Kronika policyjna

0
219

Kronika policyjna

7 – 9 grudnia 2018

7 grudnia

Puszczony bez smyczy labrador, na jednej z ulic miasta zaatakował kobietę.  Wezwany na miejsce patrol policji ustalił właściciela psa i ukarał go mandatem.

Na numer alarmowy policji zadzwoniła kobieta, która twierdziła, że podcięła sobie żyły i zażyła leki psychotropowe. Nie chciała podać adresu swojego pobytu. Ustalono adres właściciela numeru telefonu z którego dzwoniła kobieta, jednak przybyły na wskazany adres patrol policji nie zastał właściciela telefonu. Po ustaleniu gdzie przebywa właściciel wskazał, kto posługuje się numerem. Okazało się, że to mieszkanka Sochaczewa. Przy współpracy z Centrum Powiadamiania ustalono adresy pod którymi mogłaby przebywać kobieta. W trakcie czynności udało się ponownie połączyć z kobietą, która oświadczyła, iż nie potrzebuje niczyjej pomocy i się rozłączyła. Po sprawdzeniu kilku adresów policjanci zastali kobietę w jednym z mieszkań przy al. 600-lecia. Kobieta znajdowała się pod znacznym wpływem alkoholu. Patrol wezwał na miejsce załogę karetki pogotowia, która po przybyciu stwierdziła brak podstaw do zabrania kobiety do szpitala.

8 grudnia

Na ul. Warszawskiej doszło do kolizji dwóch pojazdów. Kierujący Seatem 43-letni mieszkaniec gminy Sochaczew mając niemal 2,5 promila alkoholu doprowadził do kolizji z pojazdem Mazda kierowanym przez 42-letniego mieszkańca Sochaczewa. 43-latek kierował samochodem pomimo zatrzymanych wcześniej uprawnień, również za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Sprawca został zatrzymany w policyjnym areszcie. Dowody rejestracyjne obydwu pojazdów zostały zatrzymane za uszkodzenia pokolizyjne.

9 grudnia

Mężczyzna powiadomił, że w rejonie torów kolejki, na ul. Fabrycznej chodzi mężczyzna, którego zachowanie wskazuje, że chce popełnić samobójstwo. Zgłaszający podał rysopis dzięki czemu policjanci przybyli na miejsce w wyniku penetracji wskazanego rejonu odnaleźli mężczyznę. Okazał się nim niepełnosprawny 30-latek, bez stałego miejsca zamieszkania. Funkcjonariusze wezwali na miejsce karetkę pogotowia, która zabrała mężczyznę na oddział psychiatryczny.