Skarga na burmistrza odrzucona

0
42

Wracamy jeszcze do ostatniej sesji rady miasta. 7 października radni m.in. odrzucili skargę złożoną na burmistrza, zatwierdzili program mieszkaniowy na lata 2019-2025, oddelegowali do nowej Sochaczewskiej Rady Sportu swego przedstawiciela.

Jednogłośnie i bez uwag zatwierdzono Wieloletni Program Gospodarowania Mieszkaniowym Zasobem Miasta na lata 2019-2025. Jak wyjaśniał wiceburmistrz Dariusz Dobrowolski, dokument opisuje potrzeby remontowe, politykę mieszkaniową i czynszową samorządu, warunki obniżania czynszu, gdy np. w lokalu nie ma centralnego ogrzewania lub ciepłej wody.

Lepiej zarabiasz, zapłacisz więcej
W programie, w porównaniu do poprzednich tego typu dokumentów, pojawia się zmiana wynikająca z nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów. Teraz miasto będzie mogło cyklicznie, raz na trzy lata, weryfikować dochody rodzin zajmujących mieszkania komunalne. Weryfikacja dotyczyć ma tylko tych rodzin, które umowę najmu zawarły po 21 kwietnia br., czyli dniu wejścia w życie nowelizacji przywołanej ustawy. Dotychczas dochody rodziny można było sprawdzać tylko na etapie zawierania umowy najmu. Jeśli jej status materialny poprawił się, nawet znacznie, nie było podstawy do naliczenia wyższego czynszu. Teraz ustawa daje samorządom takie narzędzie.
Wiceburmistrz dodał, że jeśli najemca nie podda się weryfikacji, wówczas ZGK będzie mógł naliczyć czynsz w wysokości 4 procent wartości odtworzeniowej jednego metra kwadratowego lokalu ustalanej dla województwa mazowieckiego. Dziś to 152 zł roczne, czyli 12,60 zł miesięcznie, tymczasem podstawowa stawka czynszu w mieszkaniach komunalnych w Sochaczewie to 6,88 zł.

Rada odrzuca skargę
18 głosami „za”, przy dwóch wstrzymujących się rada odrzuciła skargę na działalność burmistrza złożoną przez jednego z właścicieli gruntów sąsiadujących z wygaszanym schroniskiem dla bezpańskich zwierząt Azorek. Zarzucił on, że placówka działa bezprawnie, a obecność psów drastycznie obniżyła wartość należącej do niego nieruchomości.
Jak czytamy w uzasadnieniu uchwały, rada gminy Sochaczew, na terenie której znajduje się przytulisko dla psów, w nowym planie zagospodarowania przestrzennego obejmującym wybrane działki we wsi Kożuszki Parcel zapisała, że „do 31 sierpnia 2019 roku istniejące schronisko dla bezdomnych zwierząt należy zlikwidować”. I władze miasta podjęły w tej sprawie konkretne działania. Po pierwsze schronisko nie spełnia już swej podstawowej funkcji, tj. nie przyjmuje nowych zwierząt, a obecnie operator placówki, czyli Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, troszczy się o psy, które trafiły do wygaszanego Azorka przed 31 sierpnia. TOnZ skupia się na akcji adopcyjnej, by jak najwięcej podopiecznych znalazło dom. We wrześniu doszło do 10 adopcji, a liczba podopiecznych spadła do 66. Radni zgodzili się, że wygaszanie funkcjonującej przez dwie dekady placówki musi potrwać, choćby z tego względu, że oprócz młodych i ułożonych psów przebywają tam również zwierzęta w zaawansowanym wieku, z problemami zdrowotnymi, czy wycofane, a dla nich znalezienie domu to wyzwanie. W uzasadnieniu do uchwały jeszcze raz podkreślono, że celem działania ratusza „jest całkowite zaprzestanie działalności schroniska, czyli faktyczna likwidacja wymuszona zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego”.

Punkt tymczasowy
Powrócił też temat tymczasowego punktu w Kuznocinie, gdzie przez dwa tygodnie mają czekać na właściciela bezpańskie psy odłowione na terenie miasta. Od 1 września czynności te wykonują, na zlecenie ratusza, pracownicy schroniska z Płocka.
Od początku zakładaliśmy, że do tymczasowego punktu będą trafiać psy, które mają właścicieli i noszą znamiona, że jedynie się zagubiły. Miejsce tymczasowe w Kuznocinie jest przygotowane, byliśmy na miejscu, warunki na taki krótki pobyt są dobre – wyjaśnił z-ca burmistrza Dariusz Dobrowolski.
We wrześniu pracownicy płockiego schroniska dla bezpańskich zwierząt wyłapali na terenie naszego miasta cztery psy, z których tylko jeden miał właściciela. Zaopiekowali się też ośmioma szczeniakami zostawionymi na pewną śmierć w rowie, w kartonowym pudełku.

Na koniec radni wytypowali swojego delegata do Sochaczewskiej Rady Sportu. W nowej SRS kolejny raz zasiądzie szef komisji sportu Sławomir Dorywalski.