Ojciec i syn na gościnnych występach w Sochaczewie

1
82

Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko złodziejskiemu duetowi. 63–latek pochodzący z województwa zachodniopomorskiego ukradł w Sochaczewie saszetkę z pieniędzmi, dokumentami i kartą płatniczą. Wraz ze swoim 25–letnim synem chcieli kilkukrotnie wypłacić gotówkę z bankomatu. Mężczyźni zostali zatrzymani na terenie Poznania. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

Mieszkaniec powiatu sochaczewskiego zaparkował swój samochód na ulicy Grabskiego. Wysiadł w auta i w pewnym momencie nieznany mu mężczyzna zaczął gwizdać w jego kierunku i wskazywać na problem z kołem. Kierowca stwierdził, że rzeczywiście brakuje powietrza w oponie. Wrócił do auta, położył swoją saszetkę na tylnej kanapie i przystąpił do wymiany koła.

W pewnym momencie zauważył, że mężczyzna, który wcześniej sygnalizował awarię, chodzi w pobliżu auta, lecz po jakimś czasie zniknął mu z oczu. Saszetki w której miał pieniądze, dokumenty i kartę płatniczą również nie było. Tego samego dnia na terenie Warszawy próbowano pięciokrotnie wypłacić gotówkę z bankomatu przy użyciu skradzionej karty.

Ustalono, że za przestępstwo odpowiada 63–latek pochodzący z województwa zachodniopomorskiego i jego 25–letni syn. Dzięki współpracy z policjantami z Poznania, udało się ich zatrzymać.

Sprawcy usłyszeli zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem, której dopuścili się wspólnie i w porozumieniu. Młodszy z mężczyzn popełnił przestępstwo w warunkach recydywy. Jego ojciec natomiast odpowie dodatkowo za kradzież. Sprawcom grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Nie ma pewności czy mężczyźni odpowiadają za uszkodzenie opony w pojeździe mieszkańca powiatu sochaczewskiego. Należy jednak pamiętać, że w przeszłości dochodziło do kradzieży metodą „na koło”. Kierowca zajęty wymianą opony w samochodzie nie kontroluje co dzieje się dookoła, a pozostawienie otwartego auta jego doskonałą okazją dla złodziei.

1 KOMENTARZ

Comments are closed.