Dwa razy na „O”. Tym razem olej

0
417

Każdy, kto jeździ samochodem, od czasu do czasu musi wymienić olej. W jednych samochodach robi się to częściej, nawet co 6 – 7 tys. km, w innych rzadziej np. co 10 – 15 tys. km. Bywają też samochody, w których termin wymiany oleju wyznacza komputer. Jedno jest pewne. Każdego to czeka. Jak podatki.

 

Co trzeba, żeby zmienić olej

Skoro nie da się tego uniknąć, trzeba się z tym męczyć. Najprościej jest jechać do warsztatu i tę czynność zlecić mechanikowi. To on wtedy, czasem pytając nas o zdanie, wybierze olej, filtr i wykona wszystkie niezbędne czynności. Niestety taka opcja nie należy wcale do najtańszych, choć są warsztaty, które po zakupie u nich oleju i filtra wymianę oferują gratis. Niestety, życie uczy nas, że nic nie ma za darmo. Olej i filtr na pewno będą wtedy kosztować tyle, że i na robociznę parę złotych zostanie.

Wymiana oleju jest jednak czynnością tak prostą, że każdy kierowca, nawet kobieta, może ją wykonać sam. Wystarczą do tego najprostsze narzędzia. Jeśli ich nie mamy, na zakup wydamy najwyżej kilkadziesiąt złotych, których przy następnej wymianie już nie trzeba będzie wydawać. Niezbędnym elementem do wykonania tej prostej czynności, jest jeszcze dostęp do podnośnika kolumnowego lub kanału. Ten pierwszy jest niezbędnym wyposażeniem profesjonalnego warsztatu i dostęp do niego może nie być prosty. Ten drugi, czyli kanał, bywa w tej chwili w co drugim niemal garażu i jeśli nie ma go w naszym, na pewno jest u jakiegoś znajomego, który pozwoli nam wjechać na około pół godziny.

 

Niezbędne narzędzia

Po pierwsze, klucz do odkręcenia korka spustowego oleju. Może być zwykły płaski. Najlepiej jednak, gdy będzie to klucz nasadowy. Tym nasadowym, w razie potrzeby można działać z większą siłą, bez ryzyka uszkodzenia korka.

sa.895m-65-70 80_klucz_nasadowy_dwustronny 73644133_klucze-nasadowe-fajkowe-8-32mm-prolinehd_0_430x350_FFFFFF_pad_0 73644001_klucze-nasadowe-przelotowe-rurowe-6-32-prolinehd_0_430x350_FFFFFF_pad_0 Klucze-nasadowe-typu-T-Beta-950

 

Po drugie, klucz do odkręcenia filtra. Proste narzędzie, najczęściej o konstrukcji łańcuchowej, kosztujące od kilkunastu złotych wzwyż.

4328 97426-500x500 klucz-do-filtra-oleju-la_823 klucz-pazurkowy-do-filtr_825 YT-0822 0823 klucz do f.oleju 2008-06-13

Do tego przyda nam się kawałek szmaty (trzeba wytrzeć korek przed odkręceniem i potem miskę olejową po jego wkręceniu), gumowe rękawiczki (żeby nie pobrudzić sobie rąk) i jakieś niewielkie naczynie, o pojemności większej niż ilość oleju w silniku (na ogół w silniku jest 4 – 5 l).

 

Jak to zrobić

Zakładam, że naszą wymianę oleju przeprowadzamy na kanale. Najlepiej robić to gdy silnik jest ciepły, bo wtedy olej najłatwiej z niego wypływa. Pod korek podstawiamy nasze, puste oczywiście, naczynie. Kluczem nasadowym odkręcamy korek oleju, pamiętając o tym, żeby w ostatnim momencie odkręcać go ręką, tak, żebyśmy zdążyli ją szybko zabrać, gdy olej zacznie wypływać. Dobrze jest przedtem odkręcić korek wlewowy (na pokrywie zaworów) lub chociaż wyjąć bagnet służący do pomiaru poziomu oleju. Wtedy olej szybciej wypłynie. Olej wypływa sobie do podstawionego naczynia, a my w tym czasie odkręcamy kluczem filtr oleju, pamiętając o tym, że w nim też jest olej i niewielka jego ilość po okręceniu może stamtąd wypłynąć (też trzeba coś podstawić lub poczekać, aż olej z miski przestanie spływać i będzie można podstawić nasze naczynie).

gallery_1_9_708346

 Nie w każdym samochodzie to musi wyglądać tak samo

    Gdy olej zużyty olej przestanie wypływać i kapać, wkręcamy korek z powrotem na swoje miejsce. O ile to możliwe, filtr oleju (jeśli jest wkręcany otworem do góry) napełniamy świeżym olejem i ręką wkręcamy na miejsce. Jeśli jest mocowany w innej, na przykład w poziomej pozycji, ograniczamy się tylko do przesmarowania jego uszczelki olejem. Dokręcamy ręką i teraz dopiero używamy klucza, pamiętając przy tym by nie dokręcać za mocno. Po dłuższym czasie może być potem problem z odkręceniem.

Po wykonaniu tych czynności wlewamy świeży olej do silnika. W tej ilości, jaką przewiduje instrukcja naszego pojazdu. Sprawdzamy poziom oleju – powinien być pomiędzy kreskami na bagnecie, i teraz dopiero możemy uruchomić silnik. Po dwóch, trzech sekundach kontrolka ciśnienia oleju powinna zgasnąć. Pamiętajcie tylko, że po żadnym pozorem nie można uruchamiać silnika, gdy nie ma w nim oleju. Grozi to jego zniszczeniem, nawet po kilku sekundach pracy.

00027GFVRQDPH8Q1-C116

 

Teraz najważniejsze. Jak dobrać olej i filtr

Z filtrem oleju sprawa jest dość prosta. Najlepiej odczytać co jest napisane na obudowie starego i kupić taki sam, albo dobrej klasy zamiennik. W sklepie będą wiedzieli jaki. Nie wystarczy się sugerować tylko marką i rokiem produkcji. W autach bywają różne silniki, w których używane bywają różne filtry. Czasem nawet w silnikach o takiej samej pojemności.

Filtr można też dobrać korzystając z katalogu lub, co znacznie prostsze, z internetowego konfiguratora. Najpopularniejszy jest chyba ten Filtrona (sprawdzona i dość tania marka), który można znaleźć pod adresami http://www.wixfiltron.com.pl/ lub http://pl.filtron.eu/index.php/cat/view/cars.

filtry_oleju_wszystkie_small

    Z olejem jest trochę trudniej. Na każdej bańce są tajemnicze oznaczenia. Olej musi też spełniać wymagania producenta silnika. Może być lepszy, a na pewno nie gorszy. Chcielibyśmy też, żeby był nie tylko dobry, ale i tani. Wiadomo przecież, że dobry olej to dłuższe życie silnika. Przystąpmy więc do rozszyfrowania tego, co znajdziemy na etykiecie.

 

Deszyfracja

Po pierwsze w handlu znajdziemy teraz trzy rodzaje olei. Mineralne, półsyntetyczne i całkowicie syntetyczne. Odróżnić je można po napisach: mineral, semisynthetic i synthetic. Różnią się też lepkością, ale o tym za chwilę. Za najlepsze, jednocześnie najdroższe, uważane są w tej chwili oleje syntetyczne. Jest to w pełni uzasadnione przekonanie, bo oleje syntetyczne w największym, możliwym zakresie temperatur zachowują bardzo dobre własności smarujące. W skrócie wygląda to na ogół tak. Olej mineralny w niskich temperaturach potrafi się robić bardzo gęsty, a więc utrudnia uruchomienie zimnego silnika. Z kolei w wysokich temperaturach robi się rzadki, więc jego własności smarujące maleją. To oczywiście w dużym skrócie, bo są też oleje mineralne zachowujące się przyzwoicie w dość dużym przedziale temperatur. Tak czy siak, ten przedział dla olejów syntetycznych jest największy, dla półsyntetyków trochę mniejszy, a dla mineralnych najmniejszy (półsyntetyk to mieszanka oleju mineralnego i syntetycznego).

m6044747

Klasyfikacja wg. SAE – lepkościowa

Na opakowaniu oleju znajdziemy oznaczenie np. 10W-40. Jest to tzw. klasyfikacja lepkościowa wg. SAE, opracowana przez Amerykańskie Stowarzyszenie Inżynierów Samochodowych. Pierwsza cyfra przed literą W oznacza lepkość oleju (płynność) w niskich temperaturach. Im ta cyfra jest niższa, tym łatwiej uruchomić silnik w zimie. Dla naszych warunków zupełnie wystarczy np. 5W. Im wyższa cyfra po myślniku, tym lepsze własności smarne oleju w wyższych temperaturach i otoczenia, i silnika.

43628faf

     Pytanie które na ogół się pojawia, to czy jeśli olej syntetyczny jest tak dobry, to czy można go stosować do każdego silnika. Odpowiedź nie jest całkiem prosta. Jeśli do tej pory silnik pracował na oleju syntetycznym, i wszystko jest w porządku, to nie ma powodu by go zmieniać. Jeśli natomiast używany był olej mineralny, a przebieg silnika jest dość duży (ponad 100 000 km) to trzeba bardzo uważać. Oleje mineralne mają zdecydowanie mniej dodatków myjących niż syntetyczne. W trakcie pracy, w wielu miejscach, także na uszczelnieniach, odkładają się różnego rodzaju osady i nagary. Jeśli teraz zastosujemy olej syntetyczny, który z racji swych dodatków, te nagary i osady nam wypłucze, może się okazać, że silnik nie tylko straci szczelność, ale co gorsza może się zapchać filtr oleju, a to już grozi nawet zniszczeniem silnika. Lepiej więc nie eksperymentować.

Klasyfikacja wg. API i ACEA – jakościowa

Określa ona własności użytkowe oleju oraz jego przydatność do smarowania silników danego typu. API to klasyfikacja amerykańska opracowana przez Amerykański Instytut Naftowy. ACEA jest europejska i została opracowana przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Silników. Obie klasyfikacje dzielą oleje na dwie grupy: oleje do silników benzynowych oraz oleje do silników o zapłonie samoczynnym (Diesla). Na opakowaniach olejów zazwyczaj podane są obydwie klasyfikacje. Zgodnie z klasyfikacją API, oleje silnikowe dzielą się na oznaczone symbolem S (przeznaczone do silników benzynowych) oraz oznaczone symbolem C (do stosowania w silnikach wysokoprężnych). Klasę jakości określają kolejne litery alfabetu, pisane po symbolu S lub C. Grupa olejów do silników z zapłonem iskrowym obejmuje oznakowania SA, SB, SC, SD, SE, SF, SG, SH, SI, SJ, SL i SM. Do silników z zapłonem samoczynnym stosowane są oleje oznaczone symbolami CA, CB, CC, CD, CE i CF, CF-4, CG-4, CH-4, CI-4 oraz CJ-4. Im dalsza litera alfabetu w drugim członie oznaczenia, tym wyższa jest jakość oleju.
Klasyfikacja ACEA obejmuje wyłącznie nowoczesne oleje wysokiej jakości. Wyróżnia ona cztery grupy olejów:
A do silników benzynowych samochodów osobowych

B do samochodów osobowych, silniki z zapłonem samoczynnym

C oleje „low SAPS” do samochodów osobowych (do filtra cząstek stałych)

E do stosowania w wysokoprężnych silnikach samochodów ciężarowych

 

Oleje klasy A mogą mieć poziom jakości A1, A2, A3 lub A5. Analogicznie jakość olejów klasy B oznaczamy B1, B2, B3, B4 lub B5 (przykładowo ACEA A3/B4 oznacza najwyższą jakość oleju i oszczędność silnika, natomiast A5/B5 najwyższą jakość oleju i oszczędność paliwa).
Obok klasyfikacji API i ACEA, na opakowaniach środków smarnych występują także oznaczenia wprowadzane przez producentów samochodów. Renomowani producenci, tacy jak Mercedes-Benz, Volkswagen, BMW, General Motors, Ford, Renault, MAN, Volvo czy Scania, opracowują własne specjalistyczne testy oraz wymagania dla olejów silnikowych, zwane normami fabrycznymi.

-5w40-5l-jpg_full 485-big 125352 ELF 10W40COM 4L_D MAGNATEC10W404L photo-6d6f37a1-8e6f-45fb-96ea-559afc374d18-for_zoom oleje_d wymianaolejugratis olej-silnikowy_cpn

promocja oleje-wroblowice 023362264

Przyznacie, że jest w czym wybierać

Jak z tego galimatiasu wybrnąć

  1. Po pierwsze sprawdzić wymagania producenta silnika. Jeśli samochód jest po gwarancji nie trzeba zwracać uwagi na uwagi, że wolno stosować tylko taki to a taki olej. Jeśli ten który wybierzemy będzie spełniał wymogi lepkościowe i jakościowe, będzie dobrze.
  2. Podejmujemy decyzję co do rodzaju oleju (mineral, semisynthetic, synthetis) potem wybieramy konieczną klasę lepkości pamiętając o tym, że zakres temperaturowej przydatności może być większy, a nie mniejszy niż wymagany.
  3. Teraz wybieramy olej po literkach – zależy jaki mamy w samochodzie silnik, a więc A, B lub C ewentualnie E jeśli chodzi o ciężarówkę i SA, SB …. lub CA, CB itd. pamiętając, że im dalsza w alfabecie druga litera, tym wyższa jakość.
  4. Na końcu wybieramy olej pod względem jakości. Tu trzeba dobrze uważać, bo zdarzają się na rynku dość drogie oleje renomowanych producentów o stosunkowo niskiej jakości oraz polskie i nie tylko, stosunkowo tanie ale o wysokiej jakości. Po co więc przepłacać za gorszy, choć markowy olej.

Jeśli olej, który wybraliśmy spełnia wszystkie punkty od a do d, to znaczy, że wybraliśmy dobrze. Możemy go śmiało kupić i wlać do silnika. Teraz już także samodzielnie. Będzie dobrze.

Wyjątkiem są samochody wyposażone w silnik diesla z tak zwanymi pompowtryskiwaczami (produkował je przez pewien czas np. Volkswagen). Tu już wyboru specjalnego nie ma. Do silników z pompowtryskiwaczami przeznaczone są wyłącznie oleje spełniające normy VW505.01, VW506.01, VW507.00 lub Ford M2C917-A.

 

Piotr Gadziński