Ten sam wójt przez 25 lat

0
100

Gmina Sochaczew 3 czerwca uroczyście obchodziła 25- lecie samorządności. Tak, tak, to już ćwierć wieku. Małżeństwo z samorządnością obchodzi srebrne gody.

Co się w tym czasie zmieniło? Wszystko zależy, od której strony na to spojrzeć. Władze gminy w zasadzie nie uległy wielkim zmianom. Wójt, Mirosław Orliński, od 25 lat jest ten sam. Od 21 lat w Radzie Gminy jest też Czesław Ćwikliński. Obecny, i już po raz piąty, jej przewodniczący. Zmieniał się oczywiście skład rady. Zmieniali się we wsiach sołtysi. Jedni odeszli na wieczny spoczynek. Ich nieobecność zebrani uczcili chwilą ciszy. Inni odeszli, by po prostu odpocząć. Rada i Urząd Gminy działają od 25 lat bardzo dobrze. Jak podkreślali to zarówno wójt, jak i przewodniczący, dzięki wyznawaniu zasady „zgoda buduje, niezgoda rujnuje” oraz dzięki nieangażowaniu się w politykę.

W samej gminie zmieniło się za to bardzo wiele. Wójt wspominał, jak do jednej ze szkół na zebranie dowożono go kiedyś furmanką. Brak jakiej takiej drogi nie pozwolił na dojazd samochodem. Innej z kolei szkoły nie można było o czymś zawiadomić, bo nie było tam telefonu.

To wszystko już odległe czasy. Samorząd, a więc Gmina Sochaczew, dba także o oświatę. Wszystkie szkoły zostały wyremontowane lub przebudowane. Wszystkie posiadają w tej chwili sale gimnastyczne. To bardzo duże osiągnięcie. Drogi też pozwalają na jazdę o każdej porze roku. Nie ma już sytuacji, że gdzieś się nie da dojechać. Wszędzie da się także zadzwonić. Kto nie pamięta, jak kiedyś było, nie potrafi tego naprawdę docenić.

Doskonale układa się współpraca z miastem. Przewodniczący Rady Gminy podkreślał, że miasto i gmina to organizmy żyjące w symbiozie. Jedno bez drugiego nie może istnieć. W ciągu tych lat zmieniło się tylko to, że spadła ilość mieszkańców miasta. Prawie podwoiła się za to ilość mieszkańców gminy.

Samorządność przez te 25 lat na pewno się sprawdziła. Wszyscy zakładają, że sprawdzać się będzie nadal. Samorządowców martwi tylko to, że ciągle przybywa nakładanych przez państwo zadań. Niestety zupełnie niewspółmiernie do tego wzrastają dochody. Ten ciężar może się w pewnym momencie okazać nadmierny.

Uroczystości z okazji 25-lecia samorządności nie trwały zbyt długo. Pogoda dopisała i słońce naprawdę grzało wszystkich na otwartym terenie. Okolicznościowe gratulacje złożyli między innymi: poseł na Sejm RP Maciej Małecki, Adam Orliński radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego, Tadeusz Głuchowski przewodniczący Rady Powiatu i burmistrz Sochaczewa Piotr Osiecki. Potem przyszła pora na wręczenie pamiątkowych statuetek tym, którzy również przyczynili się do rozwoju samorządu oraz luźne rozmowy i wspomnienia przy serwisie kawowym. Za chwilę, po przedłużonym weekendzie, Urząd Gminy będzie musiał wrócić do swoich obowiązków. Po to, by budować nowe drogi, szkoły czy wodociągi. By, jak to mówią: żyło się coraz lepiej.

 

Piotr Gadziński