Miłosne klimaty w Sannikach

Marcowy koncert chopinowski oscylował w kierunku spektaklu słowno – muzycznego. Kiedy już zgasły światła i wszyscy wygodnie zasiedli w fotelach, ze sceny rozległy się dźwięki melodii z filmu Claude’a Leloucha „Kobieta i mężczyzna”. To właśnie ten motyw stanowił tło spektaklu „Kobieta i mężczyzna, czyli powiedz, jak mnie kochasz”. O tym odwiecznym miłosnym temacie, przy akompaniamencie pianisty Piotra Szafrańca, opowiadał Dariusz Jakubowski. Już biblijna Pieśń nad pieśniami mówi: „Niech mnie ucałuje pocałunkami swych ust! Bo miłość twa przedniejsza od wina.” I tak kolejno dowiadywaliśmy się, czym jest miłość, jakie są jej wyobrażenia i jak należy ją traktować. Ta muzyczno–poetycka podróż prowadziła drogą szekspirowskich sonetów, tekstów Johna Donne’a, poezją Wisławy Szymborskiej, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego czy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.
Muzyczne motywy z „Love story” czy „Amelii”, piosenki Marka Grechuty – wyraźnie podkreślały wagę tematu. – Spektakl stanowił podróż przez style i epoki, bo formy i kostiumy się zmieniają, a archetypiczny sens pozostaje wieczny – mówił Dariusz Jakubowski.

Arie w wykonaniu Katarzyny Thomas, choć śpiewane w obcych językach, wyraźnie pokazywały klimat uczuć między kobietą a mężczyzną.

Artyści bisowali, była aria w wykonaniu śpiewaczki i wyjątkowa przejażdżka „Zaczarowaną dorożką…” Gałczyńskiego w towarzystwie Dariusza Jakubowskiego.
Rozmarzeni goście niechętnie opuszczali salę koncertową sannickiego pałacu.

Monika Gadzińska

.