Bzura Chodaków. Zwycięstwa w lidze i potknięcie w pucharze

0
37

Po dwóch kolejkach rozgrywek w Płockiej Lidze Okręgowej chodakowska Bzura ma komplet punktów. Biało-zieloni pokonali przy ul. Chopina ekipy Kasztelana Sierpc i Błękitnych Gąbin. Nie można mieć jednak wszystkiego. Nie udało się awansować do ćwierćfinału okręgowego pucharu Polski.

Na inaugurację nowego sezonu, w niedzielę 18 sierpnia, Bzura podejmowała w Chodakowie spadkowicza z IV ligi, drużynę Kasztelana Sierpc. Przed rozpoczęciem spotkania Marek Ledzion, członek zarządu Płockiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej i przewodniczący wydziału dyscypliny, wręczył kapitanowi Bzury, Filipowi Jeznachowi pamiątkowy puchar za uzyskanie awansu do klasy okręgowej.

Biało-zieloni dobrze rozpoczęli swój pierwszy mecz w nowym sezonie. Już w 7. minucie prowadzenie chodakowskiej ekipie dał Kamil Wojciechowski. Przewaga długo nie potrwała. Goście chwilę później wyrównali, a po 30. minucie wyszli na prowadzenie 2:1. Niewiele jednak brakowało, by to Bzura pierwsza zdobyła drugą bramkę, bowiem w 27. minucie bramkarza Kasztelana pokonał Maciej Brdeja, lecz sędzia uznał, że był na pozycji spalonej. Biało-zielonym udało się doprowadzić do wyrównania w 38. minucie, gdy po zagraniu ręką w polu karnym gości sędzia podyktował „jedenastkę”. Na gola zamienił ją Kamil Wojciechowski, ponownie wpisując się na listę strzelców.

W drugiej połowie spadło tempo gry. Kluczowym momentem dla tego spotkania była druga żółta kartka, i w konsekwencji czerwona, dla zawodnika z Sierpca w 60. minucie. Bzura, grając w przewadze, walczyła o zwycięstwo. Gola na wagę trzech punktów, głową, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, na 10 minut przed końcem spotkania, zdobył kapitan biało-zielonych – Filip Jeznach.

W środę 21 sierpnia piłkarze z Chodakowa zagrali na wyjeździe z Błękitnymi Gąbin w 1/8 finału Pucharu Polski w Płockim Okręgowym Związku Piłki Nożnej. Gospodarze zdobyli bramkę w pierwszej połowie i już nie oddali prowadzenia do ostatniego gwizdka sędziego.

Biało-zieloni nie musieli długo czekać na rewanż. Błękitni przyjechali do Chodakowa w minioną niedzielę 25 sierpnia na mecz II ligowej kolejki. W pierwszym kwadransie goście grali bardzo zachowawczo, za to chodakowscy piłkarze stosowali na nich pressing, starając się przechwytywać piłkę na ich połowie. Brakowało jednak strzałów na bramkę. Pierwsza groźna sytuacja miała miejsce dopiero w 28. minucie, gdy piłka odbiła się od słupka bramki przyjezdnych. Niestety, nikt z zawodników biało-zielonych nie był odpowiednio ustawiony w polu karnym, bo aż prosiło się o dobitkę. Konsekwencja w grze przyniosła skutek tuż przed przerwą. Bramkę na 1:0 dla Bzury strzelił Kamil Kacprzak.

W drugiej części spotkania obie drużyny zaczęły prowadzić bardziej otwartą grę. Więcej korzyści mieli z tego piłkarze Pawła Rzymowskiego. Dwie doskonałe sytuacje, sam na sam z bramkarzem Błękitnych, zmarnował Kamil Wojciechowski. Na kolejnego gola kibice musieli czekać do 80. minuty. Po dośrodkowaniu w pole karne piłkę do siatki głową wbił, zaczynający mecz na ławce rezerwowych, Hubert Krasoń. Ekipa z Gąbina nie poddawała się, czego efektem była bramka kontaktowa, zdobyta już w doliczonym czasie gry.

Po dwóch spotkaniach przy ul. Chopina, w sobotę 31 sierpnia o godz. 11.00, biało-zieloni zagrają pierwszy w tym sezonie ligowym mecz na wyjeździe. Przed Bzurą kolejny wymagający rywal – Mazur Gostynin.

Bzura Chodaków – Kasztelan Sierpc 3:2 (2:2)

Bramki: Kamil Wojciechowski 7′, 39′ (k), Filip Jeznach 81′

Bzura Chodaków – Błękitni Gąbin 2:1 (1:0)

Bramki: Kamil Kacprzak 45′, Hubert Krasoń 80′

.