74. godzina „W”

0
96

Tegoroczny 1 sierpnia był tak samo upalny jak 74 lata temu. Mimo to nie zabrakło mieszkańców Sochaczewa, którzy  stawili się na placu Kościuszki, aby uczcić Godzinę „W”.

Wcześniej w kramnicach wykład o udziale sochaczewian i oddziału AK „Skowronek” w powstaniu warszawskim wygłosił kustosz muzeum Jakub Wojewoda, przypominając sylwetki majora Władysława Starzyka ps. Korwin oraz kapitana Wilhelma Kosińskiego ps. Mścisław.

Przedstawiciele władz miasta i powiatu wraz z posłem Maciejem Małeckim, dowódcami garnizonu i członkami grupy rekonstrukcyjnej złożyli kwiaty na cmentarzu wojennym w Trojanowie, a  punktualnie o godz. 17 zabrzmiały syreny przypominające o rozpoczęciu powstania.

Uroczystość na placu Kościuszki, z udziałem pocztów sztandarowych, kompanii honorowej garnizonu Sochaczew, harcerzy, służb mundurowych poprowadził dyrektor Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą, Paweł Rozdżestwieński. Przypomniał, jak wielkim zrywem wolnościowym było powstanie, ilu żołnierzy AK oraz innych jednostek spośród czterystutysięcznej armii podziemnej stanęło do walki z Niemcami, ale też jak wielką ofiarą zostało okupione.

Zarówno poseł Maciej Małecki, jak i burmistrz Piotr Osiecki w swoich wystąpieniach mówili o młodych ludziach, którzy 1 sierpnia ruszyli na ulice i barykady Warszawy, i o tym ilu z nich nie wróciło. Obaj zakończyli swoje wystąpienia słowami „Chwała bohaterom”.

Takimi okrzykami oraz odśpiewanym hymnem hołd powstańcom oddali kibice Legii, którzy od 10 lat uczestniczą w obchodach. Z kolei muzeum i grupa rekonstruktorów zaprezentowała epizod wymarszu sochaczewskiego oddziału na pomoc stolicy.

Uroczystość zakończył apel pamięci i salwa honorowa oraz krótki występ orkiestry wojskowej z Siedlec, która przypomniała najbardziej znane utwory powstańczej Warszawy.

Zapraszamy do obejrzenia naszej fotogalerii.