Wypadek w Giżycach – dziecko zmarło w CZD

0
415

wypadek-w-giżycach-źródło-tvp-info

Dzisiaj o 9.54, dyżurny KPP w Sochaczewie odebrał zgłoszenie. W Giżycach, gmina Iłów, po godzinie 9.00 miał miejsce poważny wypadek. Skoda Octavia prowadzona przez 31-letniego mieszkańca Sochaczewa uderzyła w wózek, w którym znajdowało się małe dziecko. Matka pchająca wózek nie odniosła obrażeń, ale stan dziecka, które zostało zabrane do szpitala, jest poważny.

Jak mówi rzecznik prasowy sochaczewskiej KPP Agnieszka Dzik, matka właściwie schodziła już z przejścia dla pieszych gdy nastąpiło uderzenie i nie odniosła poważniejszych obrażeń. Dziecko, dwumiesięczne niemowlę, w stanie ciężkim zostało zabrane najpierw do sochaczewskiego szpitala. Stamtąd śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował je do jednego z podwarszawskich szpitali na oddział specjalistyczny.

Kierowca w chwili wypadku był trzeźwy. Mimo tego pobrano od niego krew w celu dalszych badań i sprawdzenia czy nie był pod wpływem środków odurzających. Za spowodowanie wypadku na przejściu dla pieszych grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Zdaniem policji, miejsce, gdzie doszło do zdarzenia jest dobrze i czytelnie oznakowane. Przejście, na którym kierowca potrącił wózek znajduje się tuż przy szkole podstawowej, na prostym odcinku drogi. Nic też nie zasłania ani samego przejścia, ani stojących przed nim znaków .

Ze wstępnych ustaleń wynika, że do wypadku mogło dojść w wyniku przekroczenia prędkości. Pozostawione przez Skodę ślady hamowania mają około 16 metrów, z czego wynika, że prędkość hamującego pojazdu musiała przekraczać 55 km/h. W miejscu zdarzenia, z uwagi na bliskość szkoły, dopuszczalna prędkość została ograniczona do 40 km/h.

Z ostatniej chwili: dziecko zmarło wczoraj w Centrum Zdrowia Dziecka.

red.

Niemowlę poszkodowane w wypadku nie żyje

wypadek-w-Giżycach-fot.-TVN-24

Kolejna tragiczna wiadomość. Nie udało się uratować życia dwumiesięcznej dziewczynki, ofiary wypadku do którego doszło 17 września w Giżycach. Dziecko zmarło czwartek wieczorem w Centrum Zdrowia Matki, Dziecka i Młodzieży w Warszawie.

Przypomnijmy, że w środę 17 sierpnia w podsochaczewskich Giżycach 31-latek kierujący Skodą Oktavią uderzył na przejściu dla pieszych w wózek z dwumiesięczną dziewczynką. Jak podaje sochaczewska policja, do zdarzenia doszło, kiedy matka z dzieckiem opuszczała już, znajdujące się na wysokości szkoły, pasy. Niemowlę z ciężkimi obrażeniami trafiło do szpitala w Sochaczewie, skąd śmigłowcem zostało przetransportowane do Warszawy. Niestety obrażenia, jakich doznało w wyniku uderzenia były bardzo ciężkie i, mimo dwóch dni walki lekarzy o jego życie, zmarło.

Jak powiedziała nam rzecznik płockiej prokuratury, prokurator Iwona Śmigielska-Kowalska, fakt ten nie ma wpływu na klasyfikację prawną czynu kierowcy, ale na pewno będzie miał wpływ na wymiar kary.

– Artykuł 177 kodeksu karnego przewiduje karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności – wyjaśnia prokurator. – Paragraf drugi tego artykułu zaznacza, że warunkiem wymierzenia takiej kary jest spowodowanie w wyniku wypadku trwałego uszczerbku na zdrowiu lub śmierci innej osoby. Fakt, że dziecko zmarło będzie miał na pewno znaczenie dla sędziego.

Tymczasem sprawca wypadku złożył już wyjaśnienia, w których w żaden sposób nie kwestionował swojej winy. Przyznał również, że przyczyną wypadku była nadmierna prędkość i to, że nie zastosował się do przepisów ruchu drogowego.

Prokurator prowadzący sprawę uznał, że nie zachodzi niebezpieczeństwo, że mężczyzna może mataczyć i zdecydował, że nadzór policyjny i kilka tysięcy złotych poręczenia będzie wystarczającym środkiem zapobiegawczym na tym etapie śledztwa – dodaje Iwona Śmigielska-Kowalska.

Po złożeniu wyjaśnień 31-latek został wypuszczony do domu. (seb)

Fot: TVN24

„Ziemia Sochaczewska”