Podziękowania od starosty

0
84

We wtorek, 11 września starosta sochaczewski Jolanta Gonta odbyła dwa sympatyczne spotkania. W siedzibie urzędu Starostwa Powiatowego wraz z wicestarostą Tadeuszem Głuchowskim, gościli Beatę Brymorę, konsultanta firmy Mars Polska, która po wielu latach bardzo udanej współpracy m.in. z samorządem powiatowym, żegna się z ziemią sochaczewską. Dalszą przyszłość wiąże teraz z odległym krajem, innym kontynentem. Starostowie podziękowali jej za dotychczasowe wspólne działania, jak i wsparcie, które samorząd otrzymywał od firmy Mars za jej pośrednictwem. Dziękując pani Beacie Brymora, starostowie wręczyli jej kwiaty i upominek, który będzie mogła zabrać ze sobą do Australii.

Kolejnym gościem starosty był Łukasz Trawiński. Człowiek, który w sierpniu br. dzięki obywatelskiej postawie uratował życie swojego kolegi, przebywającego wspólnie z nim na obozie sportowym nad Bałtykiem. Łukasz Trawiński, na co dzień jest nauczycielem wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej nr 6 w Sochaczewie, piłkarskim sędzią. Podczas spotkania towarzyszyła mu dyrektor tej placówki Jadwiga Sikorska.

W obliczu ludzkiej tragedii stanął pan na wysokości zadania, a ten godny naśladowania czyn zasługuje na najwyższe uznanie, szacunek i wdzięczność. To ogromne szczęście i powód do dumy, że wśród mieszkańców Ziemi Sochaczewskiej są osoby tak wrażliwe i zawsze gotowe nieść bezinteresowną pomoc – gratulowała bohaterowi starosta Jolanta Gonta, przekazując mu w podziękowaniu również okolicznościowy upominek. – Nie uważam, że dokonałem czegoś szczególnego, myślę, że każdy z nas zachowałby się tak samo, naszym obowiązkiem jest pomagać innym – skromnie wypowiada się Łukasz Trawiński. Przypomnijmy, do zdarzenia doszło 11 sierpnia w nadmorskiej miejscowości Pogorzelica ok. godz. 6.00. Łukasz jako kierownik letnich kolonii dla dzieci, poszedł na plażę wraz ze swoim znajomym Rafałem, mieszkańcem Legionowa. Wspólnie analizowali warunki do mających odbyć się tu zajęć sportowych z podopiecznymi. Gdy przy okazji postanowili zrobić poranny rozruch, podczas truchtu jego kolega stracił przytomność. Kiedy przez dłuższy czas nie mógł jej odzyskać, a Łukasz wyczuł brak oznak życia, natychmiast rozpoczął restytucję. Gdy po ponad półgodzinnej reanimacji przyjechało pogotowie, ratownicy przejęli nieprzytomnego. Bardzo chwalili działania Łukasza Trawińskiego i doceniali jego postawę, dzięki której w efekcie udało się uratować życie mieszkańcowi Legionowa.

Starostwo Powiatowe w Sochaczewie