Bracia kradli i bili. Na początek dostali po trzy miesiące aresztu

0
75

Sochaczewscy kryminalni zatrzymali dwóch 31–letni braci podejrzanych o przestępstwa rozbójnicze i kradzież pieniędzy. Recydywiści usłyszeli już zarzuty i decyzją sądu zostali aresztowani na trzy miesiące. Grozi im do kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Kierowca samochodu jadącego drogą krajową nr 92 zauważył na poboczu porzucony automat do gry o niskich wypłatach. Policjanci zabezpieczyli sprzęt i zaczęli ustalać skąd pochodzi. Na efekty ich pracy nie trzeba było długo czekać.

Kryminalni ustalili, że dwaj 31–letni bracia weszli do jednego z budynków na terenie Sochaczewa, zabrali automat do gier, a następnie pobili mężczyznę, który chciał im to uniemożliwić. Gdy pokrzywdzony upadł, napastnicy zabrali mu kilkaset złotych.

Okazało się, że nie jest to jedyne przewinienie agresywnych sochaczewian. Mundurowi ustalili, że na początku kwietnia, dwóch 31–latków weszło do sklepu z odzieżą i dotkliwie pobiło mężczyznę, żądając wydania kilku tysięcy złotych. Wychodząc z pomieszczenia zabrali samochód należący do pokrzywdzonego.

Policjanci zatrzymali sprawców na terenie Sochaczewa i osadzili w policyjnym areszcie. W Prokuraturze Rejonowej w Sochaczewie usłyszeli zarzuty dotyczące rozboju, kradzieży rozbójniczej i kradzieży pieniędzy. Przestępstwa popełnili w warunkach recydywy. Sąd po zapoznaniu się z materiałem dowodowym, przychylił się do wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec podejrzanych. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.

mł. asp. Agnieszka Dzik