Promyk Nowa Sucha. Mecze weekendowe i …

0
71

Ligę Zimową kończymy na drugim miejscu

W meczu finałowym Ligi Zimowej Orlików Naprzód Brwinów wygrał z Promykiem Nowa Sucha 3:2 (0:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Bartosz Szałaj i Wiktor Sot.

W ramach rywalizacji grupowej przegraliśmy z Naprzodem Brwinów 6:1, ale wszyscy dobrze wiedzieli, że finał rządzi się swoimi prawami. Od samego początku emocje były bardzo duże, ale oba zespoły starannie pilnowały dostępu do własnej bramki. Zdarzały się strzały z dystansu, ale bramkarze radzili sobie z nimi bez większych problemów. Pierwszym poważniejszym zagrożeniem było uderzenie w poprzeczkę przez gracza rywali, ale skończyło się tylko na strachu. W odwecie końcówka pierwszej połowy zdecydowanie należała do Promyka. Najpierw nie wykorzystaliśmy dwóch szans na umieszczenie piłki w pustej bramce, a chwilę później futbolówka uderzona z rzutu wolnego zakończyła swój lot na słupku. Na koniec mieliśmy jeszcze jedną doskonałą okazję, ale zakończyła się ona nietrafieniem w… piłkę. Wydawało się, że jesteśmy bardzo blisko objęcia prowadzenia, ale jak mówi stare piłkarskie porzekadło – niewykorzystane sytuacje się mszczą. Po zmianie stron to przeciwnik zamienił rzut rożny na gola i musieliśmy gonić wynik. Spotkanie nabrało jednak rumieńców i śmiało można stwierdzić, że było godne finału Ligi Zimowej. Dość szybko do remisu strzałem pod poprzeczkę doprowadził Bartosz Szałaj, ale piłkarze z Brwinowa nie pozostali dłużni. Wykorzystali błąd naszej defensywy i mocnym strzałem nie dali szans na skuteczną interwencję golkiperowi Promyka. Walczyliśmy jednak dalej i konstruowaliśmy coraz groźniejsze akcje. W końcu w dogodnej pozycji znalazł się Nikolas Krzemiński, ale z jego strzałem poradził sobie bramkarz Naprzodu. Przy dobitce Wiktora Sota już nie był tak skuteczny i ponownie na tablicy wyników widniał remis. Ostatni celny strzał należał jednak do gospodarzy imprezy. Rzut wolny w pobliżu naszej bramki w ostatecznym rozrachunku zakończył się umieszczeniem piłki w siatce i przypieczętowaniem sukcesu. Piłkarze z Nowej Suchej do końca walczyli o zmianę rezultatu, ale musieliśmy zadowolić się drugim miejscem w II edycji Ligi Zimowej w Brwinowie.

Wystąpiliśmy w składzie: Hubert Chłystek, Jacek Wyziński, Igor Kowalski, Bartosz Szałaj, Wiktor Sot, Dawid Błaszczyk i Nikolas Krzemiński. Grali także: Antoni Kwiatkowski, Maciej Kurek, Paweł Rozmarynowski, Mateusz Boczkowski, Mateusz Łukawski, Kamil Malara oraz Oliwier Tataj.

 

Trampkarze przed startem rozgrywek

Pierwszym zespołem Promyka, który powalczy o punkty będą Trampkarze. W tej sytuacji warto przyjrzeć się co działo się u podopiecznych Marcina Jaworskiego w zimowym okresie przygotowawczym. Zespół ten musiał oswoić się z rolą beniaminka i wieloma nowymi wyzwaniami. Awans do wyższej ligi sprawił, że do wielu spotkań nie będziemy przystępować w roli faworyta i punkty będzie trzeba sobie wywalczyć dając z siebie coś więcej niż dotychczas. Jednym z elementów treningowych było rozgrywanie sparingów, ale nie szło nam w nich najlepiej. Oba zakończyły się porażkami i nie zdołaliśmy zdobyć nawet bramki. Poniżej wyniki meczy kontrolnych:

  • Promyk – Żyrardowianka Żyrardów 0:2
  • Promyk – Pelikan Łowicz 0:4

Pozostaje wierzyć, że pierwszego gola zdobędziemy w inauguracyjnej kolejce. Nowa liga to nowi rywale, ale także nowi zawodnicy w Promyku. Szansę debiutu w rozgrywkach otrzyma Dawid Kowalski, który rozpocznie piłkarską karierę w naszym Klubie. Dodatkowo po dłuższej przerwie do kadry powraca Wojciech Miedziński. Wszystkie zmiany oraz treningi i tak zweryfikuje liga więc z niecierpliwością czekamy na pierwsze rozstrzygnięcie. W niedzielę o 15:00 zmierzymy się z Mazowszem Miętne na boisku przeciwnika. Powodzenia!

 

W „Pogoni” za ligą…

W meczu kontrolnym Seniorów Promyk Nowa Sucha wygrał z Pogonią Bełchów 7:1 (4:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Piotr Kamiński x2, Zawodnik Testowany x2, Paweł Zienkiewicz, Robert Dąbrowski i Kamil Marcinkowski.

Ostatni sparing to próba generalna przed ligą i staraliśmy się pokazać z jak najlepszej strony. Od początku narzuciliśmy swój styl gry i mieliśmy znaczną przewagę w posiadaniu piłki. Przełożyło się to na klarowane okazje i raz z jednej a raz z drugiej strony zagrażaliśmy bramce Pogoni. Kluczowe dla otwarcia wyniku okazało się zagranie z lewej strony boiska. Zawodnik Testowany przyjął piłkę w polu karnym i strzałem pod poprzeczkę dał Promykowi prowadzenie. Nasz napór trwał jednak dalej i po prostopadłym zagraniu w dogodnej sytuacji znalazł się Paweł Zienkiewicz, który podwyższył na 2:0. Na zdobycie następnych goli szukaliśmy rożnych sposobów, dlatego kolejne trafienie wypracowaliśmy po rzucie rożnym. Było trochę zamieszania, ale ostatecznie Piotr Kamiński wykazał się największym sprytem i dał nam trzy bramki przewagi. To nie był jednak koniec popisów strzeleckich w pierwszej części gry, ponieważ ten sam zawodnik w z pozoru trudnej sytuacji przerzucił futbolówkę na obrońcami i bramkarzem nie dając im szans na uchronienie się przed zwiększeniem rozmiarów porażki. Do przerwy prowadziliśmy więc 4:0, ale dla nas to było mało. Po zmianie stron Zawodnik Testowany znalazł się z piłką w narożniku pola karnego. Zdecydował się na strzał, a futbolówka ugrzęzła w samym okienku. Wszystko szło nam bardzo dobrze, a okazje bramkowe nie były dziełem przypadku tylko dość sprawnie rozgrywanych ataków. Gola na 6:0 zdobyliśmy jednak po rzucie wolnym. Dośrodkowanie na dalszy słupek zostało zgrane do środka, a na to czekał Robert Dąbrowski, który z najbliższej odległości nie miał problemów z wpisaniem się na listę strzelców. Przeciwnicy od czasu do czasu też próbowali nam zagrozić i po jednej z akcji zdobyli honorowego gola. Ostatnie słowo należało jednak do Promyka, który po ładnej akcji wypracował Kamilowi Marcinkowskiemu strzał właściwie do pustej bramki. Z siedmioma golami w dorobku z nadziejami zaczynamy spoglądać już na pierwszy mecz ligowy, w którym pojedziemy do Warszawy po trzy punkty.

Wystąpiliśmy w składzie: Bartłomiej Dragański, Dominik Popławski, Marek Simiński, Łukasz Pacholski, Robert Dąbrowski, Marcin Gajda, Michał Maciak, Zawodnik Testowany, Kamil Marcinkowski, Paweł Zienkiewicz i Piotr Kamiński. Grali także: Dawid Stypuła, Maciej Nowicki, Karol Drązikowski, Tomasz Jurczak oraz Rafał Dalke.

 

Nieudana inauguracja

Mazowsze Miętne – Promyk Nowa Sucha  

 5 – 0   

W meczu I Warszawskiej Ligi Trampkarzy Mazowsze Miętne wygrało z Promykiem Nowa Sucha 5:0 (2:0).

Wyższa liga to zawsze duża niewiadoma dla beniaminka. Czasami zdarza się, że nowa drużyna na początku spisuje się rewelacyjnie, a innym razem zespoły muszą przejść dużą lekcję pokory. O drugim wariancie pół roku wcześniej przekonał się Marcin Jaworski. Jedyna różnica polegała na tym, że wtedy był zawodnikiem Seniorów, a teraz jest trenerem Trampkarzy. Co ciekawe w przebiegu obu debiutanckich pojedynków możemy znaleźć istotne podobieństwa. Wyszliśmy lekko bojaźliwie i przeciwnik postanowił to wykorzystać. Skończyło się na dwóch straconych golach i dość trudnej sytuacji w perspektywie ewentualnego zwycięstwa. Przerwa to jednak magiczny czas, w którym wiele się może zmienić. Promyk wyszedł odmieniony i ruszył do ataku. Wyglądało to całkiem nieźle, ale zawodziła nas skuteczność. Mimo tego wydawało się, że kiedyś się przełamiemy i zdobędziemy gola. Tej sztuki dokonali jednak rywale i natychmiast zeszło z nas powietrze. Gospodarze dorzucili jeszcze dwa trafienia i spotkanie zakończyło się wysoką porażką. Pozostaje mieć nadzieję, że historia z Seniorami powtórzy się także w przypadku Trampkarzy i z każdym kolejnym meczem będzie już tylko lepiej.

Wystąpiliśmy w składzie: Michał Regulski, Kamil Kościug, Hubert Kowalski, Jakub Felczyński, Aleksander Pisuk, Mateusz Kukieła, Paweł Księżak, Damian Chełmiński, Damian Kaczor, Paweł Piotrowski i Maciej Grochowski. Grali także: Kacper Drązikowski, Mateusz Mycka oraz Sebastian Siekielski.

Tabela I Warszawskiej Ligi Trampkarzy:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Delta Warszawa 1 6 5 3
2 Mazowsze Miętne 1 5 5 3
3 Olimpia Warszawa 1 3 2 3
4 Ożarowianka Ożarów 0 0 0 0
5 Perła Złotokłos 0 0 0 0
6 Błonianka Błonie 1 1 -2 0
7 UKS Iwiczna 1 1 -5 0
8 Promyk Nowa Sucha 1 0 -5 0