Promyk Nowa Sucha. Wyniki ostatnich rozgrywek

0
24

LKS Osuchów przypieczętował mistrzostwo

LKS Osuchów – Promyk Nowa Sucha

           4 – 0          

W meczu Warszawskiej Klasy A LKS Osuchów wygrał z Promykiem Nowa Sucha 4:0 (3:0). Gole dla gości padły w 6, 13, 17 i 61 minucie.

Żółte kartki Promyka: brak. Widzów: 8.

Na ostatni mecz tego sezonu wybraliśmy się do lidera rozgrywek. Wciąż mieliśmy szansę za zakończenie rozgrywek na trzecim miejscu, ale potrzebowaliśmy do tego zwycięstwa. Patrząc na tabelę było to więc bardzo trudne, a sytuacji nie ułatwiała sytuacja kadrowa. Zawodnicy gospodarzy szykowali się do świętowania, a co za tym idzie właściwie mogliby pozwolić sobie na wystawienie dwóch jedenastek, natomiast Promyk dysponował tylko jedną w dosłownym tego słowa znaczeniu. Ławka rezerwowych nie pierwszy raz w tym sezonie była pusta więc na jakieś roszady nie mogliśmy sobie pozwolić. Chcieliśmy postawić na szczelną defensywę i szukać swoich szans w kontrach, ale nasze zamiary szybko legły w gruzach. Już w 6 minucie uderzenie z dystansu okazało się na tyle precyzyjne, że wylądowało w siatce. Na kolejnego gola rywale potrzebowali raptem 7 minut i ponowienie stało się to po uderzeniu z dalszej odległości choć w przeciwieństwie do bramki na 1:0 teraz piłka leciała po ziemi. Gospodarze nie zamierzali jednak na tym poprzestać i 120 sekund później było już 3:0, a gracz przeciwnika wpisał się na listę strzelców po rzucie rożnym i strzale głową. Pierwszy kwadrans nie był więc najlepszy w naszym wykonaniu i zapowiadało się na bardzo wysoką porażkę. Na nasze szczęście zawodnicy z Osuchowa nieco spuścili z tonu, co miało też przełożenie na kilka akcji naszego zespołu. Niestety z poczynań Promyka niewiele wynikało, ale gospodarze zgubili skuteczność z początkowych minut i na przerwę piłkarze zeszli przy wyniku ustalonym w pierwszych siedemnastu minutach. Po zmianie stron lider także nie forsował tempa dzięki czemu jego przewaga nie była taka wyraźna jak na początku. Okazało się jednak, że mistrzowie ligi mają pewien cel, który warto byłoby zrealizować. Chodziło tu mianowicie o zdobycie 100 bramek w sezonie. Przed rozpoczęciem rywalizacji mieli na koncie 96 goli, a po pierwszej połowie do spełnienia oczekiwań brakowało im już tylko jednego trafienia. Już po meczu okazało się, że dla szczęśliwca, który trafi setną bramkę czeka nagroda. Wtedy dogranie wzdłuż linii bramkowej próbował przeciąć Marcin Jaworski, ale zrobił to na tyle niefortunnie, że piłka wylądowała w siatce. W ten sposób setny gol LKS Osuchów jest autorstwa… kapitana Promyka. Nic jednak w przyrodzie nie ginie i Marcin Jaworski po końcowym gwizdku otrzymał od rywala drobny upominek. Co do samego meczu to więcej goli już nie padło i trafienie samobójcze jak się później okazało ustaliło wynik rywalizacji. Wtedy gospodarze mogli rozpocząć świętowanie, a u nas niebawem nadejdzie czas na podsumowania.

Wystąpiliśmy w składzie: Mariusz Mikulski, Łukasz Pacholski, Marek Simiński, Marcin Jaworski, Marcin Gajda, Adam Barcikowski, Tomasz Jurczak, Łukasz Piórkowski, Sylwester Płacheta i Karol Drązikowski.

Tabela Warszawskiej Klasy A:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 LKS Osuchów 26 100 73 67
2 Milan Milanówek 26 82 52 59
3 Passovia Pass 26 58 18 44
4 Piast Feliksów 26 72 7 44
5 Promyk Nowa Sucha 26 66 15 42
6 Ryś Laski 26 57 9 41
7 Błonianka II Błonie 26 57 -9 37
8 Wrzos Międzyborów 26 66 -3 34
9 Zaborowianka Zaborów 26 42 -13 33
10 Partyzant Leszno 26 42 -13 31
11 Orzeł Kampinos 26 51 -22 31
12 LKS II Chlebnia 26 43 -8 28
13 UKS Ołtarzew 26 56 -18 25
14 FC Płochocin 26 32 -88 3

 

 

Niewykorzystana przewaga Młodzików Starszych

Promyk Nowa Sucha – Partyzant Leszno

          1 – 1         

W meczu III Warszawskiej Ligi Młodzików Starszych Promyk Nowa Sucha zremisował z Partyzantem Leszno 1:1 (0:1). Bramkę dla naszej drużyny zdobył Kacper Plichta.

W ostatniej kolejce zmierzyliśmy się z teoretycznie najsłabszą drużyną ligi. Partyzant zajmował ostatnie miejsce w tabeli, ale z tym przeciwnikiem w kolejnych sezonach mierzymy się w poszczególnych ligach i wiemy, że nie jest nam łatwo o korzystny rezultat. Dotychczas były przegrane, remisy, ale też i zwycięstwa, dlatego liczyliśmy na komplet punktów. Rywalizacja potwierdziła jednak, że ten rywal jakoś nam nie „leży”. Mieliśmy sporo okazji, były nawet sytuacje sam na sam z bramkarzem, ale nasi piłkarze razili nieskutecznością. Zupełnie inaczej było z dyspozycją gości, którzy przeprowadzili skuteczną akcję i na przerwę zeszli z minimalnym prowadzeniem. Nasza sytuacja nie była więc najlepsza, a nie mogliśmy się tak po prostu poddać, gdyż wciąż mogliśmy walczyć nawet o drugie miejsce w tabeli. Motywacji więc nie powinno brakować i z dużymi nadziejami ruszyliśmy na drugą połowę. Obraz gry nie uległ zmianie i dalej przeważaliśmy, ale nie mogliśmy znaleźć sposobu na sforsowanie defensywy Partyzanta. Na szczęście w końcu udało się przełamać strzelecką niemoc i za sprawą Kacpra Plichty doprowadziliśmy do remisu. Próbowaliśmy powalczyć jeszcze o coś więcej, ale nie mogliśmy znaleźć drogi do bramki. Ostatecznie przełożyło się to na remisowy rezultat, ale przy innych rozstrzygnięciach w naszej grupie pozwoliło to na zajęcie drugiego miejsca przez zespół Promyka. Grupa była bardzo wyrównana, gdyż drugie od piątego miejsca dzielił tylko jeden punkt, choć w ostatecznym rozrachunku to nasza drużyna znalazła się tuż za liderem. To dobra prognoza przed rywalizacją w jedenastkach na dużym boisku, ale na podsumowania przyjdzie jeszcze czas.

Wystąpiliśmy w składzie: Antoni Siekiera, Jakub Szypszak, Jan Kowalik, Gracjan Woś, Kacper Plichta, Bartosz Plichta, Bartosz Sokołowski, Maciej Księżak i Ksawery Pętlak. Grali także: Szymon Kowalski, Oliwier Dąbrowski, Piotr Kuran, Łukasz Rogalski, Patryk Woliński, Jakub Jaworski, Piotr Felczyński oraz Kacper Siewiera.

Tabela III Warszawskiej Ligi Młodzików Starszych:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Olimpia Warszawa 10 36 28 28
2 FC Komorów 10 24 2 13
3 Promyk Nowa Sucha 10 23 -7 13
4 Pogoń Grodzisk Mazowiecki 10 12 -4 12
5 Akademia Piłkarska Żyrardów 10 11 -8 12
6 Partyzant Leszno 10 13 -11 5

 

 

Dobra pierwsza połowa Juniorów

Partyzant Leszno – Promyk Nowa Sucha

          1 – 5             

W meczu I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych Partyzant Leszno przegrał z Promykiem Nowa Sucha 1:5 (1:5). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Kamil Kościug x2, Piotr Stobiecki, Alexander Zamani i Aleksander Psiuk.

Nasi piłkarze w ostatniej kolejce teoretycznie o nic nie grali. Byliśmy pewni, że skończymy ligę na piątym miejscu niezależnie od poszczególnych wyników. Mimo wszystko chcieliśmy zakończyć sezon zwycięstwem więc motywacji nie mogło zabraknąć. W ten sposób po kwadransie gry sam na sam z bramkarzem wyszedł Piotr Stobiecki i bez problemu wyprowadził Promyk na prowadzenie. Mieliśmy więc powody do radości, ale absolutnie nie zamierzaliśmy na tym poprzestawać. Kontynuowaliśmy dobrą grę i dziesięć minut później Kamil Kościug wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i strzałem głową zwiększył naszą przewagę. Okazało się, że był to dopiero początek strzeleckich popisów, gdyż do końca pierwszej połowy obserwowaliśmy jeszcze cztery gole. Najpierw w polu karnym sfaulowany został Aleksander Psiuk, a do jedenastki podszedł Alexander Zamani. Nasz bramkarz już w tym sezonie udowodnił, że można na nim polegać i pewnym strzałem wpisał się na listę strzelców. Było 0:3, ale wtedy przydarzyła nam się mała wpadka i gospodarze także mieli powody do radości ze względu na trafienie do siatki. Promyk jednak zupełnie się tym nie przejął i pod koniec pierwszej części spotkania jeszcze dwukrotnie pokonał golkipera gospodarzy. Zwiększanie przewagi rozpoczął Kamil Kościug strzałem z dystansu, a chwilę później zakończył Aleksander Psiuk. Na przerwę zeszliśmy przy wyniku 1:5 i zapowiadało się, że po zmianie stron będzie tylko lepiej, ale w drugiej połowie nie zaprezentowaliśmy się już tak dobrze. Nasze ataki wyraźnie osłabły i więcej goli już nie obejrzeliśmy. W ten sposób wynik ustalony w pierwszej połowie stał się ostatecznym i udany sezon zakończyliśmy wygraną.

Wystąpiliśmy w składzie: Alexander Zamani (Michał Regulski), Maciej Grochowski (Adrian Gala), Jakub Felczyński, Patryk Felczak (Mateusz Mycka), Kacper Drązikowski, Kamil Kościug (Sebastian Siekielski), Damian Chełmiński, Paweł Księżak, Damian Kaczor (Damian Łukawski), Piotr Stobiecki i Aleksander Psiuk.

Tabela I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Wilga Garwolin 12 28 10 22
2 Znicz II Pruszków 11 19 13 21
3 Jedność Żabieniec 11 25 7 20
4 Mazowsze Miętne 12 23 -6 18
5 Promyk Nowa Sucha 12 25 8 17
6 Perła Złotokłos 12 27 3 13
7 Partyzant Leszno 12 11 -35 4

 

 

Rocznik 2008 mistrzem ligi!

Offensywa Książenice – Promyk Nowa Sucha

           10 – 9           

W meczu V Warszawskiej Ligi Orlików Offensywa Książenice wygrała z Promykiem Nowa Sucha 10:9 (0:5, 3:2, 3:2, 4:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Jakub Kowalski x3, Krystian Kocimski x2, Konrad Kornacki x2, Adam Mońka i Kuba Kasperek.

Co prawda nasi piłkarze dzisiaj przegrali, ale przy równej liczbie punktów decyduje bilans bezpośrednich spotkań. W Kozłowie Biskupim wygraliśmy pięcioma golami, a w rewanżu przegraliśmy jedną bramką. Oznacza to, że ligę kończymy mistrzostwem i awansem do wyższej klasy rozgrywkowej. Gratulacje dla zawodników i trenera Rafała Murasa!!!

Był to mecz na który czekaliśmy z niecierpliwością. Sam pojedynek miał się rozpocząć o 08:30, a wyjazd został wyznaczony na 06:30. Godziny więc mocno niekorzystne, ale cel był jasny – jedziemy po zwycięstwo. W tej sytuacji nikt się nie spóźnił i w Żółwinie, gdzie rozgrywane było spotkanie zameldowaliśmy się 50 minut przed pierwszym gwizdkiem. Na miejscu było cicho i spokojnie i zastanawialiśmy się czy to aby na pewno tu bo nikogo nie było. Na szczęście pół godziny przed meczem przyjechał trener gospodarzy i powoli zaczynali pojawiać się zawodnicy rywali. W tym czasie my już byliśmy w pełnej gotowości i szykowaliśmy się na najważniejszy pojedynek sezonu. Mało kto spodziewał się jednak, że ruszymy z takim animuszem. W poprzednich pojedynkach byliśmy ospali w pierwszych minutach, ale teraz zobaczyliśmy Promyk, który na nic nie pozwolił przeciwnikowi. Atakował na jego połowie i co chwila przejmował futbolówkę. Strzelanie rozpoczął Adam Mońka, a kontynuowali je Jakub Kowalski, Krystian Kocimski i Kuba Kasperek. Dzieła dokończył Kuba Kowalski i prowadząc pięcioma golami i w świetnym stylu wydawało się, że nic już nam nie zagrozi. Niestety okazało się, że gracze rywala wolno budzili się ze snu i z kolejnymi minutami pokazywali swoje prawdziwe oblicze. Zaraz na wstępie drugiej kwarty zdobyli dwie bramki i pojawiły się u nas wątpliwości. Morale podbudował nam Jakub Kowalski, ale gospodarze chwilę później dołożyli kolejne trafienie. Na szczęście strzelanie w tej części meczu zakończył Krystian Kocimski i do szatni zeszliśmy z czterema golami przewagi. Trzecia kwarta jak niesie tradycja miała przynieść zwiększenie przewagi naszego zespołu, ale zaraz na początku przeciwnik trafił z rzutu karnego i nasza przewaga malała, a jeszcze gorzej było, gdy nasz bramkarz kolejny raz wyciągał futbolówkę z siatki. Wtedy przebudził się Konrad Kornacki i zdobywając dwie bramki wlał odrobinę spokoju w nasze serca. Ostatecznie jednak ostatni cios zadała Offensywa i przed ostatnią kwartą nasza przewaga wynosiła trzy trafienia. Mogła się więc wydawać spora, ale ostatnia odsłona rywalizacji także należała do graczy z Książenic. Jedyna różnica polegała na tym, że my już nie byliśmy w stanie na ich ataki odpowiedzieć i nikt u nas nie wpisał się na listę strzelców. Gospodarze za to uczynili to czterokrotnie i sięgnęli po zwycięstwo w całym spotkaniu. W tym, że tak długo byliśmy się w stanie przeciwstawić zmasowanym atakom przeciwnika była też duża zasługa Ksawerego Ciura, który swoimi interwencjami wielokrotnie ratował zespół przed stratą gola. Co prawda nasi piłkarze przegrali, ale przy równej liczbie punktów decyduje bilans bezpośrednich spotkań. W Kozłowie Biskupim wygraliśmy pięcioma golami, a w rewanżu przegraliśmy jedną bramką. Oznacza to, że ligę kończymy mistrzostwem i awansem do wyższej klasy rozgrywkowej. Gratulacje dla zawodników i trenera Rafała Murasa!!!

Wystąpiliśmy w składzie: Ksawery Ciura, Kuba Kasperek, Maciej Wasilewski, Adam Mońka, Jakub Kowalski, Konrad Kornacki i Krystian Kocimski. Grali także: Kacper Błaszkiewicz, Marcel Wawrzyńczak, Wiktor Drężek, Piotr Kowalik, Jakub Brzeziński oraz Bartosz Skoneczny.

Tabela V Warszawskiej Ligi Orlików:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Promyk Nowa Sucha 10 114 64 27
2 Offensywa Książenice 10 109 69 27
3 Relax Radziwiłłów 9 54 -25 12
4 KS Teresin 9 71 -31 9
5 Tur Jaktorów 9 42 -30 6
6 UKS Nowa Wieś 9 31 -47 3

 

 

Porażka na koniec sezonu

Akademia Piłkarska Żyrardów – Promyk Nowa Sucha

              3 – 0             

W meczu II Warszawskiej Ligi Młodzików Młodszych Akademia Piłkarska Żyrardów wygrała z Promykiem Nowa Sucha 3:0 (1:0).

Ostatni mecz sezonu miał już dla nas niewielkie znaczenie. Maksymalnie co mogliśmy osiągnąć to piąte miejsce w tabeli, które i tak było spadkowe. Nie zamierzaliśmy jednak tak łatwo się poddawać, by chociaż na sam koniec poprawić sobie humory po nieudanych rozgrywkach. Mimo takich zamiarów to przeciwnik miał więcej atutów i w pierwszej połowie po raz pierwszy pokonał naszego bramkarza. Schodząc do szatni mogliśmy uważać, że strata jest niewielka, ale po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Rywale nie dali się zaskoczyć, a sami dołożyli jeszcze dwa gole. Taki obrót spraw sprawił, że sezon który rozpoczęliśmy od remisu i zwycięstwa kończymy na ostatnim  miejscu w tabeli. Niebawem przejdziemy do podsumowań, ale już teraz liczymy, że ponownie jak ostatnio nasza wizyta w III Lidze będzie trwała tylko pół roku.

Tabela II Warszawskiej Ligi Młodzików Młodszych:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Znicz II Pruszków 10 24 15 22
2 Pogoń Grodzisk Mazowiecki 10 19 6 18
3 Akademia Piłkarska Żyrardów 10 22 5 16
4 LKS Chlebnia 10 10 -3 12
5 Piast Piastów 10 12 -13 10
6 Promyk Nowa Sucha 10 9 -10 7

 

 

Znicz II Pruszków mistrzem ligi Juniorów

W I Warszawskiej Lidze Juniorów Młodszych rywalizacja trwała do samego końca, gdyż o tym kto wygra ligę decydował ostatni mecz sezonu. Zmierzyły się w nim Znicz II Pruszków z Jednością Żabieniec. Do tego w tabeli prowadziła Wilga Garwolin, ale lider w ostatniej kolejce pauzował i było pewne, że mistrzem zostanie ktoś z dwójki Znicz – Jedność. Ewentualny remis dawał pierwszą pozycję graczom z Pruszkowa więc to oni byli faworytem do świętowania po końcowym gwizdku. Ostatecznie Znicz wygrał 2:0 i to on w przyszłym sezonie będzie rywalizował w lidze wojewódzkiej. Drużyna z Pruszkowa miała dość słaby początek sezonu, ale w ostatnich pięciu kolejkach zanotowała komplet zwycięstw. Przy potknięciach innych ekip było to wystarczające do triumfowania w rozgrywkach.

Zawodnikom i trenerom Znicza II Pruszków serdecznie gratulujemy osiągniętego sukcesu!

Tabela I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Znicz II Pruszków 12 21 15 24
2 Wilga Garwolin 12 28 10 22
3 Jedność Żabieniec 12 25 5 20
4 Mazowsze Miętne 12 23 -6 18
5 Promyk Nowa Sucha 12 25 8 17
6 Perła Złotokłos 12 27 3 13
7 Partyzant Leszno 12 11 -35 4

 

Karol Drązikowski