mogliśmy spokojniej kontrolować boiskowe wydarzenia. Zostawiliśmy sobie jednak strzeleckie popisy na końcowe minuty rywalizacji. Najpierw do siatki trafił Marek Pilaszek, a w ostatniej akcji spotkania wynik ustalił Dominik Popławski. Po tym trafieniu sędzia zakończył pojedynek.

Wystąpiliśmy w składzie: Bartłomiej Dragański, Michał Maciak, Dominik Popławski, Marek Simiński (80′ Karol Kaźmierczak), Maciej Nowicki (46′ Marcin Jaworski), Adrian Chałubek (85′ Rafał Dalke), Marcin Gajda, Łukasz Piórkowski, Kamil Marcinkowski, Tomasz Jurczak (46′ Marek Pilaszek) i Artur Rogala (33′ Łukasz Pacholski).

Tabela Warszawskiej Klasy A:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 LKS Osuchów 9 37 31 25
2 Milan Milanówek 8 30 26 24
3 Błonianka II Błonie 9 21 0 19
4 Passovia Pass 9 21 10 16
5 Promyk Nowa Sucha 9 28 11 15
6 Zaborowianka Zaborów 8 19 5 13
7 Wrzos Międzyborów 9 28 4 11
8 Partyzant Leszno 9 12 -8 10
9 Ryś Laski 9 19 -2 9
10 UKS Ołtarzew 9 24 -6 9
11 Piast Feliksów 9 22 -15 9
12 LKS II Chlebnia 8 19 -3 8
13 Orzeł Kampinos 8 19 -10 8
14 FC Płochocin 9 10 -43 0

.

.

Ogromny ścisk w czołówce

Promyk Nowa Sucha – Pogoń Grodzisk Mazowiecki

              0 – 3               

W meczu III Warszawskiej Ligi Młodzików Starszych Promyk Nowa Sucha przegrał z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 0:3 (0:1).

Ze względu na wyrównaną grupę każdy punkt jest na wagę złota. Uwzględniając, że u siebie prezentujemy się dosyć dobrze zakładaliśmy, że trzy punkty z Pogonią są w naszym zasięgu. Niestety goście postawili twarde warunki i od początku narzucili swój styl gry. Ich akcje były szybsze i składniejsze, stąd też niewiele mogliśmy zdziałać pod bramką przeciwnika. Goście za to tworzyli sporo sytuacji strzeleckich, ale świetne zawody pomiędzy słupkami rozgrywał Antoni Siekiera. Dobrze bronił nie tylko na linii, ale także przecinał akcje rywali dalekimi wyjściami. W pierwszej części musiał uznać wyższość przeciwnika tylko raz więc szukając pozytywów liczyliśmy, że po przerwie role się odwrócą i to Promyk przejmie inicjatywę. Niestety tak się nie stało i to Pogoń kontynuowała marsz po zwycięstwo. Dorzucili jeszcze dwa gole, ale mogli więcej. Sztuka ta im się nie udała z powodu opisanego wcześniej. Trzy punkty odjechały więc do Grodziska i rywale przeskoczyli nas w tabeli. Wydawało się, że tydzień temu w czołówce było ciasno, ale teraz różnice pomiędzy zespołami są jeszcze mniejsze. Nadchodząca kolejka będzie dla nas bardzo ważna. Gramy z zajmującą piątą lokatę Varsovią II Warszawa. Przegrana skomplikuje naszą sytuację w walce o utrzymanie, ale wygrana może nawet dać miejsce premiowane awansem. W tabeli jest bardzo ciasno i emocji prawdopodobnie nie zabraknie do ostatniej kolejki.

Wystąpiliśmy w składzie: Antoni Siekiera, Jakub Szypszak, Jan Kowalik, Gracjan Woś, Kacper Plichta, Bartosz Sokołowski, Oliwier Dąbrowski, Ksawery Pętlak i Bartosz Plichta. Grali także: Szymon Kowalski, Patryk Woliński, Bartłomiej Pytkowski, Łukasz Rogalski oraz Piotr Kuran.

Tabela III Warszawskiej Ligi Młodzików Starszych:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 LKS II Chlebnia 6 13 6 13
2 Przyszłość Włochy 7 13 7 13
3 Pogoń Grodzisk Mazowiecki 7 10 3 13
4 Promyk Nowa Sucha 7 14 -4 12
5 Varsovia II Warszawa 7 9 -1 7
6 KS Teresin 6 11 -11 0

.

.

Wygrana po dobrej grze

  Promyk Nowa Sucha – Naprzód Brwinów  

 1 – 0

W meczu III Warszawskiej Ligi Młodzików Młodszych Promyk Nowa Sucha wygrał z Naprzodem Brwinów 1:0 (1:0). Bramkę dla naszej drużyny zdobył Mateusz Łukawski.

Dzień przed meczem trener Rafał Muras mówił, że wygrana z Naprzodem Brwinów będzie bardzo ważna w kontekście końcowych rozstrzygnięć. Mało kto się jednak spodziewał, że siódma kolejka przyniesie niepowodzenia faworytów. Zacznijmy więc od początku. Goście są takim zespołem, który trochę nam nie leży. O wygrane z nimi ciężko i często decydujące detale były po ich stronie. Na szczęście ten sezon przyniósł przełamanie i z Brwinowa przywieźliśmy komplet punktów. Na to samo liczyliśmy u nas, ale przebieg tamtego spotkania wskazywał, że nie będzie o to łatwo. Gra od pierwszego gwizdka była wyrównana i nikt nie zamierzał odpuszczać. Obserwowaliśmy sporo składnych akcji z obu stron i cały pojedynek przyjemnie się oglądało. Jedyne czego można było żałować to, że nie oglądaliśmy bramek. Z jednej strony to dobrze, że udało nam się wyjść obronną ręką z ataków gości, ale sami też nie byliśmy skuteczni pod bramką rywali. Wszytko zmierzało więc do tego, że na przerwę zejdziemy przy bezbramkowym remisie. Oba zespoły chciały spokojnie dotrwać do gwizdka sędziego, ale inny plan na doliczony czas miał Mateusz Łukawski. Ruszył on prawą stroną boiska i gdy wpadł w pole karne to huknął nie do obrony. W naszym obozie radość, a arbiter chwilę później zaprosił obie drużyny do szatni. Mieliśmy w takim razie prowadzenie i myśl, że drugie połowy często wychodzą nam lepiej. Gra toczona była jednak cios za cios i pojedynek mógł pójść w dwie strony. Albo zwiększymy prowadzenie i podetniemy skrzydła przeciwnikowi, albo będzie remis i zaczniemy zabawę od początku. Wyszedł z tego scenariusz numer trzy, gdyż przekonaliśmy się, że nic w przyrodzie nie ginie. Gracz Naprzodu uderzył futbolówką w słupek, a ta zaczęła się toczyć wzdłuż linii. Sędzia uznał, że przekroczyła ona linię i wskazał na środek boiska, ale na sugestię „klubowego” liniowego zmienił podjętą decyzję i rozpoczął od rzutu sędziowskiego i przy stanie 1:0 dla Promyka. Tak oto tydzień temu zdobyliśmy gola, którego sędzia najpierw uznał, a potem nie uznał, a teraz straciliśmy gola, którego sędzia najpierw uznał, ale potem nie uznał. Krążą już głosy, że w kolejnym meczu Promyka będzie można skorzystać z systemu VAR… O zwycięstwo drżeliśmy jednak do samego końca. W ostatniej akcji pojedynku rywale mieli rzut wolny. Jak to zwykle bywa, jeden gracz dośrodkowywał, a cała reszta piłkarzy czekała na piłkę w okolicach pola karnego. Ostatecznie dośrodkowanie wyłapał Hubert Chłystek i mogliśmy cieszyć się z wygranej. Zwycięstwo okazało się niezwykle istotne, gdyż punkty stracili wicelider jak i trzeci zespół w tabeli. Zbudowaliśmy więc przewagę, ale teraz musimy wykazać się dużym skupieniem. Może i jedziemy do ostatniej drużyny w tabeli, ale to właśnie ona ograła KS Raszyn dając nam komfort punktowy. W tej lidze każdy może wygrać z każdym i siódma kolejka doskonale to potwierdziła, ponieważ z faworytów wygrał tylko Promyk, a wcale nie przyszło mu to łatwo.

Wystąpiliśmy w składzie: Hubert Chłystek, Wiktor Sot, Igor Kowalski, Bartosz Szałaj, Mateusz Łukawski, Bartosz Figat, Bartosz Bernaszuk, Dawid Błaszczyk i Nikolas Krzemiński. Grali także: Oliwier Tataj, Paweł Rozmarynowski, Kamil Malara, Jacek Wyziński oraz Antoni Kwiatkowski.

Tabela III Warszawskiej Ligi Młodzików Młodszych:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Promyk Nowa Sucha 7 14 9 16
2 Piast Piastów 7 23 9 13
3 KS Raszyn 7 23 14 11
4 KS Teresin 7 9 -20 9
5 Naprzód Brwinów 7 11 -4 7
6 Milan Milanówek 7 9 -8 4

.

Karol Drązikowski