Prezydent odznaczył Waldemara Miałkosa

0
121

Pod koniec ubiegłego roku Waldemar Miałkos, mieszkaniec Sochaczewa wyciągnął z płonącego domu swojego sąsiada, ratując mu tym samym życie. Wykazał się heroiczną postawą, za co podziękowały mu wówczas władze samorządu powiatowego. Teraz przyszedł czas na odznaczenie z rąk samego Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Medal za ofiarność i odwagę nasz bohater odebrał podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim, która odbyła się w środę 21 listopada br. W tej doniosłej uroczystości towarzyszyli mu Jolanta Gonta starosta sochaczewski wraz z Marcinem Odolczykiem, rzecznikiem prasowym Starostwa, którzy wcześniej wnioskowali do wojewody mazowieckiego o odznaczenie sochaczewianina.

Przypomnijmy, do tragicznego zdarzenia doszło 1 października ubr. przy ul. Nowowiejskiej w Sochaczewie. O godz. 18.53 wpłynęło do Komendy Powiatowej PSP wpłynęło zgłoszenie o pożarze w budynku jednorodzinnym. Po dojeździe do miejsca zdarzenia zastępów z JRG Sochaczew, dowódca akcji potwierdził informację o pożarze dodając, że osoba poszkodowana została ewakuowana z budynku objętego pożarem przez osobę postronną przed przybyciem jednostek ochrony ppoż. Poszkodowany mężczyzna był przytomny, miał poparzone ręce i twarz. Po zakończeniu działań ratowniczo-gaśniczych ustalono, że osobą, która udzieliła pomocy poszkodowanemu z narażeniem własnego życia i zdrowia był Waldemar Miałkos, mieszkaniec sąsiedniej ulicy.

Teraz za swoje bohaterstwo otrzymał jedno z najwyższych odznaczeń państwowych. Medal za Ofiarność i Odwagę wręczył mu osobiście Prezydent RP Andrzej Duda. To odznaczenie ustanowione w 1960 r. stanowi nagrodę dla osób, które z narażeniem życia lub zdrowia ratowały zagrożone życie ludzkie lub mienie. Waldemar Miałkos znalazł się w gronie blisko czterdziestu odznaczonych podczas ceremonii w Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego. W uroczystości w Pałacu Prezydenckim wzięła też udział Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda oraz szef KPRP Halina Szymańska wraz z kierownictwem Kancelarii. Wśród obecnych nie zabrakło m.in. Mariusza Błaszczaka – ministra Obrony Narodowej, Joachima Brudzińskiego – ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, Zdzisława Sipiery – wojewody mazowieckiego.

– Dopóki człowiek gotów jest bezinteresownie rzucić się na pomoc drugiemu człowiekowi, nawet ryzykując życie, to znaczy, że są ludzie zdolni tworzyć wspólnotę. To jest właśnie największe poświęcenie – nieść bezinteresowną pomoc drugiemu, często z narażeniem życia – mówił Prezydent Andrzej Duda, wręczając odznaczenia zasłużonym w ratowaniu życia i mienia. Prezydent podkreślił, że to dla niego zaszczyt móc wręczyć odznaczenia za dzielność, ofiarność i odwagę  w roku stulecia odzyskania niepodległości, kiedy wspominamy bohaterów, którzy walczyli o wolną, niepodległą, suwerenną Polskę. Zaznaczył, że bohaterstwo to nie tylko czas wojny. – Można być bohaterem czasu pokoju, tego nigdzie nie uczą, nie uczą jak mieć odwagę, nie uczą w szkole, że trzeba ratować życie drugiego człowieka – mówił, dodając, że można się nauczyć pierwszej pomocy, ale najpierw trzeba mieć siłę osobistej decyzji, impuls, by rzucić się z pomocą. Dziękował odznaczonym za postawę bohaterstwa, niezłomności, wielkiej odwagi. Odznaczeni mieli możliwość złożenia wpisu w pamiątkowej Księdze Niepodległości.

– Jeszcze raz bardzo serdecznie wszystkim Państwu dziękuję i gratuluję. Również Państwa najbliższym. Chcę z całą mocą powiedzieć, że to, iż ktoś jest gotów nieść pomoc innym, to – w dużym stopniu – także kwestia wychowania, tego, skąd się wyszło i dokąd zmierza. Takich ludzi potrzebujemy w Polsce jak najwięcej. Mam nadzieję, że każdy z nas – gdyby stanął przed takim egzaminem – zdałby go – powiedział na zakończenie Prezydent Duda.

Miałkos nie czuje się bohaterem, uważa, że nie zrobił nic nadzwyczajnego. Tymczasem przypomnijmy, iż podczas akcji ratunkowej zagrożenie było ogromne, bowiem blisko ognia znajdowała się butla z gazem. Jednak jak przyznaje, potrzeba uratowania sąsiada była sprawą nadrzędną. – To dla mnie ogromny zaszczyt i radość, że za to, co zrobiłem dziękuje mi osobiście głowa naszego państwa. Jestem pod wielkim wrażeniem tej uroczystości, która podobnie jak i tamten październikowy dzień  zostaną w mej pamięci do końca życia. Stąd pragnę też podziękować władzom Starostwa, że wystąpiły z wnioskiem o tak wielką nagrodę dla mnie – mówił wyraźnie wzruszony Waldemar Miałkos, człowiek na co dzień niezwykle skromny.

– Ja po raz kolejny podkreślam, że jestem bardzo dumna, iż wśród mieszkańców Ziemi Sochaczewskiej są osoby tak wrażliwe i wyczulone na ludzką krzywdę oraz bezinteresowną pomoc innym. Pan Miałkos jest wzorem do naśladowania dla nas wszystkich, a jego godny naśladowania czyn zasługuje na najwyższe uznanie, szacunek i wdzięczność i bardzo cieszę się, że został doceniony również przez władze państwowe – powiedziała starosta Jolanta Gonta. Naszemu bohaterowi serdecznie gratulujemy!

Starostwo Powiatowe w Sochaczewie / www.prezydent.pl