Odkrycie w trakcie budowy bulwarów na Bzurą

0
120

Podczas prac ziemnych prowadzonych przy budowie bulwarów na Bzurą natknięto się na relikty przeszłości. Znalezisko było zaledwie 1,5 m pod ziemią. To najprawdopodobniej fragmenty budynku średniowiecznego królewskiego młyna, z około XV wieku.

Odkrycia dokonali pracownicy przygotowujący teren pod budowę bulwarów nad Bzurą. Przy usuwaniu karp po ściętych topolach, koparka natrafiła na coś niespodziewanego. Zgłosili to do Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą, którego pracownicy prowadzą nadzór archeologiczny nad inwestycją.

To, co wykopaliśmy, pochodzi najprawdopodobniej z czasów późnego średniowiecza. Pęknięty na pół granitowy kamień z otworem, był w młynie żarnem, czyli prościej mówiąc służył do mielenia mąki. Ponadto wydobyto dwa dębowe, zaostrzone pale oraz fragmenty ceramiki. Znalazł się też drugi kamień, podobnie wykonany z czerwonego granitu, lecz był on pokruszony na kawałki – mówi archeolog z sochaczewskiego muzeum, Mariusz Samborski.

Relikty zostały wydobyte z ziemi na terenie toru motocrossowego, na południowy-zachód od wzgórza zamkowego, mniej więcej na wysokości obecnej ulicy Cmentarnej. Znalezisko zdaje się potwierdzać, że w drugiej połowie XV wieku na Bzurze w Sochaczewie działał królewski młyn, posiadający sześć kół wodnych. Znajdował się wówczas na wyspie pośrodku rzeki.

Muzeum nie chce póki co szczegółowo wypowiadać się o znalezisku na torze motocrossowy. Za kilka miesięcy planuje wykonanie dodatkowych badań odnalezionych reliktów.

Bez wątpienia znalezisko sprzed kilkuset lat warte jest pokazania, opowiedzenia jego historii. Wiceburmistrz Dariusz Dobrowolski zapowiada, że miejsce odnalezienia kamienia zostanie oznaczone. Planuje montaż specjalnej tablicy odsyłającej wypoczywających nad Bzurą sochaczewian i turystów do pobliskiego muzeum ziemi sochaczewskiej, gdzie eksponat (a kto wie, może i następne fragmenty młyna) będzie pokazywany.