Promyk Nowa Sucha. Weekendowe wyniki

0
71

Fatalna skuteczność Seniorów

Promyk Nowa Sucha – Zaborowianka Zaborów

              4 – 0              

W meczu Warszawskiej Klasy A Promyk Nowa Sucha wygrał z Zaborowianką Zaborów 4:0 (3:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Marek Pilaszek (9′), Dominik Popławski (31′) i Artur Rogala (39′, 70′).

Żółte kartki Promyka: brak. Widzów 15.

W pojedynku z Zaborowianką Zaborów musieliśmy walczyć nie tylko z przeciwnikiem, ale także z mocno wiejącym wiatrem. Po losowaniu wiedzieliśmy, że owe podmuchy w pierwszej połowie będą dla nas korzystne, dlatego należało zbudować sobie odpowiednią przewagę, aby w drugiej połowie mieć komfortową sytuację i spokojnie odpierać ataki rywali przy niekorzystnym dla nas wietrze. Od razu zabraliśmy się więc do pracy i przypuściliśmy prawdziwy szturm. Piłka zagrana ze środka boiska trafiła do Kamila Marcinkowskiego, ten wpadł w pole karne i został sfaulowany. W ten sposób już w czterdziestej sekundzie z rzutu karnego uderzał Marcin Jaworski. Minutę później sam na sam z bramkarzem znalazł się Kamil Marcinkowski, a po kolejnych sześćdziesięciu sekundach oko w oko z golkiperem gości stanął Artur Rogala. Początek wręcz wymarzony gdyby nie fakt, że po trzech minutach rywalizacji dalej było 0:0. Mnogość kreowanych sytuacji mogła cieszyć, ale skuteczność była wręcz fatalna. Przez pierwsze pół godziny mogliśmy właściwie rozstrzygnąć losy tego spotkania, a prowadziliśmy tylko 1:0, bo do siatki trafił jedynie Marek Pilaszek. Dawno nie mieliśmy takiej łatwości w dochodzeniu do sytuacji strzeleckich, ale pierwsza połowa powoli zbliżała się do końca, a my mieliśmy niewielką zaliczkę na grę „pod wiatr”. W końcu naszą formację ofensywną wyręczył obrońca i po dośrodkowaniu w pole karne akcję wykończył Dominik Popławski. Nasza skuteczność dalej nie zachwycała, ale udało się jeszcze podwyższyć prowadzenie. Z prawej strony Kamil Marcinkowski wyprzedził obrońcę i spod linii końcowej dograł do Artura Rogali. Ten uderzeniem z pierwszej piłki trafił do siatki i przewaga była już bardziej wymowna. Po zmianie stron zastanawialiśmy się jak teraz zaprezentuje się ekipa z Zaborowa, ale trzeba przyznać, że spodziewaliśmy się znacznie więcej. Gra się po prostu wyrównała, ale nie było widać, że goście grają w drugiej części spotkania z korzystnym wiatrem. Jedyne co pozostało z pierwszej połowy to nasza nieskuteczność. Dalej pudłowaliśmy nawet w sytuacjach, gdy udało się minąć bramkarza. Wypracowanymi sytuacjami spokojnie można by obdzielić kilka meczy, a jedyne trafienie po przerwie, które zostało wykorzystane wykreował nam przeciwnik. Artur Rogala przeciął podanie obrońcy do swojego golkipera i po jego wyprzedzeniu trafił na 4:0. Zasadniczo więc zapisujemy na swoim koncie trzy punkty i z pozoru pokaźną wygraną, ale skuteczność graczy Promyka może niepokoić.

Wystąpiliśmy w składzie: Bartłomiej Dragański, Dominik Popławski, Marcin Jaworski, Marek Simiński, Łukasz Pacholski (86′ Karol Drązikowski), Michał Maciak, Marcin Gajda, Łukasz Piórkowski (80′ Tomasz Jurczak), Kamil Marcinkowski, Marek Pilaszek (85′ Tomasz Jurczak) i Artur Rogala (86′ Mariusz Mikulski).

Tabela Warszawskiej Klasy A:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 LKS Osuchów 10 39 32 28
2 Milan Milanówek 10 35 26 27
3 Błonianka II Błonie 10 22 0 20
4 Passovia Pass 10 25 11 19
5 Promyk Nowa Sucha 11 34 14 18
6 Wrzos Międzyborów 10 33 7 14
7 LKS II Chlebnia 10 26 2 14
8 Zaborowianka Zaborów 11 21 -6 13
9 Piast Feliksów 10 24 -13 12
10 Partyzant Leszno 10 14 -8 11
11 UKS Ołtarzew 10 26 -6 10
12 Ryś Laski 10 22 -3 9
13 Orzeł Kampinos 10 23 -11 9
14 FC Płochocin 10 10 -45 0

.

.

Pierwsza wygrana Juniorów

Rakovia Warszawa – Promyk Nowa Sucha

                 2 – 3                  

W meczu I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych Rakovia Warszawa przegrała z Promykiem Nowa Sucha 2:3 (2:2). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Aleksander Psiuk, Damian Chełmiński i Damian Kaczor.

Matematyczne wyliczanki sprawiają, że istnieje jeszcze wariant, w którym przedostatnie miejsce może być „barażowe”, dlatego w pojedynku dwóch najsłabszych zespołów było o co walczyć. Zresztą pierwszy mecz w Nowej Suchej zakończył się remisem 3:3 więc w rewanżu także można było spodziewać się emocji. Pojedynek sam w sobie był wyrównanym widowiskiem, a najwięcej działo się w środku pola. Mimo takiego obrotu spraw nie mogliśmy jednak narzekać na brak goli. Już po kwadransie ruszyliśmy z szybką kontrą, a akcję strzałem po ziemi wykończył Aleksander Psiuk. Zrobiło się 0:1 i byliśmy na dobrej drodze do odniesienia zwycięstwa. Niestety dziesięć minut później przytrafiło się małe trzęsienie ziemi, gdyż w odstępie kilkudziesięciu sekund wynik się odwrócił. Gospodarze dwukrotnie trafili do siatki i mogliśmy zapomnieć o jakimkolwiek prowadzeniu, ponieważ teraz mieli je rywale. Na szczęście graliśmy konsekwentnie i ta konsekwencja przyniosła oczekiwany rezultat w ostatniej minucie pierwszej połowy. Ponownie ruszyliśmy z kontrą, a gdy Damian Chełmiński wygrał pojedynek z obrońcą to strzałem po ziemi nie dał szans bramkarzowi na skuteczną interwencję. Dzięki temu do szatni zeszliśmy przy remisowym rezultacie, ale można było się spodziewać, że to nie koniec wrażeń. Początkowo obraz gry w drugiej połowie nie uległ zmianie, ale długo nie musieliśmy czekać na pierwszego gola. Piłkę uderzoną przez Damiana Chełmińskiego zdołał obronić bramkarz, ale sparował ją przed siebie. Na taki obrót spraw czekał Damian Kaczor, który dobijając futbolówkę trafił na 2:3. W naszej ekipie radość, ale do końca rywalizacji pozostało jeszcze dużo czasu. Pierwotnie przeciwnik nie rzucił się do jakiś szaleńczych ataków, ale wraz z upływem minut ich przewaga rosła. My jednak stworzyliśmy zaporę nie do przejścia i zdołaliśmy utrzymać korzystny wynik do końcowego gwizdka. Wygrana pozwala nam wskoczyć na przedostatnie miejsce w tabeli i teoretycznie mamy jeszcze szanse na utrzymanie. Taki wariant będzie możliwy przynajmniej do… 29 października 😉

Wystąpiliśmy w składzie: Paweł Piotrowski, Maciej Grochowski, Jakub Felczyński, Hubert Kowalski, Kacper Drązikowski, Damian Kaczor (Mateusz Kukieła), Jakub Teodorowicz (Sebastian Siekielski), Paweł Księżak, Mateusz Mycka, Damian Chełmiński i Aleksander Psiuk.

Tabela I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Delta Warszawa 12 57 40 31
2 Wilga Garwolin 12 31 19 29
3 Perła Złotokłos 12 30 10 18
4 Jedność Żabieniec 11 19 -7 15
5 Znicz II Pruszków 11 15 -10 15
6 Mazowsze Miętne 12 20 -12 14
7 Promyk Nowa Sucha 12 22 -22 6
8 Rakovia Warszawa 12 17 -18 4

.

.

Rocznik 2008 bije rekordy

Promyk Nowa Sucha – UKS Nowa Wieś

              12 – 1              

W meczu VI Warszawskiej Ligi Orlików Promyk Nowa Sucha wygrał z UKS Nowa Wieś 12:1 (4:0, 3:0, 2:1, 3:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Konrad Kornacki x6, Jakub Kowalski x2, Marcel Wawrzyńczak x2, Maciej Wasilewski i Wiktor Drężek.

Nasz zespół już wcześniej mógł cieszyć się z mistrzostwa stąd też w znacznie większym wymiarze czasowym na boisku pojawiają się gracze, którzy dotychczas grali mniej. W ten sposób każdy może się pokazać i docelowo wywalczyć miejsce w podstawowej siódemce. Co ciekawe nasza gra wcale nie wygląda gorzej jeśli chodzi o jakość kreowanych akcji i z przyjemnością ogląda się grę piłką naszych piłkarzy. Po awansie trzeba stawiać sobie nowe wyzwania, a takimi mogą być chociażby rekordy bramkowe, o których za chwilę. Sam mecz od początku do końca toczony był pod nasze dyktando i wygrana nie była zagrożona nawet przez moment. Strzelanie rozpoczął Konrad Kornacki, a kontynuowali Maciej Wasilewski, Jakub Kowalski, Marcel Wawrzyńczak i Wiktor Drężek. W tej sytuacji odnieśliśmy kolejne przekonujące zwycięstwo, a zarazem ustanowiliśmy kilka ciekawych rekordów. W tym sezonie drużyna Orlików zdołała pokonać magiczną barierę 100 bramek w sezonie. Potrzebowaliśmy na to 9 meczy. Dodatkowo mamy jeszcze super snajpera. Konrad Kornacki ma już na koncie ponad 50 (!!!) bramek. Osiągnięcia te robią wrażenie, a to jeszcze nie koniec sezonu…

Wystąpiliśmy w składzie: Mikołaj Matusiak, Konrad Kornacki, Jakub Kowalski, Maciej Wasilewski, Kacper Błaszkiewicz, Marcel Wawrzyńczak, Adam Mońka, Wiktor Drężek, Piotr Kowalik, Bartosz Skoneczny, Szymon Brysiak i Kamil Kopyciński.

Tabela VI Warszawskiej Ligi Orlików:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Promyk Nowa Sucha 9 105 88 27
2 Ożarowianka II Ożarów 9 74 27 16
3 Relax Radziwiłłów 8 60 1 13
4 UKS Nowa Wieś 9 62 2 13
5 UKS Ołtarzew 7 20 -31 1
6 Naprzód II Brwinów 6 10 -87 0

.

.

Przewaga punktowa utrzymana

Promyk Nowa Sucha – Piast Piastów

                 1 – 1                 

W meczu III Warszawskiej Ligi Młodzików Młodszych Promyk Nowa Sucha zremisował z Piastem Piastów 1:1 (1:1). Bramkę dla naszej drużyny zdobył Bartosz Bernaszuk.

Mecz o pierwsze miejsce w tabeli od początku zapowiadał się emocjonująco. Promyk miał trzy punkty przewagi i wygrywając mógł zapewnić sobie mistrzostwo. Z kolei wygrana Piasta powodowała zrównanie się tych dwóch zespołów, a w bezpośrednich starciach lepszy bilans miałby rywal i to on wyszedłby na czoło tabeli. Mogło więc wydarzyć się wiele, a wszystko i tak musiało zweryfikować boisko. Na nim duże znaczenie miała też panująca aura. Było zimno, padało i mocno wiało co nie ułatwiało gry drużynom. Z drugiej strony warunki pogodowe też mogą być sprzymierzeńcem. Tak też się stało przy bramce na 1:0. Z rzutu wolnego uderzał Bartosz Bernaszuk i trudno było wyrokować jak przy kręcącym wietrze zachowa się piłka. Na szczęście mocne uderzenie z dystansu wylądowało w siatce i mogliśmy cieszyć się z prowadzenia. Swoją grą nastawieni byliśmy bardziej na kontrę, co powodowało, że częściej grę prowadzili goście. Niestety dla nas ta forma gry ofensywnej przyniosła przeciwnikowi wyrównanie. Co prawda pierwszą próbę strzału udało się zablokować, ale piłka dalej lądowała pod nogami graczy Piasta i ostatecznie straciliśmy gola. Przy remisowym rezultacie zeszliśmy na przerwę i o tym kto sięgnie po wygraną miało zadecydować drugie pół godziny. Po zmianie stron jednak goli nie ujrzeliśmy, choć szanse ku temu były. W ten sposób przewaga punktowa pomiędzy Promykiem i Piastem nie uległa zmianie i dalej wynosi trzy oczka. O triumfie w lidze zadecyduje więc ostatnia kolejka, choć po minionej kolejce wiadomo, że zarówno Promyk jak i Piast awansowały do wyższej ligi.

W tej sytuacji zawodnikom i trenerom Piasta Piastów serdecznie gratulujemy osiągniętego sukcesu!

Wystąpiliśmy w składzie: Hubert Chłystek, Bartosz Bernaszuk, Bartosz Figat, Wiktor Sot, Mateusz Łukawski, Bartosz Szałaj, Kamil Malara, Nikolas Krzemiński, Igor Kowalski, Paweł Rozmarynowski, Oliwier Tataj, Sergiusz Winnicki i Dawid Błaszczyk.

Tabela III Warszawskiej Ligi Młodzików Młodszych:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Promyk Nowa Sucha 9 17 10 20
2 Piast Piastów 9 29 14 17
3 KS Raszyn 9 24 10 14
4 Naprzód Brwinów 8 17 2 10
5 KS Teresin 9 9 -27 9
6 Milan Milanówek 8 10 -9 4

.

Karol Drązikowski