Czas na boisko i bieżnię

0
31

Przed nami kolejny etap modernizacji stadionu przy ul. Warszawskiej. Miasto poszukuje wykonawcy, który podejmie się m.in. budowy nowej płyty głównej boiska z naturalną murawą, odwodnieniem i oświetleniem, oraz bieżni lekkoatletycznej. Samorząd zainwestuje w obiekt kolejne kilka milionów złotych.

Ratusz czeka na oferty do 15 lutego. Jeśli uda się wyłonić wykonawcę, pierwsze prace powinny ruszyć w marcu. Planowany termin zakończenia inwestycji to 30 października br. Samorząd miejski chciał rozpocząć ten etap przebudowy stadionu już w zeszłym roku, jednak w ramach ogłoszonego przetargu wpłynęła tylko jednak oferta, a jej wysokość drastycznie przekroczyła kwotę, jaką zarezerwowano na ten cel.

Rugbiści, piłkarze, lekkoatleci

Zakres prac przewiduje m.in: likwidację trybun ziemnych znajdujących się po wschodniej stronie stadionu; przebudowę głównej płyty boiska (8.832 m?) – będzie ona posiadać naturalną murawę i wyznaczone linie do gry w rugby i piłkę nożną, wokół niej zamontowane zostaną piłkochwyty; budowę rzutni do pchnięcia kulą, skoczni w dal i wzwyż; powstanie sześciotorowej bieżni lekkoatletycznej z nawierzchni syntetycznej o długości 400 m (4049 m?.); budowę systemu drenażu odprowadzającego wody opadowe z boiska i bieżni oraz zbiorników retencyjnych na deszczówkę (woda posłuży do nawadniania płyty). Zainstalowana zostanie także nowa brama oraz furtki przy wejściu głównym na stadion od ul. Warszawskiej; na terenie obiektu położone zostaną nowe chodniki (1524 m?); wytyczona zostanie droga wewnętrzna i miejsca parkingowe (1.389 m?); cały teren, łącznie z płytą główną boiska, zyska oświetlenie.

Powstanie przepiękny obiekt sportowy, nie tylko dla rugbistów i piłkarzy, ale również dla lekkoatletów. Wierzę, że Sochaczew powróci do „królowej sportu”. Lekkoatletyka jest bowiem podstawą do uprawiania innych dyscyplin. Mamy trenerów chętnych do współpracy, a za rok będziemy mieli 400-metrową bieżnię sześciotorową a także infrastrukturę do uprawiania dyscyplin pchnięcia kulą oraz skoków w dal i wzwyż. Powstanie najnowocześniejszy obiekt lekkoatletyczny w powiecie sochaczewskim. To wielomilionowa inwestycja, która posłuży mieszkańcom przez kolejne lata – mówi dyrektor MOSiR, Mieczysław Głuchowski.

Przypomnijmy, że przebudowa stadionu możliwa jest dzięki rządowemu wsparciu, o które mocno zabiegał poseł ziemi sochaczewskiej Maciej Małecki. Miasto otrzymało w ramach Programu Modernizacji Infrastruktury Sportowej Ministerstwa Sportu i Turystyki dotację w wysokości 2,6 mln zł.

Rozgrywki ligowe podczas remontu

Obiekt jest wykorzystywany przez trzy stowarzyszenia: Rugby Club Orkan, KS Orkan Sochaczew i UKS Unię Boryszew. Wiosną i jesienią kluby te występują w rozgrywkach ligowych, dlatego na czas remontu piłkarze będą musieli poszukać zastępczych boisk. Na szczęście piłkarze Orkana mają zaplanowane tylko dwa mecze u siebie, a młodzieżowe drużyny boryszewskiej Unii będą mogły korzystać w większym zakresie z obiektów przy ul. Chopina. Z kolei występujący w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce rugbiści mają podejmować przyjezdne drużyny na bocznym boisku przy ul. Warszawskiej.

Będziemy musieli je trochę „odświeżyć”. Boisko będzie nawożone, bronowane i następnie wałowane, tak aby nadawało się do gry w rugby. Ze względu na duże zainteresowanie meczami, największym problemem będzie rozmieszczenie kibiców, ale mam już pewne pomysły i na pewno sobie poradzimy. Warto przemęczyć się jeden sezon, aby w kolejnych latach rozgrywać mecze w komfortowych warunkach – dodaje Mieczysław Głuchowski.

Szanujmy to, co wspólne

Pierwszym elementem przebudowy stadionu, realizowanym w 2018 roku, była budowa nowej trybuny. Inwestycja kosztowała 2,83 mln zł, jej wykonawcą była sochaczewska firma budowlana Sochbud s.c. W miejscu starej trybuny powstała nowa konstrukcja o całkowitej powierzchni 538,49 m2 (92,05 m x 5,85 m). Widownia jest w całości zadaszona. Może pomieścić łącznie 864 kibiców (miejsca siedzące). Trybuna została podzielona na dziewięć sektorów. W jej centralnej części umiejscowiono stanowisko dla spikera.
Niestety, nie zdążył się odbyć jeszcze ani jeden mecz, a już ktoś połamał krzesełka. Uszkodzono 15 plastikowych siedzisk. Obiekt przeszedł odbiór techniczny, ale nie został jeszcze oddany do użytku, dlatego koszt naprawy spadł na wykonawcę.

Dbajmy o miejskie mienie. Nie dewastujmy go. I nie chodzi tylko o trybunę, ale też miejskie place zabaw. Jednocześnie chcę uczulić, że niebawem zamontowane zostaną nowoczesne kamery skierowane na trybunę, które będą rejestrowały obraz również w nocy. Cały obiekt przy ul. Warszawskiej będzie monitorowany, tak jak obecnie pływalnia czy lodowisko – podsumowuje dyrektor MOSiR.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*