Sochaczew może stać się częścią metropolii warszawsko-łódzkiej

0
190

Powstanie Centralnego Portu Komunikacyjnego w gminie Baranów to wielka szansa na rozwój całej Polski, ale dla samorządów przylegających do tej inwestycji, w tym naszego, to szansa wręcz historyczna. Z inicjatywy ministra Macieja Małeckiego samorządowcy z dwóch powiatów: sochaczewskiego i żyrardowskiego poznali szczegóły planowanego przez rząd przedsięwzięcia. Perspektywy rozwoju dla Sochaczewa wciskają w fotel. Dosłownie!

Od 30 do 40 tysięcy miejsc pracy bezpośrednio na lotnisku, czy raczej porcie komunikacyjnym. Do tego 150 tysięcy etatów w firmach kooperujących z portem. Szybkie połączenie kolejowe z całą Polską. Do wszystkich miast wojewódzkich poza Szczecinem dojazd w nie dłużej niż dwie i pół godziny, do Szczecina maksimum w 3,5. Lotnisko Solidarność – bo taką nazwę będzie nosił Centralny Port Lotniczy ma stać się jednym z największych nie tylko w Europie, ale i na świecie. Będzie można z niego odlecieć w każdy zakątek globu. Rocznie przez port przewinie się, tylko w pierwszej fazie jego działalności od 35 do 50 mln pasażerów. Mrzonki? Wcale nie. Rząd ma opracowaną rzetelną analizę wskazującą zarówno na celowość jak i opłacalność przedsięwzięcia. Właśnie z tą analizą zapoznał samorządowców ziemi sochaczewskiej i żyrardowskiej pełnomocnik ds. budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego Mikołaj Wild.

Prezentacja odbyła się w środę 29 listopada. Sala konferencyjna w Ministerstwie Rozwoju wypełniła się samorządowcami oraz przedstawicielami lokalnych mediów. Nasz powiat reprezentowała starosta Jolanta Gonta, burmistrz Piotr Osiecki oraz wszyscy wójtowie. Był też przewodniczący Rady Powiatu Andrzej Kierzkowski.

Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego to zadanie porównywalne do budowy przed wojną portu w Gdyni, czy Centralnego Okręgu Przemysłowego – rozpoczął swoje wystąpienie Mikołaj Wild i trudno nie przyznać mu racji.

Nasz plan jest bardzo ambitny, ale realny do wykonania. Celem jest budowa portu w ciągu dziesięciu lat. Nie zrobimy tego bez dobrej współpracy z mieszkańcami okolicznych miejscowości. Temu ma służyć m.in. to spotkanie – dodał Wild, który podał mnóstwo ciekawych, niezwykle przemawiających do wyobraźni danych.

Jedna złotówka wydana na lotnisku wygeneruje trzy złote w innych sektorach gospodarki. Jedno miejsce pracy w porcie, to trzy dodatkowe poza nim. Przy okazji budowy CPK powstaną nowe linie kolejowe, nowe połączenia drogowe, powstanie zapewne nowe miasto tzw. airport city. Nowa, szybka trasa kolejowa łącząca Warszawę z Łodzią oraz poszerzenie autostrady A2 sprawi, że teren między Łodzią, a Warszawą stanie się w pełni zurbanizowany – wyliczał Wild.

Dla naszych samorządów to ogromna szansa na rozwój. Będą się u nas osiedlali pracownicy lotniska, z kolei nasi mieszkańcy znajdą pracę w porcie i wokół niego. Bardzo mocno rozwinie się infrastruktura transportowa wokół miasta. Będziemy mieli z portem bezpośrednie połączenie kolejowe. Zarówno do Warszawy, jak i węzła autostradowego w Wiskitkach mają poprowadzić dwupasmowe drogi w standardzie ekspresówek – zdradził minister Małecki.

Drogowy plan minimum dla Sochaczewa to nowy łącznik Sochaczewa z autostradą A2, do tego połączenie z portem lotniczym i dalej z trasami ekspresowymi S7 i S8 – dodaje minister Wild. – Najbliższe dwa lata chcemy poświęcić na prace planistyczne. Pierwszą łopatę pod budowę lotniska wbijemy za cztery, a kolejne sześć lat to budowa, a następnie przeniesienie ruchu lotniczego z Okęcia do Portu Solidarność – kończy pełnomocnik rządu ds. budowy CPK.

Już dziś musimy rozpocząć przygotowania do tej inwestycji. Gdy budowa ruszy musimy być gotowi na przyjęcie nowych inwestorów, mieszkańców, zwiększenie ruchu w mieście i wokół niego. Bo port to wielka szansa, ale też odpowiedzialność. Mieszkańcy muszą wiedzieć, co ich czeka. Cieszę się, że do tego spotkania doszło. Mogę obiecać wszystkim sochaczewianom, że będziemy trzymać rękę na pulsie i żadnej szansy nie zmarnujemy – deklaruje burmistrz Piotr Osiecki.

Nam pozostaje trzymać kciuki za tę inwestycję i dziękować, że znaleźliśmy się tak blisko portu mając szanse na czerpanie zysków z tej inwestycji, nie ponosząc żadnych kosztów związanych z uciążliwościami towarzyszącymi sąsiadowaniu z lotniskiem.

Robert Małolepszy
robert.malolepszy@sochaczew.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*