Ile u nas kosztuje własne M ?

1
188

Budowa własnego domu lub zakup nowego budynku są najczęściej wybieraną alternatywą wobec kupna mieszkania. Kawałek działki, parkowanie na własnej posesji, brak sąsiada za ścianą – takie atuty skutecznie kuszą nas do opuszczania blokowisk. Jak wygląda lokalny rynek nowych domów? Czy sochaczewianie nie mają problemów ze sfinansowaniem swoich mieszkaniowych marzeń?

Każda budowa jest inna. Część osób podchodzi do sprawy bardzo racjonalnie i wybiera dobrą lokalizację, dobre materiały, dobry projekt. Trafiają się też osoby próbujące postawić dom za niewielkie pieniądze, ale dziś jest to niemal niemożliwe, a przynajmniej bardzo trudne.

Nie brakuje też w ostatnim czasie inwestycji, które pochłaniają bardzo duże kwoty. Kilka powstających w naszej okolicy domów przebija wartością łączną wartość posesji wszystkich sąsiadów. Są tacy, którym zawsze brakuje pieniędzy, oraz tacy, którzy mają ich pod dostatkiem. Niestety najmniej jest klientów ze średnim budżetem – mówi Krzysztof Derdzikowski z agencji nieruchomości Strefa.pro.

Jak obserwuje, kiedyś budowano dużo domów o powierzchni od 130 do 150 metrów kwadratowych. Czas pokazał, że większe domy wcale nie są lepsze i dziś królują projekty mające około 90-110 mkw. Te większe budynki to inwestycje za większe pieniądze. Klienci z mniejszym budżetem nauczyli się, że nie warto budować na zapas, bo późniejsze utrzymanie takiego domu kosztuje za dużo.

Fachowcy zauważają, że jakość budowanych domów oraz dbałość o ich otoczenie systematycznie się podnosi. Częściej wybieramy materiały z wyższej półki a siatkę ogrodzeniową zastępujemy nowoczesnymi materiałami. Nawet zwykły podjazd do garażu może wyglądać bardzo efektownie i na to też liczą inwestorzy.

Niestety po zakupie drogich materiałów często staramy się zaoszczędzić na wykonawcach, a to prosta droga do kłopotów. Z doświadczenia wiem, że dobry fachowiec uzyska świetne efekty nawet przy materiałach średniej jakości. Na fachowca takiego, niestety, trzeba poczekać. Jeśli słyszę od klientów, że chcą mieć szybko dostawę, bo znaleźli firmę, która już za dwa dni może rozpocząć u nich prace, to włącza mi się czerwona lampka. Takie przypadki bardzo rzadko kończą się zadowoleniem po obu stronach. Na szczęście sporo osób nauczyło się, że warto zwrócić się do kilku fachowców z różnych dziedzin. Idealny brukarz nie musi być tynkarzem, a hydraulik nie powinien zakładać elektryki. Niby proste, ale często, chcąc zaoszczędzić, pakujemy się w kłopoty na własne życzenie – komentuje Marcin Malak z podsochaczewskiej firmy Starbruk.

Na ostateczny koszt budowy domu wpływa cena działki, a te są bardzo zróżnicowane. Okazuje się jednak, że mają drugorzędne znaczenie. Bardziej istotne są koszty utrzymania, czyli lokalne podatki, koszty mediów oraz koszty późniejszych dojazdów do pracy lub z dziećmi do szkoły. Dobrze skomunikowane okolice cały czas cieszą się dużą popularnością. Stąd niesłabnące zainteresowanie Kuznocinem i Altanką. Na popularności znów zyskuje Kozłów Biskupi, a nawet Nowa Sucha. Przybywa też domów w Piasecznicy czy Serokach, gdzie w kilka minut można dojść do stacji PKP.

Nasi rozmówcy każdemu, kto bierze się za budowę, życzą dobrych fachowców. Z solidną firmą łatwiej jest zmieścić się w budżecie oraz, korzystając z ich doświadczenia, przewidzieć zmiany, które warto wprowadzić w projekcie. Dom budujemy na lata, więc niech radość z niego będzie jak największa.

Daniel Wachowski
daniel.wachowski@sochaczew.pl

„Ziemia Sochaczewska”

1 KOMENTARZ

Comments are closed.