Areszt dla stalkera. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności

0
77

Mieszkaniec Sochaczewa podejrzany o stalking trafił do aresztu na trzy miesiące. Mężczyzna zlekceważył zastosowane wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego, zakazu zbliżania się i zakazu wszelkiego kontaktu ze swoją byłą partnerką i jej matką. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Policjanci zostali powiadomieniu o uporczywym niepokojeniu 29–letniej mieszkanki Sochaczewa. Sprawcą był jej 26–letni były partner. Po rozstaniu mężczyzna nie dawał jej spokoju. Groził jej pozbawieniem życia, wysyłał liczne smsy, e–maile, a także siedział na ławce lub stał przed blokiem w którym mieszkała. Stalker czekał również w klatce przed jej drzwiami, wysyłał zdjęcia okien mieszkania, dając jednocześnie do zrozumienia, że kobieta jest przez niego obserwowana. Dodatkowo kilkukrotnie obrzucił jajkami jej samochód. Doprowadził do tego, że 29–latka bała się wracać do własnego mieszkania. Dodatkowo, dręczył również matkę byłej partnerki.

Policjanci przedstawili mężczyźnie zarzuty gróźb karalnych i stalkingu. Zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego, zakazu zbliżania się do pokrzywdzonych, a także zakaz komunikowania się z nimi.

Stalker zlekceważył zastosowane środki i dalej nękał kobiety. W dalszym ciągu widywany był pod blokiem, zakładał fikcyjne konta na portalu społecznościowym i próbował nawiązać kontakt z byłą partnerką. Dzwonił do niej również z różnych numerów telefonów.

Wczoraj sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres trzech miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.