6 stycznia: Trebunie-Tutki i góralskie kolędy

0
58
httpwww.trebunie.plgaleria_foto.htm

Przed nami święto Trzech Króli, które w tym roku zakończy się w Sochaczewie wyjątkowym koncertem w wykonaniu znanego i uznanego zespołu grającego góralską muzykę. Formacja Trebunie Tutki przyjedzie do nas z koncertem na który złożą się góralskie pieśni i pastorałki. Jakie?

Co roku spotykamy się przy Wigilijnym Stole. Przygotowujemy to spotkanie długo, pieczołowicie dbając o każdy szczegół, o zachowanie najpiękniejszych polskich zwyczajów przekazanych nam przez rodziców, dziadków… Siadamy do Wieczerzy, śpiewamy kolędy. Zaczynamy od swojskiej, góralskiej – „Hej Malućki, Malućki”, by przypomnieć sobie, że „Dnia jednego o północy” na świat przyszła Radość. Gdy śpiewamy „Przybieżeli do Betlejem pasterze” to myślimy o naszych juhasach, z naszych Tatr. Czujemy wtedy, że aniołowie przybyli z „betlejemskiej krainy” znaleźli w Naszym Domu miejsce dla Malućkiej Dzieciny i razem ze starym bacą i juhasami oddalibyśmy Mu z wdzięczności wszystko co mamy najcenniejsze. W końcu odkrywamy, że Jezus zrodził się nie w dalekim Betlejem ale pod Giewontem. Wtedy odwiedzają nas kolędnicy góralscy – Trebunie-Tutki, bo taki „Zwycoj z downa bywo wsyndyj”. Śpiewają nam najprawdziwszą góralską kolędę „Jezusicek Malusieńki”. Nawet „Stary Dziad” przyszedł pokłonić się Dziecięciu. Mamy przed oczami „Kondracką halę”, gdzie „w bacowskim sałasie” przyszedł na świat w biedzie Jezus. Jeszcze tylko tradycyjne góralskie życzenia i obdarowani kołocem, moskolickiem i bryndzoską kolędnicy żegnają się z nami bo przecież trzeba dziś odwiedzić każdy Dobry Dom. Góralska gwiazda, która dla nich zaświeciła kiedyś „Higher heights” niech nie zgaśnie w naszych domach, niech gra w nich ciągle nową muzykę Góralską, Polską, Naszą.

Krzysztof Trebunia-Tutka   

kościół św. Wawrzyńca, 6 stycznia, godz. 15.30