Promyk Nowa Sucha. Wyniki weekendu

0
22

Ursus wygrywa w Nowej Suchej

W meczu kontrolnym Młodzików Promyk Nowa Sucha przegrał z Ursusem Warszawa 3:4 (1:2).

W ostatnim sparingu przed ligą zmierzyliśmy się z zespołem prezentującym podobny do nas poziom. Mogliśmy więc szykować się na wartościowe starcie i wykazać się swoimi umiejętnościami. Sam mecz lepiej rozpoczął się dla nas gdyż na prowadzenie wyprowadził nas Bartosz Bernaszuk. Futbolówkę próbował jeszcze wybić obrońca, ale ostatecznie uczynił to zza linii bramkowej. Niestety dla nas w miarę upływu czasu goście coraz mocniej naciskali i do przerwy zdołali dwukrotnie trafić do siatki. Wynik był dla nas niekorzystny, ale liczyliśmy, że po zmianie stron los się do nas uśmiechnie. Spotkanie dalej było wyrównane i miało to też przełożenie na zdobywane bramki. W naszym zespole na listę strzelców wpisali się Bartosz Bernaszuk i Konrad Kornacki, ale rywal także odpowiedział dwoma golami i minimalna przewaga Ursusa po pierwszej połowie została zachowana.…

Wystąpiliśmy w składzie: Hubert Chłystek, Wiktor Sot, Mateusz Kluczyk, Miłosz Kluczyk, Oliwier Tataj, Nikolas Krzemiński, Bartosz Bernaszuk, Bartosz Krawczak i Sergiusz Winnicki. Grali także: Dawid Markus, Konrad Kornacki, Igor Kowalski, Kamil Malara, Jakub Kowalski, Paweł Ziółkowski, Kacper Hołuj, Jacek Wyziński, Rafał Kazimierski oraz Adam Potkański.

.

Inauguracja na szóstkę

LKS Osuchów – Promyk Nowa Sucha

               0 – 6              

W meczu I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych LKS Osuchów przegrał z Promykiem Nowa Sucha 0:6 (0:2). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Aleksander Psiuk x2, Damian Chełmiński, Adrian Jaworski, Jakub Teodorowicz i Jakub Nowakowski.

Pierwsze pojedynki zawsze bywają trudne bo niewiadomo czego się spodziewać po rywalu. Tym bardziej, że ostatni raz z LKS Osuchów graliśmy jeszcze gdy walczyliśmy o awans do I Ligi więc wiele mogło się w tym czasie zmienić. Szybko okazało się, że jesteśmy lepiej przygotowani kondycyjnie i w miarę upływu kolejnych minut rywale wyglądali coraz słabiej. Ostatecznie zakończyło się to faulem w polu karnym na Pawle Księżaku i wyprowadzeniu nas na prowadzenie przez Damian Chełmińskiego. Od tego momentu grało nam się jeszcze łatwiej, ale długo nie mogliśmy podwyższyć wyniku. Udało się to dopiero na koniec pierwszej połowy, gdy po rzucie rożnym gola zdobył Jakub Teodorowicz. W miarę bezpieczna przewaga pozwalała wierzyć w korzystny przebieg drugiej części rywalizacji, ale jak się okazało nasi gracze jeszcze mocniej przycisnęli rywala i całkowicie go zdominowali. Strzelanie rozpoczął Adrian Jaworski, a następnie dwa trafienia zaliczył Aleksander Psiuk (drugie z rzutu karnego). To jednak nie był koniec, ponieważ wynik spotkania ustalił Jakub Nowakowski. Ostatecznie odnosimy bardzo przekonujące zwycięstwo na początek nowego sezonu i wierzymy, że równie dobrze pójdzie nam za tydzień.

Wystąpiliśmy w składzie: Krystian Centkowski (Michał Regulski), Kacper Drązikowski (Maciej Grochowski), Jakub Felczyński, Jakub Teodorowicz, Hubert Kowalski, Kamil Kościug (Jakub Nowakowski), Paweł Księżak, Damian Chełmiński, Damian Kaczor (Jakub Pawlak), Adrian Jaworski (Patryk Felczak) i Aleksander Psiuk.

Tabela I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Promyk Nowa Sucha 1 6 6 3
2 BUKS Pruszków 0 0 0 0
3 Jedność Żabieniec 0 0 0 0
4 Kosa II Konstancin 0 0 0 0
5 Partyzant Leszno 0 0 0 0
6 Perła Złotokłos 0 0 0 0
7 LKS Osuchów 1 0 -6 0

.

Trampkarze również wygrywają

Promyk Nowa Sucha – FC Komorów

          4 – 0           

W meczu II Warszawskiej Ligi Trampkarzy Promyk Nowa Sucha wygrał z FC Komorów 4:0 (3:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Maciej Księżak x2, Bartosz Sokołowski i Dawid Pikura.

Po okazałym zwycięstwie Juniorów przed południem liczyliśmy, że parę godzin później będzie równie dobrze. Do Nowej Suchej przyjechał FC Komorów czyli rywal, z którym potrafiliśmy wygrywać. Tym bardziej więc chcieliśmy sięgnąć po komplet punktów. Od początku staraliśmy się przejąć inicjatywę i narzucić swój styl gry. Stopniowo budowaliśmy przewagę aż w końcu na prowadzenie wyprowadził nas Maciej Księżak. To dla Promyka było jednak mało i nie zamierzaliśmy na tym poprzestawać. Chwilę później piłka po strzale Bartosza Sokołowskiego trafiła do siatki, ale gracz z Nowej Suchej znajdował się na spalonym. Mimo wszystko nic w przyrodzie nie ginie i w kolejnej akcji spalonego już nie było i wspomniany zawodnik wpisał się na listę strzelców zgodnie z przepisami. Zresztą to nie był koniec strzeleckich popisów w pierwszej części spotkania. Z rzutu wolnego uderzał Kacper Plichta, ale bramkarz gości nie do końca poradził sobie z uderzeniem. odbił futbolówkę przed siebie, a Maciej Księżak tylko na to czekał i dał Promykowi trzeciego gola. Po zmianie stron dalej przeważaliśmy, ale nie byliśmy na tyle skuteczni, aby powtórzyć wynik z pierwszej połowy. Jedyne trafienie zaliczył Dawid Pikura wykorzystując prostopadłe zagranie. Nasz napastnik powinien mieć zresztą jeszcze jedną bramkę, ale z niewiadomych przyczyn sędzia nie uznał gola. Nie zmienia to jednak faktu, ze odnieśliśmy wysokie zwycięstwo i po pierwszej kolejce otwieramy ligową tabelę.

Wystąpiliśmy w składzie: Antoni Siekiera, Piotr Felczyński, Kacper Plichta, Jakub Szypszak, Jan Kowalik, Patryk Staniak, Maciej Księżak, Bartosz Plichta, Łukasz Rogalski, Bartosz Sokołowski i Dawid Pikura. Grali także: Kacper Zdanowski, Kacper Marcinkowski oraz Grzegorz Sekuła.

Tabela II Warszawskiej Ligi Trampkarzy:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Promyk Nowa Sucha 1 4 4 3
2 Akademia Piłkarska Żyrardów 0 0 0 0
3 Błonianka Błonie 0 0 0 0
4 Partyzant Leszno 0 0 0 0
5 Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0 0 0 0
6 FC Komorów 1 0 -4 0

.

Mecz walki na początek

Promyk Nowa Sucha – Wrzos Międzyborów

             1 – 1              

W meczu Warszawskiej Klasy A Promyk Nowa Sucha zremisował z Wrzosem Międzyborów 1:1 (1:1). Bramkę dla naszej drużyny w 12 minucie zdobył Mateusz Figat. Gol dla gości padł w 13 minucie.

Żółte kartki Promyka: 40′ Mateusz Figat. Widzów 130.

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego wiadomo było, że obu zespołom będzie mocno zależeć na komplecie punktów. Promyk chciał odskoczyć od strefy spadkowej, natomiast Wrzos nie chciał stracić dystansu do miejsc premiowanych awansem. Oba zespoły zaczęły w dość mocnym tempie i co ważne właściwie utrzymały je do końca rywalizacji. Groźnie raz robiło się pod jedną, a raz pod drugą bramką, ale to Promyk jako pierwszy wyszedł na prowadzenie. Mateusz Figat umiejętnie wbiegł w blok defensywny gości i strzałem lewą nogą dał radość kibicom z Nowej Suchej. Niestety owa radość trwała pięćdziesiąt sekund. Rywale rozpoczęli ze środka, zagrali na prawą stronę i po małym nieporozumieniu z naszej strony zrobiło się 1:1. Równie szybko mogliśmy ponownie wyjść na prowadzenie, gdy pięć minut później w polu karnym sfaulowany został Mateusz Figat. Do piłki podszedł Marcin Jaworski, ale piłka przeleciał nad poprzeczką. Nasz kapitan mógł później trafić także po indywidualnej akcji, gdy przejął futbolówkę w środkowej strefie, jednak zwycięsko z pojedynku wyszedł bramkarz przeciwnika. W odpowiedzi gracz Wrzosu uderzał z dystansu i do szczęścia zabrakło mu niewiele, ponieważ piłka zatrzymała się na poprzeczce. Pierwsza połowa obfitowała więc w sytuacje strzeleckie, ale widzowie obejrzeli tylko dwa gole. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, choć więcej przy piłce utrzymywali się goście. Promyk potrafił jednak groźnie skontrować i z przebiegu rywalizacji potrafiliśmy poważniej zagrozić rywalom. Próbowali chociażby Mateusz Figat i Piotr Ufa, ale z bardzo dobrej strony pokazywał się golkiper z Międzyborowa kilkukrotnie ratując swój zespół przez utratą bramki. W naszym polu karnym też bywało groźnie jak chociażby przy próbie przelobowania Marcina Grzywacza. Szczęśliwie dla nas ponownie pomogła nam poprzeczka. Podobnie jak w pierwszej połowie okazji do zdobycia gola było sporo i obie ekipy mocno żałowały, że nie udało się strzelić nic więcej. Mimo wszystko należy uznać, że remis wydaje się sprawiedliwym wynikiem, choć każdy może ponarzekać, że dwa punkty stracił. Budujące jest to, że w porównaniu do pierwszego starcia zarówno Promyk jak i Wrzos zaprezentowały się dużo lepiej. Prawdopodobnie klub z Międzyborowa będzie się do końca liczył w walce o awans, a my byliśmy w stanie bez większych problemów utrzymać tempo narzucone przez silnego przeciwnika.

Wystąpiliśmy w składzie: Marcin Grzywacz, Kamil Dalke (46′ Marcin Gajda), Paweł Kutkowski, Marek Simiński, Łukasz Pacholski, Michał Maciak (80′ Karol Drązikowski), Marcin Nowak, Marcin Jaworski, Maciej Nowicki, Rafał Dalke (46′ Piotr Ufa) i Mateusz Figat (70′ Arkadiusz Cieślak).

Tabela Warszawskiej Klasy A:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Błonianka II Błonie 14 47 24 31
2 Józefowianka Józefów 14 42 15 28
3 Piast Feliksów 14 30 1 26
4 Wrzos Międzyborów 14 36 8 25
5 Ryś Laski 14 28 6 24
6 Tajfun Brochów 14 29 5 22
7 Orzeł Kampinos 14 29 -3 19
8 Błękitni Korytów 14 38 3 18
9 UKS Ołtarzew 14 28 -3 16
10 Passovia Pass 14 31 -14 16
11 Promyk Nowa Sucha 14 32 2 15
12 LKS II Chlebnia 14 21 -23 14
13 Partyzant Leszno 14 23 -6 13
14 Zaborowianka Zaborów 14 21 -15 12

.

Karol Drązikowski