O dwóch takich, co…

0
92

Policjanci z sochaczewskiej drogówki zatrzymali ostatnio dwóch skrajnie nieodpowiedzialnych kierowców. Obydwaj mieli ponad 3 promile alkoholu w organizmie i doprowadzili do kolizji z innymi pojazdami. Jeden z nich w ogóle nie posiada uprawnień do kierowania, a auto którym kierował nie miało obowiązkowego ubezpieczenia OC oraz aktualnego przeglądu technicznego.

Pomimo apeli Policji i wielu kampanii profilaktycznych mówiących o tragicznych skutkach jazdy pod wpływem alkoholu, nadal zatrzymujemy pijanych kierowców, którzy są ogromnym zagrożeniem dla innych uczestników ruchu drogowego. Mundurowi praktycznie każdego dnia uniemożliwiają dalszą jazdę osobom, które zdecydowały się wsiąść za kierownicę po spożyciu trunku. Niechlubnym przykładem nieodpowiedzialności są dwaj mężczyźni, którzy mieli ponad 3 promile alkoholu w organizmie i doprowadzili do kolizji z innymi pojazdami.

Pierwsze zgłoszenie, które otrzymali policjanci dotyczyło zderzenia dwóch pojazdów w al. 600-lecia w Sochaczewie. Na miejscu okazało się, że 48–letni mieszkaniec miasta kierował Fordem Mondeo mając ponad 3 promile alkoholu w organizmie i doprowadził do kolizji z Audi. Po sprawdzeniu w policyjnym systemie okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania, a pojazd którym jechał, nie posiadał aktualnych badań technicznych i obowiązkowego ubezpieczenia OC. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie, a auto usunięto z drogi. Sporządzono również notatkę do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Do podobnego zdarzenia doszło na ul. Dywizjonu 303 w Sochaczewie. Policjanci wykonujący czynności ustalili, że 51–letni mężczyzna kierujący Citroenem miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie i doprowadził do kolizji z zaparkowanym Peugeotem należącym do obywatela Białorusi. Pijany kierowca trafił do policyjnego aresztu, a funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy.

Gdy wytrzeźwieli, policjanci wykonywali czynności procesowe z ich udziałem. Obydwaj odpowiedzą za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za popełnione przestępstwo grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

mł. asp. Agnieszka Dzik