Px29 14 lipca 2017 powrócił na tory

0
209

Kto nie jest z Sochaczewa lub nie interesuje się kolejnictwem wąskotorowym temu symbol Px29 niewiele mówi. Nie ma chyba jednak w Sochaczewie, ani wśród miłośników kolejnictwa nikogo, kto nie wiedziałby co to znaczy. Px29 to nie tylko unikalny już dzisiaj parowóz wąskotorowy, ale przede wszystkim ten, który po kosztującym krocie remoncie powrócił na tory i znowu będzie pracował ciągnąc wagony pełne turystów.

Kilka lat temu Px29 „zachorował”. Choroba, a właściwie cały zestaw chorób, był związany z wiekiem tego szacownego pojazdu. Może by jeszcze pojeździł, ale sprzeciwiały się temu przepisy i było to coraz bardziej niebezpieczne. Wytrzymałość narażonych na wysokie ciśnienie pary elementów ciągle spadała. Korozja zbierała swoje żniwo. Wraz z ubytkami spowodowanymi przez rdzę, coraz niższa była wytrzymałość kotła i innych odpowiedzialnych, nie tylko za jazdę, ale także za bezpieczeństwo elementów. Trzeba było wreszcie powiedzieć dość.

„Dość” trwało kilka lat. Trudno było wysupłać kilkaset tysięcy złotych na remont parowozu. Wreszcie jednak, staraniem wielu ludzi, samorząd województwa mazowieckiego pieniądze znalazł. Jak powiedział marszałek Struzik „wyegzekwował” je radny Adam Orliński, reprezentujący w samorządzie wojewódzkim nasz powiat i przecież stąd pochodzący.

W 2015 roku po Px29 przyjechał TIR. Ogromny dźwig załadował parowóz oraz tender i rozpoczęła się wycieczka na Śląsk. Tam, w Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej Px29 przeszedł „czwarty poziom utrzymania połączony z rewizją wewnętrzną i próbą ciśnieniową kotła”, czyli krótko mówiąc generalny remont.

Po remoncie Px29 wrócił, również TIR-em, do Sochaczewa, ale zanim zaczął znowu wozić pasażerów, trzeba było wykonać na torach próby. Nie mówimy, że było łatwo, ale wszystko poszło po myśli dyrektora Radosława Koniecznego oraz pracowników Stacji Muzeum i wreszcie dziś nastąpił tryumfalny powrót na tory.

Px29 znowu będzie woził turystów. Oby jak najdłużej.

Piotr Gadziński

zdjęcia: autor

.