Promyk Nowa Sucha. Weekendowe zmagania

0
42

Teresin postawił się Orlikom

Promyk Nowa Sucha – KS Teresin

         15 – 8          

W meczu V Warszawskiej Ligi Orlików Promyk Nowa Sucha wygrał z KS Teresin 15:8 (2:2, 1:2, 6:3, 6:1). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Konrad Kornacki x8, Jakub kowalski x2, Krystian Kocimski x2, Bartosz Skoneczny, Kacper Gierasik i Jakub Brzeziński.

Patrząc na wyniki naszej drużyny można zakładać, że w kolejnych pojedynkach będzie miło, łatwo i przyjemnie. Niestety w myśl zasady „bij mistrza” każdy chce się nam postawić i odebrać trzy punkty. Stąd też w każdym meczu musimy być skoncentrowani od pierwszych sekund. Dokładnie tak było w meczu z KS Teresin, gdy większość widzów nie zdążyła się zorientować, że mecz już się zaczął, a Promyk prowadził 1:0 po golu Konrada Kornackiego. Chwilę później ten sam zawodnik podwyższył na 2:0 i wydawało się, że nic złego nam się nie przydarzy. Były to jednak pozory, bo wyraźnie straciliśmy zapał i goście doprowadzili do wyrównania. Drugą kwartę rozpoczęliśmy równie dobrze, ponieważ ponowne prowadzenie dał nam Bartosz Skoneczny, ale rywal w odpowiedzi dwukrotnie trafił do siatki i przed zmianą stron mieliśmy jednego gola straty. Przyjęło się jednak, że najlepiej gramy w trzeciej odsłonie więc nie pozostało nic innego jak szukać wyrównującego gola, a następnie budować przewagę. Początkowe minuty wprawiły nas niestety w spore zakłopotanie, gdyż gracze z Teresina dwukrotnie trafili do siatki i można było się zastanawiać, czy to jest ten moment w którym zejdziemy z boiska pokonani. Do końca rywalizacji pozostawało mimo wszystko całkiem sporo czasu, ale Promyk musiał pokazać coś więcej niż dotychczas oglądaliśmy. Mówi się, że od klasowego zawodnika nie oczekuje się, żeby strzelał wiele bramek ze słabszymi rywalami, ale żeby pociągnął zespół wtedy kiedy gra się nie układa. KS Teresin był sprytniejszy, żwawszy i wydawać by się mogło, że lepszy, ale wtedy Konrad Kornacki przyjął piłkę na środku boiska, minął czterech rywali i strzelił obok bezradnego bramkarza. Goście natychmiast odpowiedzieli kolejnym trafieniem, ale lider naszego zespołu dołożył jeszcze cztery gole i asystę przy bramce Kacpra Gierasika. Wszystko to trwało sześć (!!!) minut. W ostatniej kwarcie wykorzystaliśmy już zmęczenie rywali, którzy nie mieli możliwości wystawienia dwóch różnych siódemek. Strzelanie rozpoczął Jakub Kowalski (2 gole), a następnie do siatki trafiali Jakub Brzeziński, Konrad Kornacki i dwukrotnie Krystian Kocimski. Wynik może się wydawać wysoki, ale był moment, w którym można było zwątpić w wygraną. Trzeba jednak pamiętać, że zwątpić można dopiero wtedy, gdy piłkarze Promyka zejdą z boiska.

Wystąpiliśmy w składzie: Ksawery Ciura, Maciej Wasilewski, Adam Mońka, Kacper Błaszkiewicz, Jakub Kowalski, Konrad Kornacki i Kacper Gierasik. Grali także: Kuba Kasperek, Krystian Kocimski, Bartosz Skoneczny, Piotr Kowalik, Szymon Brysiak, Jakub Brzeziński oraz Mikołaj Matusiak.

Tabela V Warszawskiej Ligi Orlików:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Promyk Nowa Sucha 8 94 59 24
2 Offensywa Książenice 4 60 40 9
3 Relax Radziwiłłów 6 39 -17 9
4 KS Teresin 8 67 -24 9
5 UKS Nowa Wieś 5 22 -30 3
6 Tur Jaktorów 7 32 -28 3

 

.

Remis z liderem

Wilga Garwolin – Promyk Nowa Sucha

            2 – 2         

W meczu I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych Wilga Garwolin zremisowała z Promykiem Nowa Sucha 2:2 (1:1). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Damian Łukawski i Sebastian Siekielski.

Wilga w tym sezonie trzyma się pierwszej lokaty, ale Promykowi jakoś zupełnie to nie przeszkadza. W pierwszym meczu w Nowej Suchej mimo ataków rywali to my zadaliśmy decydujący cios w ostatniej minucie i zgarnęliśmy trzy punkty. Teraz gracze z Garwolina pałali żądzą rewanżu, ale Promyk zagrał trochę inaczej niż zdążył do tego przyzwyczaić. Postawiliśmy na szczelną defensywę i kontrataki. Gospodarze więc prowadzili grę, ale w stwarzanych okazjach mieliśmy równie dużo do powiedzenia. Dzięki temu za sprawą Damiana Łukawskiego wyszliśmy na prowadzenie. Graliśmy konsekwentnie w obronie dzięki czemu trudno było nas zaskoczyć. Niestety nie wszytko poszło zgodnie z planem. Przeciwnik miał rzut wolny z pozornie dalekiej odległości, ale wykorzystał niepewną interwencję naszego bramkarza i doprowadził do remisu. Dzięki temu druga połowa zapowiadała się emocjonująco. Było w niej sporo okazji z obu stron, ale z upływem czasu Wilga coraz mocniej atakowała. Rezultat jednak ciągle się nie zmieniał, aż nadeszły „uwielbiane” przez Promyk ostatnie minuty. Raz jesteśmy smutni i zrozpaczeni, a innym razem szalejemy z radości. Pytanie było tylko jaki scenariusz na ten mecz przygotowali piłkarze. Ostatecznie okazało się, że tym razem będzie dwa w jednym. Najpierw w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry w zamieszaniu podbramkowym najlepiej odnalazł się Sebastian Siekielski i wyprowadził nas na prowadzenie. Mieliśmy więc etap radości, ale sędzia doliczył cztery minuty i właśnie ta ostatnia była tą, która przyniosła smutek. Ponownie o golu zadecydował rzut wolny, choć tym razem futbolówka wpadła bezpośrednio. Straciliśmy więc wygraną w dramatycznych okolicznościach, ale poszukać możemy też pozytywów. Wilga jest liderem i być może wygra całą ligę. Nas jednak nie pokonała, a nawet w Nowej Suchej przegrała 😉

Wystąpiliśmy w składzie: Michał Regulski, Kamil Kościug, Maciej Grochowski, Patryk Felczak, Kacper Drązikowski (Natan Paździor), Mateusz Mycka (Jakub Nowakowski), Paweł Księżak, Damian Chełmiński, Damian Łukawski (Sebastian Siekielski), Piotr Stobiecki i Aleksander Psiuk.

Tabela I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Wilga Garwolin 10 24 10 19
2 Mazowsze Miętne 9 20 6 18
3 Jedność Żabieniec 9 16 0 14
4 Promyk Nowa Sucha 11 20 4 14
5 Znicz II Pruszków 8 8 4 12
6 Perła Złotokłos 9 14 -4 7
7 Partyzant Leszno 8 7 -20 4

 

.

LKS Osuchów mistrzem „A” Klasy

Spodziewaliśmy się, że walka o to kto zostanie mistrzem Warszawskiej Klasy A będzie toczyć się do ostatniej kolejki, ale rozstrzygnięcie zapadło już teraz, a konkretnie w czwartek, gdyż wtedy Milan Milanówek przegrał swój mecz z Błonianką II Błonie. Dzień wcześniej LKS Osuchów ograł Wrzos Międzyborów, ale musiał czekać na wynik zespołu z Milanówka. Wszystko przebiegło dla nich pomyślnie i do sukcesu w postaci awansu mogą teraz dopisać mistrzostwo ligi. Triumf ten zresztą nie jest przypadkowy gdyż drużyna z Osuchowa w bieżącym sezonie nie zaznała ani jednej porażki, a tylko cztery spotkania kończyły się remisem. Mamy więc tu zasłużoną wygraną, a za dwa tygodnie Promyk sam będzie mógł się przekonać jak się prezentuje triumfator rozgrywek, gdyż właśnie w Osuchowie kończyć będziemy sezon.

Zawodnikom i trenerom LKS Osuchów serdecznie gratulujemy osiągniętego sukcesu!

 

 

Olimpia Warszawa mistrzem Ligi Młodzików Starszych

Rozstrzygnięcia zapadają nie tylko u Seniorów, ale także w młodzieżowych rocznikach. Wyróżnić tu musimy Olimpię Warszawa z rocznika 2005, która mistrzostwo ligi wywalczyła w najlepszy z możliwych sposobów, a mianowicie poprzez wygranie wszystkich meczy. Zespół ze stolicy nie miał więc sobie równych i w pełni zasłużenie wywalczył awans. Co ciekawe, w związku z wprowadzeniem rywalizacji na poziomie wojewódzkim Olimpia z III Ligi awansuje od razu do pierwszej. W ten sposób prezent za ogranie wszystkich rywali zrobił się sam.

Zawodnikom i trenerom Olimpii Warszawa serdecznie gratulujemy osiągniętego sukcesu!

 

 

Znicz II Pruszków wygrywa Ligę Młodzików Młodszych

Kolejnym zespołem, który cieszy się z awansu jest Znicz II Pruszków z rocznika 2006. Jest to ciekawa drużyna, która jak się okazuje jest za mocna na II Ligę, ale nie jest w stanie utrzymać się w pierwszej. Rok temu gracze z Pruszkowa wygrali II Ligę, ale pół roku później spadli z I Ligi. Teraz historia w połowie się powtarza, ponieważ Znicz ponownie triumfuje w rozgrywkach. W dotychczasowych pojedynkach nie ponieśli porażki i zanotowali jeden remis. Pozostałe mecze kończyły się zwycięstwami zespołu z Pruszkowa. Okazję do sprawdzenia jak prezentuje się mistrz ligi będziemy mieli już w niedzielę, gdyż o 17:00 zagramy właśnie ze Zniczem.

Zawodnikom i trenerom serdecznie gratulujemy osiągniętego sukcesu!

.

Seniorzy dalej punktują

Zaborowianka Zaborów – Promyk Nowa Sucha

          0 – 1            

W meczu Warszawskiej Klasy A Zaborowianka Zaborów przegrała z Promykiem Nowa Sucha 0:1 (0:0). Bramkę dla naszej drużyny w 63 minucie zdobył Michał Maciak.

Żółte kartki Promyka: brak. Widzów: 70.

Kolejny pojedynek i kolejny problem z zebraniem składu. Nam to jednak nie przeszkadza, bo gramy tak już od dawna i dzielnie ciułamy punkty. Spotkanie w Zaborowie nie było jakimś porywającym widowiskiem i po części można się było spodziewać, że nie ujrzymy zbyt wielu bramek. Z pierwszej połowy należy odnotować jednak szansę Zaborowianki, gdy po zagraniu wzdłuż linii bramkowej gracz gospodarzy z bliskiej odległości nie zdołał trafić w światło bramki. Było bardzo niebezpiecznie, ale skończyło się tylko na strachu. Dzięki temu do szatni zeszliśmy przy remisowym rezultacie. Druga połowa niewiele zmieniła i można było zakładać, że ten kto pierwszy strzeli ten zgarnie trzy punkty. Na szczęście ta sztuka udała się naszemu zespołowi, gdy dalekie wybicie przyjął Rafał Dalke i oddał futbolówkę Sylwestrowi Płachecie. Ten długo się nie zastanawiając przerzucił piłkę do Michała Maciaka, a nasz skrzydłowy zmieścił ją między nogami bramkarza gospodarzy. Był to zresztą ważny moment całego spotkania, gdyż po golu nie zabrakło kołyski dla kapitana drużyny Marcina Jaworskiego z najlepszymi życzeniami dla Pauliny i Bianki. Po chwili radości grało nam się łatwiej, gdyż mogliśmy skupić się na obronie i szukać szans w kontrach. Jedną z nich miał Rafał Dalke, który w pojedynku biegowym uprzedził obrońcę z Zaborowa, ale jego strzał był zbyt lekki, aby zaskoczyć golkipera rywali. Przeciwnik chcąc zniwelować minimalną stratę coraz mocniej naciskał, ale siłą rzeczy coraz bardziej odsłaniał się w obronie. W tej sytuacji królem asyst mógł zostać Sylwester Płacheta, ale ani Michał Maciak ani Rafał Dalke nie potrafili zamienić jego zagrań na decydujące gole. Stąd też o wynik drżeliśmy do samego końca, ale ostatecznie trzy punkty odjechały do Nowej Suchej.

Wystąpiliśmy w składzie: Bartłomiej Dragański, Karol Drązikowski, Łukasz Pacholski, Marek Simiński, Maciej Nowicki, Marcin Gajda, Tomasz Jurczak, Łukasz Piórkowski, Sylwester Płacheta, Michał Maciak i Rafał Dalke.

Tabela Warszawskiej Klasy A:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 LKS Osuchów 24 92 69 64
2 Milan Milanówek 24 75 46 56
3 Piast Feliksów 24 69 9 44
4 Promyk Nowa Sucha 24 62 16 39
5 Passovia Pass 23 55 17 38
6 Ryś Laski 23 51 9 35
7 Błonianka II Błonie 24 53 -6 34
8 Wrzos Międzyborów 24 61 -1 31
9 Zaborowianka Zaborów 24 41 -13 30
10 Orzeł Kampinos 24 45 -25 27
11 Partyzant Leszno 23 35 -15 25
12 UKS Ołtarzew 24 54 -10 25
13 LKS II Chlebnia 24 39 -12 22
14 FC Płochocin 23 30 -84 2

 

.

Poprawiona skuteczność w drugiej połowie

Promyk Nowa Sucha – Akademia Piłkarska Żyrardów

            5 – 3             

W meczu III Warszawskiej Ligi Młodzików Starszych Promyk Nowa Sucha wygrał z Akademią Piłkarską Żyrardów 5:3 (1:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Maciej Księżak x3 i Ksawery Pętlak x2.

Nasz zespół od początku sezonu prezentuje dobrą formę połączoną z niebywałą nieskutecznością. Dzięki temu potrafimy przegrywać wygrane mecze i wielokrotnie tracić cenne punkty. Pierwsza połowa rywalizacji z AP Żyrardów rodziła kolejne obawy, bo mimo dużej przewagi nie umieliśmy zdobyć gola. Nie pomagały sytuacje sam na sam z bramkarzem, a nawet, gdy naprzeciw golkipera gości biegło dwóch piłkarzy Promyka to i tak maksymalnie co udało nam się osiągnąć to rzut rożny. Do tego wszystkiego mieliśmy pecha, gdy piłka wpadając do bramki trafiła jednego z naszych zawodników przez co odgwizdany został spalony. Na szczęście udało się przełamać niemoc na sam koniec pierwszej połowy, gdy dośrodkowanie z rzutu rożnego na gola strzałem głową zamienił Maciej Księżak. Prowadzenie dało nam trochę spokoju, ale wychodząc na drugą połowę gdzieś zgubiliśmy koncentrację, co momentalnie wykorzystali rywale doprowadzając do wyrównania. Stracona bramka odmieniła jednak nasz zespół, który wręcz zaimponował skutecznością. W krótkim czasie dwa gole zdobył Ksawery Pętlak, a pomiędzy jego trafieniami wpasował się jeszcze Maciej Księżak ze swoją bramką. Prowadzenie 4:1 nieco nas uśpiło przez co zespół z Żyrardowa zdołał dwukrotnie wpisać się na listę strzelców i złapać kontakt. Ponownie zrobiło się więc nerwowo, ale pod koniec spotkania sytuację uspokoił Maciej Księżak nieco kopiując swojego pierwszego gola. W przedziwnych okolicznościach ostatecznie sięgnęliśmy po komplet punktów, choć losy rywalizacji powinniśmy rozstrzygnąć już w pierwszej połowie. Na szczęście ostateczny rezultat nas zadowala, bo pozwala odskoczyć AP Żyrardów na trzy punkty i wskoczyć na czwarte miejsce w tabeli.

Wystąpiliśmy w składzie: Antoni Siekiera, Jan Kowalik, Jakub Szypszak, Gracjan Woś, Szymon Kowalski, Kacper Plichta, Maciej Księżak, Bartosz Sokołowski i Ksawery Pętlak. Grali także: Bartosz Plichta, Łukasz Rogalski, Oliwier Dąbrowski oraz Piotr Felczyński.

Tabela III Warszawskiej Ligi Młodzików Starszych:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Olimpia Warszawa 8 32 24 24
2 Pogoń Grodzisk Mazowiecki 7 10 -1 11
3 Promyk Nowa Sucha 8 15 -10 9
4 FC Komorów 6 15 6 7
5 Akademia Piłkarska Żyrardów 8 7 -11 6
6 Partyzant Leszno 7 11 -8 4

.

Lider nie przestaje wygrywać

Znicz II Pruszków – Promyk Nowa Sucha

           3 – 1           

W meczu II Warszawskiej Ligi Młodzików Młodszych Znicz II Pruszków wygrał z Promykiem Nowa Sucha 3:1.

Naprzeciw siebie stanęły dwie drużyny znajdujące się na przeciwnych biegunach tabeli. Znicz był pewny awansu, natomiast nasz zespół walczy o utrzymanie, ale sytuacja zespołu z Nowej Suchej nie jest najlepsza. Z pewnością dużą atrakcją dla Promyka było to, że nasz przeciwnik niejako w prezencie za awans przyjął nas na głównej płycie boiska czyli tam gdzie na co dzień rywalizuje II Liga. To jednak tyle z okołomeczowych akcentów, gdyż trzeba było zabrać się za grę. W pierwszej połowie pokazaliśmy, że drzemie w nas potencjał. Promyk grał dobrze i nie pozwalał na zbyt wiele gospodarzom. Dzięki temu nie daliśmy strzelić sobie bramki, a i sami szukaliśmy swoich okazji. Jedną z nich wykorzystał Mateusz Łukawski i do szatni zeszliśmy z minimalną przewagą. Zakładając, ze utrzymamy odpowiedni rytm śmiało mogliśmy myśleć i wywiezieniu punktów z Pruszkowa. Niestety dobra postawa w pierwszych trzydziestu minutach kosztowała nas sporo sił i w drugiej części rywalizacji już nie byliśmy tak dobrzy. Wykorzystali to gracze rywala, którzy nie zamierzali mimo przodowania w lidze stosować taryfy ulgowej. Do końca spotkania ustrzelili trzy gole i musieliśmy zapomnieć i sięgnięciu po wygraną. Mimo wszystko pierwsza odsłona rywalizacji pokazała, że jesteśmy w stanie powalczyć jak równy z równym z liderem II Ligi. Niestety nie zawsze jesteśmy w stanie przełożyć to na cotygodniowe występy przez pełne 60 minut. Do końca sezonu pozostały dwie kolejki i nasza szansa na utrzymanie jest minimalna, choć dopóki piłka w grze to wszystko jest możliwe.

Tabela II Warszawskiej Ligi Młodzików Młodszych:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Znicz II Pruszków 8 21 18 22
2 Akademia Piłkarska Żyrardów 7 14 0 10
3 LKS Chlebnia 7 7 0 9
4 Pogoń Grodzisk Mazowiecki 7 10 -1 9
5 Piast Piastów 7 11 -9 7
6 Promyk Nowa Sucha 8 8 -8 4

 

Karol Drązikowski