Z biblioteką w Karkonosze

0
53

W dniach 1 – 4 września odbyła się wycieczka, której organizatorem była Gminna Biblioteka Publiczna w Iłowie. Wszyscy, którzy lubią podróżować mają zapewne swój ulubiony kierunek wyjazdów.  Podobnie jest z biblioteką i jej czytelnikami. Dlatego, w tym roku grupa z Iłowa obrała znany już sobie i lubiany kierunek na Karkonosze. Jej celem stały się: urokliwa Kotlina Jeleniogórska, Karpacz, okolice Szklarskiej Poręby i górskie szlaki, a także przyrodnicze atrakcje południowych sąsiadów Polski.

Podkreślić trzeba, że wycieczki organizowane we wrześniu stały się już w Iłowie niejako tradycją, która powielana od lat, cieszy się dużą popularnością czytelników i sympatyków biblioteki. Nie inaczej było w tym roku. Chętnych na wyjazd było tak wielu, że nie wszyscy mogli wziąć udział. Zainteresowanych zgłosiło się więcej, niż miejsc w autobusie. Ostatecznie na bardzo słoneczne w tym roku południe Polski wybrało się 51 osób.

Pierwszego dnia grupa z Iłowa zwiedziła Świątynię Wang i pobliski cmentarz, a następnie podziwiała zaporę wodną i Dziki Wodospad nad Łomnicą. Dzień drugi uczestnicy wycieczki spędzili za czeską granicą, gdzie maszerowali po górskich szlakach Prachowskich Skał znanych, jako Czeski Raj, a następnie zawitali do Jiczyna – nazywanego „bramą do Czeskiego Raju”, stanowiącego jedno z głównych i największych miast tego regionu turystycznego. Ciekawostką jest, że z Jiczyna pochodził słynny Runcajs – bohater znanego w Polsce czechoslowackiego serialu animowanego pt. „Rozbójnik Runcajs”. Dzień trzeci upłynął uczestnikom wycieczki pod znakiem zamku „Chojnik”, do którego wspinali się oni czarnym (najtrudniejszym) szlakiem, podobnie jak do wodospadu Kamieńczyk zlokalizowanego w okolicy Szklarskiej Poręby. W drodze na Chojnik udziałem grupy z Iłowa była niezwykła atrakcja turystyczna określana jako dziurawy kamień. Znajduje się ona na płn. zboczu góry Chojnik, na terenie jednej z dwóch enklaw Karkonoskiego Parku Narodowego. Atrakcja stanowi ciekawy przykład jaskini szczelinowej o dł.  ok. 20 m z tym, że różnica wysokości otworów wynosi prawie 6 m. Jest ona najdłuższą tego typu jaskinią w Karkonoszach. Zaskoczeniem dla wszystkich było, że jaskinia jest tak wąska, że do jej przebycia trzeba mieć obie ręce wolne, bez żadnego bagażu. Oczywiście, nadwaga też niestety wykluczała możliwość przejścia przez dziurawy kamień. Ostatni dzień nasi turyści poświęcili na zakupy i powrót do domu. Wrażenia, jakie były ich udziałem,  pozostaną niezapomniane.

J.K

Gmina Iłów