Psy czekają na domy

0
45

W będącym w trakcie wygaszania, które potrwa najpóźniej do połowy przyszłego roku, byłym schronisku „Azorek” wciąż przebywa blisko 60 bezdomnych psiaków. Wolontariuszki poszukują domów dla ich podopiecznych. Od początku września ochronka nie przyjmuje już nowych zwierząt. Przyłączamy się do akcji promującej adopcje pupili. Apelujemy, nie kupujcie rasowych psów, ale dajcie na zimę dom mądrym i wiernym kundelkom. Tradycyjnie, prezentujemy kilku mieszkańców schroniska czekających na swoich nowych właścicieli.

Pimpuś

Pimpuś
Pimpuś był kolegą z boksu Orzeszka, który od kilku dni grzeje ogonek w swoim nowym domku. On natomiast nadal pozostaje w schronisku. To już staruszek, ma ok. 12 lat. Sięga niewiele ponad kostkę. Jest malutkim pieskiem, mniejszym od kota, waży ok. 4,5 kg. Pimpuś jest bardzo wystraszony schroniskową rzeczywistością, głównie chowa się w budzie, lub za budą, bardzo rzadko podchodzi do krat. Dla takiego maleństwa zima w schronisku będzie bardzo trudna. Pimpek jest wykastrowany, zaszczepiony i zachipowany.

Maniuś

Maniuś
Maniuś trafił do schroniska w ostatnie lato. Był bardzo zaniedbany, wychudzony i miał rozległą chorobę skóry. Pomimo tego jak potraktował go jego człowiek, Maniuś nie stracił zaufania, bardzo lgnie do ludzi i cieszy się każdym kontaktem. Nie jest jeszcze starym psem, ma ładne ząbki, może mieć ok. 8 lat. Jest średni, sięga pod kolano. Łagodny i bardzo grzeczny. Lubi i akceptuje inne psy. Całkiem nieźle radzi sobie na smyczy. Jest jeszcze w trakcie leczenia choroby skóry. Wykastrowany, zaszczepiony i zachipowany.

Misia i Alpinistka

Misia i Alpinistka
To dwie starsze suczki, które w schronisku są razem od 10 lat. Mieszkają ze sobą w jednym boksie i są bardzo zżyte, dlatego najlepiej będzie jak znajdą wspólny dom, gdzie już do końca będą mogły cieszyć się swoją przyjaźnią. Może czyjeś serce poruszy ich historia i zabierze je razem. Miśka to duża, piękna sunia w typie onka. Alpinistka jest mniejsza, sięga pod kolano. Obie w stosunku do ludzi są łagodne, przyjazne, wesołe i towarzyskie. Akceptują inne psy. Sunie mają ok. 11, 12 lat. Potrafią chodzić na smyczy. Są zaszczepione, zachipowane i wysterylizowane.

Mikuś

Mikuś
To niewielki, spokojny, bardzo grzeczny starszy piesek. Taki typ psa niewidzialnego, nie płacze, nie szczeka, nie rzuca się na kraty. Zwykły kundelek, nikt go nie widzi i nie zwraca na niego uwagi. Mikuś ma ok. 8 lat, w schronisku jest od dwóch. Do Azorka trafił z ulicy po wypadku komunikacyjnym. Nikt go nie szukał. Mikuś to psi ideał. Jest grzeczny, spokojny i kocha ludzi. Delikatnie zabiega o uwagę, nie narzuca się. Potrafi chodzić na smyczy. Akceptuje inne psy, wobec kotów zachowuje się obojętnie. Jest niewielki, sięga pod kolano. Wykastrowany, zaczipowany i zaszczepiony.

Operator schroniska pobiera od osób adoptujących zwierzęta następujące opłaty: 60 zł za sunię wysterylizowaną oraz 40 zł za psa po kastracji. Szczegółowe informacje na temat prezentowanych psów i procedury adopcyjnej można uzyskać pod numerami telefonów: 505-110-564, 737-636-273. Zachęcamy też do odwiedzania fanpaga Azorka prowadzonego na Facebooku: www.facebook.com/schroniskoazorek

Zgłoszenia o błąkających się bezpańskich psach należy przekazywać telefonicznie do ratusza, pod dwa numery telefonów. W dni robocze, w godzinach pracy UM, można dzwonić pod numer 862-22-35 wewnętrzny 526 lub 361 (Wydział Infrastruktury Miejskiej). Popołudniami, w święta i weekendy zgłoszenia przyjmowane są przez dyżurnego miasta pod czynnym całodobowo telefonem interwencyjnym 862-36-82. Opiekę nad bezpańskimi psami zabieranymi z terenu Sochaczewa sprawuje schronisko w Płocku (SUEZ Płocka Gospodarka Komunalna).