Rodziny, które korzystają z programu, mogą spać spokojnie

0
70

Postanowiliśmy zapytać posła ziemi sochaczewskiej, ministra Macieja Małeckiego o to, jak partia rządząca ocenia przebieg Programu Rodzina 500 plus.

Co zmieniło się w przeciągu ostatnich miesięcy?

Efekty widzimy na każdym kroku. Program Rodzina 500 plus i 25 miliardów złotych, które trafiły bezpośrednio do rodzin, to swoista lokomotywa zmian na lepsze w ich życiu. Pozwoliły na pierwsze rodzinne wyjazdy w okresie ferii i wakacji. W czasie roku szkolnego sfinansowały dodatkowe zajęcia, na które wcześniej rodziców nie było stać. Radykalnie poprawiły sytuację domowych budżetów rodzin wielodzietnych. Można właściwie śmiało powiedzieć że postawiły je na nogi. Z naszych danych wynika, że program o 94 procent ograniczył ubóstwo wśród polskich dzieci.
Realne wsparcie trafia też do dzieci z Sochaczewa i ziemi sochaczewskiej. Rozmawiam z wieloma rodzicami i nauczycielami na ten temat. Wszyscy są zgodni, że to bardzo poważny zastrzyk finansowy w ich portfelach. Dzięki niemu rodzice nie muszą martwić się za co kupią nowe buty, książki czy zeszyty. Z największym wzruszeniem wspominam rozmowę z tatą siedmiorga wspaniałych dzieciaków, który powiedział mi, że Program 500+ przywrócił godność jego rodzinie.

Czy rząd planuje wycofać się lub ograniczyć zasięg programu 500 plus do określonych grup społecznych, np. poprzez zastosowanie progu dochodowego?

Program Rodzina 500 plus jest oczkiem w głowie naszego rządu. Na pewno nie zostanie ograniczony, dopóki Prawo i Sprawiedliwość będzie sprawowało władzę, choć opozycja ma różne zakusy. Pieniądze na niego są pewne, bo zagwarantowane ustawowo. Rodziny z Sochaczewa i całej Polski w oparciu o 500 plus, mogą dzisiaj spokojnie planować przyszłość swoją i dzieci. Mogę je zapewnić, że zasady programu pozostaną bez zmian. W dalszym ciągu jest to nieopodatkowane świadczenie w wysokości 500 zł, wypłacane do 18. roku życia dziecka. Nie zmieni się również kryterium dochodowe obowiązujące jedynie na pierwsze dziecko. Rodziny, które korzystają z programu, mogą spać spokojnie.
Uszczelniliśmy jedynie pewne „dziury”, które powodowały, że sporadycznie ze świadczeń korzystali ci, którym się one nie należały. Teraz pieniądze trafiają do tych, do których powinny.

Czy istnieje możliwość, by programem zostali objęci samotni rodzice jednego dziecka, którzy nie kwalifikują się ani do wypłat z programu 500 plus ani funduszu alimentacyjnego?

Pamiętajmy, że program nie jest pomocą socjalną – to program troski o rodzinę, swoisty dodatek wychowawczy. Jego zadaniem jest wspieranie dzieci. Nie ma znaczenia, czy dzieci żyją z jednym z rodziców, w pełnej rodzinie, czy też w rodzinie zastępczej. Pieniądze idą za dzieckiem. Program ich nie dzieli i nie wyróżnia. Kryterium dochodu dotyczy tylko pierwszego dziecka. Mówienie, że Rodzina 500 plus pomija samotne matki, jest nieporozumieniem. To są zarzuty opozycji, która jest bezradna wobec sukcesu tego programu i na siłę stara się znaleźć dziurę w całym.

Czy PiS chce, by program 500 plus zastał częściowo zastąpiony lub uzupełniony np. przez preferencje podatkowe dla rodziców, niższe stawki VAT na artykuły dziecięce itd?

Dopóki rządzi Prawo i Sprawiedliwość Program Rodzina 500 plus będzie bezpieczny. Pieniądze na ten cel są i będą. Dziwne, że dziś najbardziej hałasują ci, którzy mieli całe lata, żeby pomóc polskim rodzinom i pozostawali bezczynni. Przyznam, że byłem zażenowany atakiem totalnej opozycji na minister Elżbietę Rafalską w czasie sejmowej debaty. Zwłaszcza ze strony osób, które przez długie lata patrzyły przez palce, jak polski budżet w czasie ich rządów był okradany przez różne mafie paliwowe czy vatowskie. Zresztą sprzeciw opozycji dotyczy nie tylko programu 500 plus, ale także innych naszych działań na rzecz polskich rodzin. Opozycji nie podoba się to, że rząd podniósł płacę minimalną czy stawkę godzinową do 13 zł. Krytykują program Mieszkanie Plus. No cóż, jak się nie ma programu, to się atakuje tych, co go mają i chcą coś zrobić. My robimy. Cieszę się, że do programu Mieszkanie Plus zachęciłem władze naszego miasta. Liczę, że w Sochaczewie powstaną trzy bloki i że rodziny, które do tej pory nie mają swoich czterech kątów, znajdą tu własny dach nad głową. Mieszkaniowy program pomocy rodzinie jest przecież bardzo potrzebny także u nas.

Czy PiS dysponuje prognozami mówiącymi o tym, jaki pułap wzrostu urodzeń będzie dla naszego kraju optymalny oraz ile czasu może to zająć?

Od siebie powiem, że powinniśmy się cieszyć z każdego dziecka i o wszystkie będziemy się starali zadbać. Szefowa resortu rodziny Elżbieta Rafalska mówi, że byłaby to dla nas olbrzymią satysfakcją, gdyby w tym roku urodziło się czterysta tysięcy dzieci. Mamy już dane statystyczne informujące o tym, że w pierwszym kwartale 2017 r. przyszło ich na świat 100 tys. Rząd może jedynie stwarzać sprzyjające warunki i liczyć na to, że polskie rodziny uznają je za wystarczające do planowania kolejnych dzieci. Pamiętajmy, że to dopiero Prawo i Sprawiedliwość kompleksowo podeszło do zagadnień demografii i podniesienia poziomu życia rodzin. Dotrzymaliśmy słowa danego Polakom. Dzięki skutecznemu uszczelnieniu systemu podatkowego, znajdujemy pieniądze na wsparcie dla rodzin. Te miliardy były w obiegu także za naszych poprzedników, tylko że, zamiast do rodzin, w znacznej mierze trafiały do kieszeni tych, którzy okradali Polskę na lewych paliwach, czy karuzelach vatowskich. My to zmieniliśmy. Dla nas najważniejsze są polskie rodziny, więc cierpliwie poczekajmy aż te działania przyniosą oczekiwane owoce.

Rozmawiała Agnieszka Poryszewska.