Mamy 10 mln dotacji na oszczędzanie wody

0
32

Dziś w siedzibie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie burmistrz Piotr Osiecki podpisał umowę w sprawie przyjęcia niemal 10 mln dofinansowania na realizację projektu z zakresu kanalizacji deszczowej i zagospodarowania wód opadowych. Wraz z wkładem własnym miasta zadanie ma kosztować nawet 14 mln zł.

Sochaczew otrzymał 9.856.200 zł dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na kompleksowe zagospodarowanie wód opadowych, jakie w kilku punktach miasta dają się mieszkańcom we znaki po większym deszczu lub wiosennych roztopach. Program dotyczy terenu dawnego Chemitexu, obszaru w rejonie ulic Grunwaldzkiej, Parkowej i Ogrodowej oraz terenów przy Płockiej i Łowickiej.

W listopadzie ub. roku rada miasta upoważniła burmistrza do starania się o unijne dofinansowanie do nowego zadania pod nazwą „Rozwój systemów gospodarowania wodami opadowymi na terenie miasta Sochaczew”. Stosowny wniosek opracowano i złożono w NFOŚ. Wiosną 2019 roku fundusz ogłosił wyniki konkursu i nasz projekt znalazł się na bardzo wysokim, piątym miejscu, wśród ponad dwudziestu innych zakwalifikowanych do dofinansowania.

Umowę podpisali dziś wiceprezes NFOŚiGW Artur Michalski, burmistrz Piotr Osiecki oraz skarbnik miasta Jolanta Brzóska. Odbyło się to w obecności posła ziemi sochaczewskiej Macieja Małeckiego, któremu burmistrz podziękował za życzliwość i ciągłe wspieranie ratusza w staraniach o kolejne rządowe dotacje.

Nasz projekt ma wartość 14.262.500 zł, a przyznane wsparcie to niemal 10 mln zł. Ten projekt umiejętnie łączy działania prorozwojowe, bo ma służyć gospodarczemu ożywieniu dawnego Chemitexu, i proekologiczne. Od kilku dni w mediach głośno jest o problemach polskich miast z dostępem do wody, a my zmierzamy właśnie do tego, by wody opadowe zatrzymać i wykorzystać w czasie, gdy na deszcz nie ma co liczyć – mówił burmistrz Piotr Osiecki.

Ratusz chce zbudować kanalizację deszczową na terenie byłych zakładów Chemitex (w ulicach Wiskozowej, Chemicznej i Włókienniczej), rozebrać znajdującą się tam nieczynną sieć deszczową i wodociągową, następnie utwardzić ulice Wiskozową, Chemiczną, Włókienniczą i biegnącą tuż obok zakładów ulicę Topolową.

Drugi elementy projektu to ułożenie deszczówki w ulicach Parkowej, Grunwaldzkiej, Ogrodowej i Topolowej, budowa nowego zbiornika retencyjnego odbierającego wody opadowe i roztopowe z tych dróg, wykonanie wylotu do rzeki Utraty.

Trzeci obszar działań to dzielnica Rozlazłów. Wniosek do NFOŚiGW obejmuje budowę kanalizacji deszczowej w ulicy Płockiej i Łowickiej oraz zbiornika retencyjnego (na terenie SUW przy Płockiej) odbierającego wodę z tego rejonu.

Czwarty i ostatni element projektu to zakup specjalistycznego pojazdu służącego do podlewania zieleni w parkach i trawników. Samochód ma być wąski i lekki, by bez trudu poruszał się po alejkach. Zimą Zakład Gospodarki Komunalnej chce go wykorzystywać do odśnieżania alejek spacerowych.

W rejonie ulicy Topolowej i kilku dróg na terenie Chemitexu występują obszary, gdzie niemal po każdym deszczu zbiera się woda. Nie ma gdzie spłynąć, utrudnia życie okolicznym mieszkańcom, taki widok nie zachęca przedsiębiorców do inwestowania na obszarze dawnych zakładów chemicznych. Dawne zakładowe ulice wewnętrzne, teraz miejskie, ratusz planuje utwardzić nawierzchnią ażurową, przepuszczającą wodę, by jej nadmiar mógł w naturalny sposób spłynąć do gleby albo odparować. Nadmiar deszczówki gromadzony będzie w zbiorniku retencyjnym. Woda wykorzystywana będzie potem do podlewania trawników, mycia ulic, chodników.

.