Promyk Nowa Sucha. Wyniki weekendu

0
27

Wymarzony debiut w Lidze Wojewódzkiej

AS Radomiak Radom – Promyk Nowa Sucha

           1 – 7           

W meczu I Wojewódzkiej Ligi Juniorów AS Radomiak Radom przegrał z Promykiem Nowa Sucha 1:7 (0:4). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Aleksander Psiuk x2, Damian Kaczor x2, Adrian Jaworski, Jakub Pawlak i Damian Chełmiński.

Dużo znaków zapytania było przed pierwszym meczem w Lidze Wojewódzkiej. Nie wiadomo było jak to będzie, bo trafimy na rywali z innych okręgów, ale też oprócz dwóch ekip z Radomia reszta stanowiła dobrze znane zespoły z okręgu warszawskiego więc można było być spokojniejszym. Z drugiej strony nasz debiut przypadał właśnie na drużynę z Radomia, dlatego pewność siebie gdzieś została zachwiana. Mimo wszystko Akademia Sportu Radomiak Radom w poprzednim sezonie Ligi Wojewódzkiej zdobyła tylko trzy punkty więc terminarz był dla nas dość łaskawy jak na możliwości inauguracji ligi. Co by jednak nie mówić naprzeciw siebie stanęły drużyny, które nic o sobie nie wiedziały i można było spodziewać się każdego scenariusza. Trudno było jednak zakładać, że początek rywalizacji będzie wręcz wymarzony. Po pięciu minutach Aleksander Psiuk wykorzystał zagranie za obrońców i zdobył pierwszą bramkę dla Promyka w ramach rozgrywek wojewódzkich. Sześć minut później było już 0:2 i ponownie na listę strzelców wpisał się Aleksander Psiuk. Po dwudziestu minutach gry było zresztą 0:3, gdy Adrian Jaworski posłał piłkę z rzutu rożnego na tyle precyzyjnie, że bramkarz rywali dopełnił formalności kierując do siatki. Sędziujący to spotkanie arbiter życzliwie spojrzał na grającego w tym meczu wyjątkowo na stoperze Adriana Jaworskiego i uznał, że to jego nazwisko pojawi się w protokole w rubryce „strzelcy bramek”. Wysokie prowadzenie pozwoliło nieco przystopować, ale Promyk nie zamierzał kończyć strzelania i tak oto pod koniec pierwszej połowy naszą przewagę zwiększył jeszcze Jakub Pawlak. Przy wyniku 0:4 zeszliśmy więc do szatni i najważniejsze było, żeby nie zgubić koncentracji. Na szczęście wyszliśmy odpowiednio nastawieni i dalej kontrolowaliśmy grę. Potwierdzeniem tego było trafienie Damiana Kaczora, choć po chwili chyba poczuliśmy się zbyt pewnie, bo gospodarze także umieścili futbolówkę w siatce. Promyk nie zamierzał jednak długo okazywać słabości i sto dwadzieścia sekund później Damian Chełmiński nie pozwolił rywalom uwierzyć, że można coś jeszcze tutaj ugrać. Zrobiło się 1:6 i mogliśmy odetchnąć. Co prawda przeciwnik jeszcze kilka razy zagroził naszej bramce, ale nasz blok defensywny był na tyle czujny, że więc goli dla zespołu z Radomia już nie padło. Ostatnio słowo zresztą należało do Promyka, gdy wynik spotkania pod jego koniec ustalił Damian Kaczor. Ostatecznie więc notujemy wymarzony debiut w lidze wojewódzkiej, choć nie możemy też popadać w euforię, gdyż to tylko pierwszy mecz i prawdopodobnie nie był to zbyt mocny przeciwnik. Zobaczymy co przyniesie nam kolejny mecz w Lidze Wojewódzkiej…

Wystąpiliśmy w składzie: Michał Regulski, Kamil Kościug, Jakub Teodorowicz, Adrian Jaworski, Kacper Drązikowski, Damian Kaczor, Paweł Księżak, Damian Chełmiński, Jakub Nowakowski, Jakub Pawlak i Aleksander Psiuk (Antoni Rejman).

Tabela I Wojewódzkiej Ligi Juniorów:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Promyk Nowa Sucha 1 7:1 6 3
2 Radomiak Radom 1 6:1 5 3
3 MKS Piaseczno 2 7:8 -1 3
4 Jedność Żabieniec 0 0:0 0 0
5 Perła Złotokłos 0 0:0 0 0
6 Wilga Garwolin 1 2:6 -4 0
7 AS Radomiak Radom 1 1:7 -6 0

.

Rocznik 2006 zaczyna od wygranej

Rakovia Warszawa – Promyk Nowa Sucha

             2 – 10           

W meczu II Warszawskiej Ligi Trampkarzy Młodszych Rakovia Warszawa przegrała z Promykiem Nowa Sucha 2:10 (1:4). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Oliwier Tataj x4, Bartosz Bernaszuk x3, Bartosz Figat x2 i Szymon Adamcewicz.

Poprzedni sezon dla rocznika 2006 nie był zbyt udany, ale nowe rozgrywki mogły wszystko przewrócić do góry nogami. Wchodziliśmy bowiem do gry na pełnowymiarowym boisku, na duże bramki i co najważniejsze po jedenastu zawodników. Zmian sporo więc i wszystko mogło się wydarzyć. Zaczęliśmy jednak podobnie jak w poprzednich rozgrywkach od straconego gola. Zwykle wtedy pojawiało się zwątpienie i rywale stopniowo nam odjeżdżali, ale tym razem pokazaliśmy charakter. Po półgodzinie gry na listę strzelców wpisał się Bartosz Figat i wtedy się zaczęło. Do końca pierwszej połowy po golu dołożyli jeszcze Bartosz Bernaszuk, Oliwier Tataj oraz Bartosz Figat i na przerwę zeszliśmy przy wyniku 1:4. Do szatni zeszliśmy w dobrych nastrojach i po zmianie stron kontynuowaliśmy dobrą grę. Po dziesięciu minutach nasze prowadzenie podwyższył Bartosz Bernaszuk, a dalej było już tylko lepiej. W trzysta sekund Oliwier Tataj zdobył trzy bramki i co ciekawie pomiędzy pierwszą a drugą z nich gospodarze także zdążyli trafić do siatki. Była to zresztą ostatnia zdobycz rywali ze stolicy, bo do końcowego gwizdka strzelał już tylko Promyk, a konkretnie uczynili to Szymon Adamcewicz i Bartosz Bernaszuk. Cieszy pierwsza wygrana w nowym sezonie i wysoka skuteczność naszych piłkarzy. W całych poprzednich rozgrywkach udało nam się zdobyć tylko cztery gole. W pojedynku z Rakovią padło ich ponad dwukrotnie więcej. Wierzymy więc, że strzelecka niemoc została odblokowana i czekamy na kolejne wygrane.

Tabela II Warszawskiej Ligi Trampkarzy Młodszych:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Unia Boryszew 1 11:1 10 3
2 Promyk Nowa Sucha 1 10:2 8 3
3 Okęcie Warszawa 0 0:0 0 0
4 Piast Piastów 0 0:0 0 0
5 UKS Ołtarzew 0 0:0 0 0
6 Znicz III Pruszków 0 0:0 0 0
7 Rakovia Warszawa 1 2:10 -8 0
8 Naprzód Brwinów 1 1:11 -10 0

.

Seniorzy bez zwycięstwa

Naprzód Brwinów – Promyk Nowa Sucha

             3 – 2             

W meczu Warszawskiej Klasy A Naprzód Brwinów wygrał z Promykiem Nowa Sucha 3:2 (1:2). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Rafał Dalke (5′) i Piotr Ufa (43′). Gole dla gospodarzy padły w 1, 71, 88 minucie.

Żółte kartki Promyka: 7′ Paweł Kutkowski, 62′ Tomasz Jurczak, 67′ Marcin Jaworski. Widzów 45.

Po pierwszej ligowej porażce chcieliśmy zmazać plamę, ale pojedynek z Naprzodem rozpoczęliśmy najgorzej jak tylko można. Gracz z Brwinowa dośrodkował w pole karne, a wyszedł z tego niezwykle precyzyjny strzał. Wszystko to miało miejsce 50 sekund od pierwszego gwizdka sędziego. Mieliśmy więc niespodziewany początek, ale akcja toczyła się bardzo szybko. Cztery minuty później Rafał Dalke wykorzystał niezrozumienie bramkarza z obrońcą gospodarzy i doprowadził do wyrównania. Zwykle początek rywalizacji polega na wzajemnym badaniu się drużyn, a w tym przypadku mieliśmy już 1:1. Po takim otwarciu można było spodziewać się wiele, ale na kolejne gole musieliśmy długo poczekać. W końcu pod koniec pierwszej połowy Piotr Ufa wykorzystał daleki wrzut z autu Macieja Nowickiego i wyprowadził Promyk na prowadzenie. Wyraźnie nas to podbudowało, ale od początku drugiej połowy rywale szukali przeróżnych sposobów na sforsowanie naszej defensywy i częściej skupialiśmy się na obronie. Szło nam to całkiem sprawnie, ale więcej szczęścia tego dnia mieli gospodarze. Po jednym z ich strzałów Bartłomiej Siekiera wyszedł obronną ręką, ale futbolówka odbiła się na tyle niefortunnie od jednego z naszych obrońców, że potoczyła się do bramki. Przeciwnik wyrównał więc po bramce samobójczej i sprawa końcowego wyniku pozostawała kwestią otwartą. Ostatecznie szalę na swoją korzyść przechylili gracze Naprzodu, którzy pod koniec rywalizacji mieli możliwość zdobycia zwycięskiej bramki z rzutu karnego. Strzelec uderzył pewnie pod poprzeczkę i po raz drugi w tym sezonie schodzimy z boiska pokonani.

Tabela Warszawskiej Klasa A:

Pos Zespół M Goals +/- Pkt
1 Zaborowianka Zaborów 2 6:2 4 6
2 Tajfun Brochów 2 6:3 3 6
3 Passovia Pass 2 4:2 2 6
4 Błękitni Korytów 2 8:6 2 3
5 Wrzos Międzyborów 2 4:2 2 3
6 Partyzant Leszno 2 3:1 2 3
7 Piast Feliksów 2 5:5 0 3
8 Naprzód Brwinów 2 4:4 0 3
9 LKS Osuchów 2 2:2 0 3
10 Orzeł Kampinos 2 1:3 -2 3
11 Józefowianka Józefów 2 4:7 -3 3
12 LKS II Chlebnia 2 3:5 -2 0
13 Promyk Nowa Sucha 2 2:6 -4 0
14 Tur Jaktorów 2 0:4 -4 0

.

Karol Drązikowski