Haron zainwestuje w budynek cmentarza

0
135

Przez najbliższe 10 lat najemcą budynku przedpogrzebowego znajdującego się na terenie cmentarza komunalnego przy ul. Trojanowskiej będzie Przedsiębiorstwo Pogrzebowe „Haron”. Jego zarządca, czyli Zakład Gospodarki Komunalnej, rozstrzygnął właśnie przetarg na najem budynku.

Od lat obowiązują przepisy zakazujące samorządom i podległym im podmiotom prowadzenia działalności pogrzebowej. Gminy mogą prowadzić cmentarze, ale dostęp do nich musi odbywać się na równych zasadach dla wszystkich działających na lokalnym rynku zakładów pogrzebowych. Ponieważ nasz cmentarz komunalny już dawno temu przestał zajmować się pogrzebami, decyzją radnych 1 stycznia 2017 roku został zlikwidowany, a jego majątek i pracowników włączono w strukturę Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Cmentarz ma jednak budynek w którym znajduje się m.in. kaplica i chłodnie. Na ich wynajęcie ZGK ogłosił przetarg. Już wiadomo, że najemcą obiektu zostanie „Haron”. Przejmie budynek o powierzchni 1.105 m2 wraz z terenem wokół niego obejmującym schody, dojścia i podjazdy, plac przed wjazdem do garaży oraz teren zielony.

– Za wynajęcie jednego metra kwadratowego zapłaci 6,46 zł brutto miesięcznie, co przy ponad tysiącu metrów zapewni nam roczne przychody w wysokości ponad 85 tys. zł. Czynsz co roku będzie waloryzowany o wskaźnik inflacji ogłaszany przez GUS – wylicza dyrektor ZGK Paweł Krasucki

We własnym zakresie i na własny koszt najemca ma przystosować pomieszczenia do swoich potrzeb, ma też na własny koszt dokonywać wszelkich napraw i bieżących remontów. Sam będzie płacił za zimną wodę, ścieki, energię, ogrzewanie, przeglądy budowlane i techniczne urządzeń znajdujących się w budynku.

– Jeśli chodzi o dostęp do wynajmowanych pomieszczeń, to nic się nie zmieni. Rada miasta ustaliła stawki opłat za wynajem kaplicy oraz istniejących tam chłodni i najemca musi się do nich stosować. Nadal będą to pomieszczenia ogólnodostępne – podkreśla dyrektor Krasucki.

Umowa zostanie zawarta na czas nieoznaczony, ale ZGK wiąże się z najemcą na minimum dziesięć lat.

– To zrozumiałe, że firma planująca remont pomieszczeń, ich unowocześnienie i zakup wyposażenia, chce mieć pewność, że wyłożonych pieniędzy nie straci. Na wieloletniej umowie można tylko zyskać, a wobec tego budynku Haron ma poważne plany – podsumowuje Paweł Krasucki.