Kolejni kandydaci do adopcji

0
36

W będącym w trakcie wygaszania, które potrwa do końca czerwca 2020 roku, w byłym schronisku „Azorek” wciąż przebywa blisko 50 bezdomnych psiaków. Poszukujemy dla nich domów. Nie kupujcie rasowych psów, ale dajcie dom mądrym i wiernym kundelkom. Tradycyjnie prezentujemy kilku mieszkańców schroniska czekających na swoich nowych właścicieli. Szczegółowe informacje na temat prezentowanych psów i procedury adopcyjnej można uzyskać pod numerami telefonów: 505-110-564, 737-636-273.

Krakers

Krakers

Jest wesołym, energicznym pieskiem bardzo przyjaźnie nastawionym do świata. Kocha ludzi i bardzo zabiega o kontakt i głaskanie. Źle znosi samotność w kojcu, ale odżywa na spacerach, kiedy może być blisko człowieka. Dogaduje się z innymi psami. Łagodny i kontaktowy. Potrafi chodzić na smyczy. Krakers ma ok. 6, 7 lat, jest średnim psem. Zaszczepiony, wykastrowany i zachipowany.

Kasztanek

Kasztanek

Spokojny, przemiły, bardzo subtelny psiak. Nie jest nachalny, nie rzuca się na kraty, spokojnie z nadzieją w oczach czeka aż człowiek do niego podejdzie. Na spacerach grzeczny i posłuszny, potrafi chodzić na smyczy, jest bardzo łagodny, lubi inne psy, na koty nie zwraca uwagi. Niestety, Kasztanek ma problemy ze stawami i przyszły opiekun musi mieć tego świadomość, że psiak nie jest w pełni sprawny i musi przyjmować odpowiednie suplementy. Kasztanek ma ok. 7, 8 lat. Jest średniej wielkości, sięga pod kolano.

Czarnulka

Czarnulka

To starsza, kochana, bardzo przyjazna i łagodna duża sunia, sięgająca trochę za kolano. Ma ok. 12 lat, ale jest w dobrej kondycji fizycznej, nie widać po niej tego wieku. Przyszłemu opiekunowi ofiaruje jeszcze wiele miłości i radości. Zawołana od razu podchodzi i bez problemu znosi zabiegi pielęgnacyjne. Akceptuje i lubi inne psy, na wybiegu w schronisku dogaduje się ze wszystkimi. Czarnulka jest wysterylizowana, zaszczepiona i zachipowana.

Emi

Emi

Emi to delikatna, wrażliwa, subtelna, spokojna i bardzo grzeczna sunia. Taki typ psiej księżniczki, do kochania, przytulania, na poduszkę. Człowiek zgotował jej okrutny los, poniewierkę, strach, bezdomność i życie za kratami. Mimo to w schronisku pięknie się otworzyła na człowieka, cieszy się na spacerach jak szczeniak, ufnie tuli do opiekunów. Emi jest niewielka, sięga do połowy łydki. Ma ok. 9, 10 lat. Akceptuje i lubi inne psy, na koty nie zwraca uwagi. Wysterylizowana, zaszczepiona i zachipowana.

Morisek

Morisek

Na spacerach jest wesoły, radosny, ciekawy świata i pełen energii jak szczeniak, choć już ma swoje lata. Miał ciężkie życie, był psem łańcuchowym, który trafił do schroniska z ciężkim kawałkiem łańcucha owiniętym ciasno wokół szyi. Taki los zgotowali mu ludzie. Pomimo to nie stracił nadziei na lepsze życie. Morisek ma ok. 9, 10 lat, jest niewielki, sięga do połowy łydki. Lubi i akceptuje inne psy. Na koty nie reaguje agresywnie. Jest posłuszny i potrafi chodzić na smyczy. Wykastrowany, zaszczepiony i zachipowany.

Brego

Brego

Psi ideał, choć na pozór to tylko zwykły kundelek. Bardzo wesoły i energiczny. Człowieka kocha ponad życie. Uwielbia spacery i wie co to smycz. Może spokojnie zamieszkać w domu, gdzie są dzieci, w zabawie bardzo łagodnie obchodzi się z człowiekiem. Akceptuje większość psów. Na koty reaguje dużym zaciekawieniem, ale jest duża szansa, że się z nimi dogada. Brego ma ok. 3 lat, sięga do połowy łydki, ale jest krępej, mocnej budowy. Jest wykastrowany, zaszczepiony i zachipowany.

 

Zgłoszenia o błąkających się bezpańskich psach należy przekazywać telefonicznie do ratusza, pod dwa numery telefonów. W dni robocze, w godzinach pracy UM, można dzwonić pod numer 862-22-35 wewnętrzny 526 lub 361 (Wydział Infrastruktury Miejskiej). Popołudniami, w święta i weekendy zgłoszenia przyjmowane są przez dyżurnego miasta pod całodobowym telefonem interwencyjnym 862-36-82. Opiekę nad bezpańskimi psami zabieranymi z terenu Sochaczewa sprawuje schronisko w Płocku (SUEZ Płocka Gospodarka Komunalna).