Ważne decyzje przy niskiej frekwencji

0
130

W ostatni weekend czerwca odbyło się walne zgromadzenie członków Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w Sochaczewie, mające podsumować działania władz w ubiegłym roku. Z roku na rok frekwencja na zebraniu jest coraz niższa, skutkiem czego na tegorocznym walnym w imieniu przeszło dwóch i pół tysiąca spółdzielców decyzje podejmowało około 40 osób. Tradycyjnie już obradom przysłuchiwał się i odpowiadał na pytania wiceburmistrz Dariusz Dobrowolski.

Przypomnijmy, że spółdzielnia boryka się z problemami kadrowymi w zarządzie. Po tym, jak w marcu zmarł Stanisław Szulczyk, a Stanisław Czapigo trafił w poważnym stanie do szpitala, spółdzielnią kierują dwie osoby pełniące obowiązki członka zarządu, Andrzej Wójcicki i Jerzy Krupa. Nowego prezesa wybierze rada nadzorcza, która rozpisała w tym celu konkurs. Oferty można było składać do 10 lipca. W tym czasie chęć kierowania SM L-W zgłosiły cztery osoby. Komu zarząd powierzy obowiązki prezesa, dowiemy się najpewniej w dniu wydania gazety, 18 lipca.

Niska frekwencja wcale nie oznaczała, że obrady trwały krótko. Z sali padało mnóstwo pytań. Spółdzielcy byli szczególnie ciekawi spraw finansowych i organizacyjnych. Kosztów remontów nieruchomości, ubezpieczenia, czy stanu windykacji należności. Zajęli się również współpracą między radą nadzorczą, a poszczególnymi radami osiedlowymi.

Na pytania odpowiadali członkowie zarządu, księgowa i kierownicy wydziałów, jak również przedstawiciele rady nadzorczej, czy wreszcie, w sprawach dotyczących współpracy SML-W z ratuszem, wiceburmistrz Dariusz Dobrowolski.

Jak mogliśmy się dowiedzieć, na koniec ubiegłego roku rozliczeniowego spółdzielnia dysponowała środkami trwałymi o wartości 51 496 402,75 zł, co stanowi wynik minimalnie gorszy od tego z roku 2015 (52 475 317,36 zł). Zdaniem zarządu, powodem tego obniżenia były zmiany własności mieszkań i gruntów. Za to aktywa na koncie spółdzielni wyniosły 4 958 475, 89 zł, w porównaniu do 3 656 069,80 zł rok wcześniej.

Zaproszony na walne  wiceburmistrz Dariusz Dobrowolski był często wywoływany do odpowiedzi. Wyjaśnił zasady, na jakich miasto przejmuje grunty, które w zasobach spółdzielni generują tylko koszty związane z administrowaniem terenu.

Przekonani jego argumentacją uczestnicy zgromadzenia zdecydowali o przekazaniu miastu terenów przeznaczonych na poszerzenie ulic, a w zamian za to ratusz przejął administrowanie kolejnych ciągów komunikacyjnych. Wiceburmistrz Dobrowolski przybliżył również sprawę wykonania, za kwotę około 10 mln zł, odwiertu geotermalnego. Jeśli przedsięwzięcie się powiedzie, w niedalekiej przyszłości, dzięki energii z wód geotermalnych, koszty ogrzewania w naszym mieście mogłyby znacząco spaść.

Zebrani przyjęli uchwały, z których najważniejsze dotyczyły przyjęcia sprawozdań rady nadzorczej i zarządu spółdzielni, a także udzielenia absolutorium jej władzom.

Spółdzielcy debatowali też na temat małego zainteresowania udziałem w walnym zgromadzeniu (około 40 osób na przeszło 2.500 uprawnionych). Pojawiły się wnioski o dostarczanie zawiadomienia o terminie walnego do wszystkich uprawnionych imiennie. Przepadły jednak ze względu na koszty takiej operacji. Na koniec zebrania zarząd poprosił członków o opinie na temat wynajęcia zewnętrznej firmy do sprzątania części wspólnych w blokach administrowanych przez SM L-W. Zdania w tej kwestii były mocno podzielone, gdyż takie działanie wiązałoby się ze wzrostem opłat za mieszkanie o około 12 zł miesięcznie. Ostatecznie walne pozostawiło decyzję w gestii zarządu.

Sebastian Stępień
sebastian.stepien@sochaczew.pl