Cała prawda o „Azorku”!

0
107

27.06.2018 r. Rada Gminy Sochaczew podjęła uchwałę o zagospodarowaniu przestrzennym fragmentu wsi Kożuszki Parcel. Jest to teren na którym znajduje się schronisko „Azorek”, które według nowego planu ma funkcjonować do 30.08.2019 r. Fakt ten stał się przyczyną dyskusji w lokalnych gazetach i na różnych forach internetowych, w których obarcza się winą za zamknięcie Radę i wójta gminy Sochaczew. Pisze się o bezduszności, braku serca, złośliwości itp. Muszę zaprotestować i wyjaśnić, że prawda wygląda inaczej. Wiedza piszących dotyczy tylko ostatniego okresu, natomiast „cała prawda” jest inna.

Urząd Miasta Sochaczew wydzierżawił od mieszkańca gminy Sochaczew prywatny teren w którym prowadzona była hodowla zwierząt futerkowych, adaptował go i przeniósł schronisko z miasta w 1998 r. nie informując o tym fakcie Urzędu Gminy, napotykając od samego początku na protesty mieszkańców gminy z terenów przyległych do schroniska.

Problem nasilił się jeszcze bardziej w 2006 r. kiedy to sąsiedzi posiadający swoje pola, przylegające do schroniska wystąpili do Urzędu Gminy o zamknięcie schroniska, ze względów sanitarnych i hałasu zwierząt tam przebywających. Urząd Gminy jednak nie posiadał takich kompetencji, była to sprawa prywatna „spór sąsiedzki”. Przepychanki trwały do roku 2011 r. Wtedy to mieszkańcy gminy wystąpili do Rady Gminy o zmianę  planu zagospodarowania przestrzennego fragmentu wsi Kożuszki Parcel z rolnego na budownictwo jednorodzinne z nieuciążliwymi usługami.

Przekształcone działki mieli przekazać swoim następcom, którzy chcieli budować domy i zamieszkać na tym terenie. Rada Gminy w roku 2014 podjęła stosowną uchwałę i został opracowany nowy plan zagospodarowania przestrzennego dla fragmentu wsi Kożuszki Parcel.

Uchwała w roku 2014 trafiła do Wojewody Mazowieckiego, który skierował ją do ponownego opracowania, ponieważ została oprotestowana przez mieszkańców. W planie tym likwidacja schroniska „Azorek” była przewidziana na 31.08.2016 r. (Wiedział o tym burmistrz miasta i Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami).

Nowo opracowany plan z uzgodnionymi zmianami, które wprowadzali zainteresowani mieszkańcy został zatwierdzony na sesji 27.06.2018 r. W planie tym działalność Schroniska „Azorek” przewidziana jest do 30.08.2019 r.

Wobec przedstawionych faktów dziwię się zarówno panu Burmistrzowi jaki i Towarzystwu Ochrony Zwierząt z podniesionego larum. Wszyscy wiedzieli, że schronisko zostanie zamknięte. Oczernianie i posądzanie wójta i Rady Gminy Sochaczew o bezduszność i brak serca, uważam za krzywdzące. Chciałbym jeszcze nadmienić, że współpraca z Urzędem Gminy a Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami nie jest zadowalająca. Urząd Gminy Sochaczew posiada w schronisku „Azorek” tylko 6 stanowisk i to dopiero od roku 2012, kiedy „Azorek” przestał współpracować z sąsiednimi gminami. Pozostałe bezdomne zwierzęta z gminy Sochaczew, których jest ok. 50 – 60 rocznie przewozimy do schroniska  „Psiakowo i Spółka” w Piotrowicach, gmina Bielawy k/Łowicza i schroniska „Przyjaciel” w Kotliskach  w dowolnej ilości. Na zagospodarowanie bezdomnych psów i kotów, koszty ponosi nie tylko Urząd Miasta. Ponosi je każda Gmina. W Gminie Sochaczew na rok 2018 przeznaczono na to 160.000,00 zł. Nie wiem jakie zainteresowanie budową schroniska wykazuje większość wójtów gmin naszego powiatu, wiem natomiast że Gmina Sochaczew zawsze była chętna do wspólnego zagospodarowania bezdomnych zwierząt. „Internautom” chciałabym powiedzieć, że nie tylko oni kochają zwierzęta. Większość radnych gminy, to mieszkańcy wsi, którzy na co dzień hodują konie, krowy i inne zwierzęta. Posiadają też koty, psy o które dbają i które kochają.

Na koniec chcę powiedzieć, że „my nie zamykamy Wam buzi” i możemy spokojnie spojrzeć Państwu w oczy, jak i tym bezdomnym psom. Natomiast Państwo w schronisku „Azorek” dzielicie psy na „PSY MIASTA – ok. 150 miejsc w schronisku i PSY Z GMINY SOCHACZEW– 6 miejsc w schronisku i to dopiero od 2012 roku.

To prawda, niedługo wybory, ale my jako Rada Gminy musimy dbać jednocześnie o bezdomne psy i koty jak i interesy naszych mieszkańców. O tymczasowości schroniska wiedziano od początku jego powstania, czyli od 1998 roku natomiast o próbach całkowitego zamknięcia schroniska „AZOREK”, burmistrz wiedział od 2011 r.. W rozmowach prosił o dotrwanie do 30.06.2020. Nie udało się. Dotrwamy do 30.08.2019 r., dłużej nie możemy.

Termin ten jest społecznym Kompromisem między:

– właścicielami działek, którzy żądali i domagają się dalej przeniesienia schroniska,

– a terminem proponowanym przez miasto 30.06.2020 r.

Jest więc czas na wyszukanie przeniesienia lokalizacji schroniska „Azorek” bo mimo wszystko to schronisko nie będzie rozwojowe w przyszłości i winno mieć charakter wygasający.

Jest to poważny problem, ale na pewno nie chcemy go pogłębiać, ani zamiatać pod dywan tylko zależy nam na znalezieniu rozwiązania, które zadowoli wszystkich zainteresowanych.

Warto rozmawiać i my jako gmina na pewno włączymy się  we wszystkie procedury, które będą prowadziły do powstania w przyszłości międzygminnego schroniska zapewniającego zwierzętom jak najlepsze warunki do życia.

Jeszcze raz zapewniam Państwa, że Gmina Sochaczew zrobi wszystko, aby zrealizować ten cel, bo los bezdomnych zwierząt jest dla nas tak samo ważny, jak dla wszystkich osób, które obecnie wypowiadają się na ten temat na forach społecznościowych.

Oto cała prawda o powstaniu i zamykaniu schroniska „AZOREK”.

Wygląda to tak jak w przysłowiu „Kowal zawinił, Cygana powieszono”.

Z poważaniem

Przewodniczący Rady Gminy Sochaczew

Czesław Ćwikliński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*