Zlekceważył zakaz zbliżania i zarzuty. Teraz posiedzi w areszcie

0
151

Mieszkaniec Sochaczewa, który mimo wcześniej orzeczonego zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej nadal ją nachodził, trafił za kratki. Decyzją sądu, dwa najbliższe miesiące spędzi w areszcie

W lipcu policjanci Wydziału Kryminalnego zatrzymali mieszkańca Sochaczewa, który pobił 35–letnią kobietę. Sochaczewianin ukradł również pokrzywdzonej telefon komórkowy. Kryminalni natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawcy, który został zatrzymany kilka godzin po zdarzeniu na przystanku autobusowym.

W Prokuraturze Rejonowej w Sochaczewie usłyszał dwa zarzuty, które dotyczyły kradzieży telefonu komórkowego i spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Wobec 38–latka zastosowano wtedy środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego wraz z zakazem zbliżania się do pokrzywdzonej.

Mężczyzna nie wziął sobie za bardzo do serca zakazu i tego, że toczy się wobec niego postępowanie. Jego zarzuty zostały uzupełnione o dwa kolejne – groźby karalne. Policjanci ustalili również, że 38–latek wielokrotnie złamał zakaz zbliżania się do 35–latki.

W związku z powyższym został zatrzymany w zeszłym tygodniu na ulicy Piłsudskiego i osadzony w policyjnym areszcie. Sąd zadecydował o zastosowaniu wobec niego 2 miesięcznego aresztu.