Karty płatnicze na odcisk palca

0
295

MasterCardZwipe001

W dobie komputeryzacji dokonywanie transakcji w sklepach za pomocą kart płatniczych wydaje się nieco zastałe w miejscu. Ciągle jest w pewien sposób nowoczesne, wygodne, ale systemy dużo bardziej nowoczesne jak GoogleWallet czy alternatywna od Apple lub sieci Amazon, a także niektóre aplikacje banków wprowadzają powiew świeżości. W końcu nie musimy wprowadzać pinu w terminalu, czy nawet mieć naszej karty – wystarczy telefon. A co, jeśli połączyć popularne od jakiegoś czasu w topowych modelach smartphonów czytniki linii papilarnych i karty płatnicze?

MasterCard wraz z norweską firmą Zwipe zamierza wprowadzić na rynek nową koncepcję kart płatniczych. Na czym będzie ona polegać? Do tej pory, kiedy nie chcieliśmy wklikiwać w terminalu płatniczym naszego czterocyfrowego kodu, zostawały płatności zbliżeniowe, które jednak miały pewne limity (50zł na raz, po kilku transakcjach dziennie konieczność wprowadzenia pinu). Poza tym, jeśli już ktoś nam ukradł kartę, mógł w jakiś sposób dowiedzieć się jaki mamy pin. W końcu w terminalach, gdzie przestępcy umieścili specjalne dodatkowe moduły zczytujące dane z kart, mogą wykonać ich kopię i ukraść pin. Co prawda to ostatnie jest mało prawdopodobne (bankowi hakerzy stosują tą technikę raczej na zachodzie, a i tak nie jest to problem dotyczący każdego), ale możliwe. Jeśli wyeliminujemy konieczność ręcznego wprowadzenia pinu i zastąpimy go czym bardziej bezpiecznym, rozwiążemy przytaczane niedogodności.

MasterCardZwipe002

Zwipe i MasterCard właśnie testują karty z czytnikami linii papilarnych. Autoryzacja będzie przebiegać po prostu poprzez przytknięcie palca do karty na specjalnym polu. Nie musimy specjalnie się gimnastykować, wystarczy włożyć do terminala lub przyłożyć kartę, trzymając ją tak, aby ta „widziała” nasz odcisk palca. Linie papilarne będą wtedy naszym pinem. Dodatkowo niezależnie od typu operacji (zbliżeniowo bądź wkładając kartę do czytnika) nie będziemy musieli być więźniami limitów. Zakupy będzie można realizować za dowolną kwotę, a nie np. zbliżeniowo tylko do 50zł. Jak prosto wykalkulować, jest to też dużo bezpieczniejsza metoda niż pin, który można w jakiś sposób odgadnąć lub zdobyć. Nie musicie się też martwić o energię potrzebną do działania czytnika linii papilarnych w karcie, ta będzie potrzebny prąd czerpała z terminali płatniczych.

W Norwegii prowadzi się już pierwsze testy rozwiązania. Pierwsze egzemplarze mają trafić do użytkowników w kilka, do kilkunastu miesięcy. W Polsce wprowadzenie kart zapowiedział już Getin Bank.

https://www.youtube.com/watch?v=zqbKhI1QWU4