Już ponad 800 metrów w głąb ziemi

0
106

Od 3 sierpnia na terenie Zakładu Gospodarki Komunalnej prowadzony jest odwiert geotermalny. Urząd miasta uzyskał na to przedsięwzięcie ogromne, bo przeszło dziesięciomilionowe dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. 3 września wiertło weszło już na ponad 800 metrów w głąb ziemi, czyli pokonało połowę zakładanej odległości 1400 metrów.

Zgodnie z powziętymi na podstawie naukowych badań założeniami, pod powierzchnią Sochaczewa, na głębokości około 1400 metrów, w pokładach z okresu kredy, znajduje się słodka woda o temperaturze 40 stopni i mineralizacji poniżej 1 g/dm3, czyli zdatna do picia. Wykonywany odwiert ma dostarczyć na powierzchnię ziemi około 120 m3 wody na godzinę. Jeżeli prognozy się sprawdzą, będziemy mieć do czynienia z inwestycją, z której skorzystają pokolenia.

Wiertło zbliżyło się już do tysiąca metrów

Kilkudziesięciu dziennikarzy skorzystało z zaproszenia NFOŚiGW i wzięło udział w dwudniowym wyjeździe studyjnym do miast, które w ramach rządowego projektu mającego na celu rozpoznanie budowy geologicznej kraju wykonują na swoim terenie geotermalne odwierty badawcze. Pierwszy na ich trasie był Sochaczew. Drążony od 3 sierpnia otwót ma już prawie kilometr głębokości.

Opublikowany przez Miasto Sochaczew Środa, 12 września 2018

Wszystko zgodnie z planem

Odwiert prowadzi doświadczona w takich przedsięwzięciach warszawska firma G-Drilling. Odpowiada ona również za laboratoryjne badania wody, badania geofizyczne i hydrogeologiczne, a na koniec zabezpieczenie wydrążonego otworu. Z kolei za nadzór geologiczny i opracowanie raportu o wielkości zasobów geotermalnych odpowiada firma Polgeol. Jak twierdzą przedstawiciele G-Drilling, prace idą lepiej niż planowo i możliwe, że rezultaty poznamy już za kilka tygodni.

A nadzieje są ogromne. Zgodnie z optymistycznym scenariuszem Sochaczew zyska źródło ekologicznej energii i jednocześnie dodatkowe ujęcie wody pitnej. Nie bez znaczenia jest też fakt, że posiadanie własnego źródła termalnego sprawi, że ceny energii cieplnej w mieście będą mniej narażone na wahania na rynku cen paliw.

 

Z Mszczonowa przychodzi niemal pewność

Basen wód geotermalnych, do którego się właśnie dokopujemy, to ten sam, który znajduje się pod odległym od Sochaczewa o zaledwie 30 km Mszczonowem. Przeprowadzony pod tą miejscowością, również na głębokość 1400 metrów, niedawny odwiert geotermalny zakończył się sukcesem, a wydobywająca się z niego woda ma parametry, które są zakładane w naszym projekcie. Oznacza to, że już tylko ogromny pech, jak np. nieodkryty dotąd uskok geologiczny między Sochaczewem a Mszczonowem mógłby spowodować, że nasze przedsięwzięcie nie zakończy się sukcesem.

Sochaczewski odwiert ma również ogromne znaczenie dla naukowców, ponieważ jest częścią rządowego projektu „Rozpoznajemy budowę geologiczną kraju”. Właśnie dlatego, podczas wiercenia, na bieżąco prowadzona jest analiza wypłukiwanych z otworu próbek. Na jej podstawie dowiedzieliśmy się już choćby, że 190 metrów pod powierzchnią Sochaczewa znajduje się węgiel brunatny, a nawet węgiel czarny. Niestety w pokładzie zaledwie dziesięciometrowej grubości i dodatkowo o bardzo słabych parametrach (zanieczyszczony w 30 proc.), więc jego wydobycie nie miałoby najmniejszego sensu.

 

Znani w całym kraju

Sochaczewski odwiert będzie jednym z głównych tematów odbywającej się 11 września w Międzyzdrojach konferencji „Panel merytoryczny PGE Energia Ciepła – Forum Ciepłowników Polskich”. W jej trakcie obok premiera Mateusza Morawieckiego i ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego wystąpi przewodniczący sejmowej Komisji Energii Maciej Małecki. Kilka dni temu poseł ziemi sochaczewski nagrał przy wiertni swoje wystąpienie do uczestników konferencji.

Poseł podkreśla, że spodziewany sukces sochaczewskiego odwiertu będzie ogromnym bodźcem do rozwoju miasta. Pozwoli choćby na dywersyfikację dostaw w oparciu o lokalne zasoby oraz zapewni stały dopływ ciepła.

Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę z potencjału tego przedsięwzięcia, ale i jego początkowych kosztów. Miejski samorząd nie byłby w stanie udźwignąć w pojedynkę tak dużej inwestycji. Wykonanie odwiertu to koszt 10 mln, jednak w naszym przypadku w stu procentach pokryty z dotacji Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska – wyjaśnia Maciej Małecki. – Głęboko wierzę, że przy następnych okazjach będę mógł mówić o Sochaczewie jako o przykładzie sukcesu geotermii.

Na wtorek 11 września zapowiedziano przyjazd niemal 30-osobowej grupa dziennikarzy z całego kraju, którzy w ramach wyjazdu studyjnego zapoznają się z zagadnieniami geotermii. Takie wydarzenie to dobra okazja do wypromowania Sochaczewa i odbywających się w nim ekologicznych przedsięwzięć.