White power by Białka T.

0
28

narty

Tak sobie jeżdżę po stoku i obserwuję. A kiedy sobie tak obserwuję, to myślę sobie, że to nie dzieciaki jeżdżące na krechę czy snowbordziści siedzący na samym środku są zagrożeniem. Zagrożeniem są …. narciarki w śnieżnobiałych kurtkach. Kobiety w białych jak śnieg kurtkach zawsze, ale to zawsze, zwiastują kłopoty na stoku. Dzieje się tak wedle zasady: im bardziej wylaszczona laska, tym mniejsze umiejętności narciarskie. No bo kto się pindrzy na stok? Tylko te, które nie wiedzą, że makijaż zawsze odbija się na kominiarce, bądź goglach czy kołnierzu kurtki – bo słońce, bo deszcz czy armatki śnieżne.

Kobiety w białych kurtkach jeżdżą na nartach w głębokim poważaniu mając prawa fizyki: zamiast jechać wzdłuż stoku – jeżdżą w poprzek. Nigdy nie jesteś w stanie przewidzieć ich następnego szusu, bo to nie one jadą, to narty je prowadzą przez wyżłobione muldy sztucznego śniegu.

Kobiety w śnieżnobiałych kurtkach to nie zjawisko modowe, to stan umysłu. Coś w typie faceta w kapeluszu za kierownicą – zwiastują tylko armagedon.

Zatem strzeżcie się kobiet w bieli. Jak spotkacie je na stoku, niech narta będzie z Wami.

Czarnapantera