To zaszczyt mieć za wzór bohatera

0
80

Generał Grzmot-Skotnicki w mundurze wieczorowym ze wszystkimi posiadanymi odznaczeniami. Koloryzacja Mirosław Szponar

Generał Stanisław Grzmot-Skotnicki to postać urodzonego żołnierza, zajmująca poczesne miejsce w tradycji narodu i oręża polskiego. Wielokrotnie w czasie swej służby ojczyźnie wykazał się męstwem, odwagą oraz wieloma bohaterskimi czynami w walce zbrojnej. 9 czerwca jego imię przyjmie 37. Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej stacjonujący w Bielicach.

Stanisław Grzmot-Skotnicki, generał brygady Wojska Polskiego, urodzony 13 stycznia 1894 r. w majątku Skotniki  (powiat Sandomierz), syn Maksymiliana i Wandy z Russockich. Od 1906 r. Stanisław Skotnicki uczęszczał do szkoły handlowej w Radomiu. Należał do Związku Strzeleckiego, następnie był słuchaczem Akademii Handlowej w St. Gallen w Szwajcarii, gdzie działał również jako komendant oddziału Związku Strzeleckiego.

Przed wybuchem I wojny światowej został skierowany na kurs oficerski w Krakowie.  2 sierpnia 1914 r., jako ochotnik, pseudonim Grzmot (Grzmocik), uzyskał przydział do siedmioosobowego patrolu kawaleryjskiego Władysława Beliny-Prażmowskiego  („Siódemki Beliny”), w którym jako adiutant Beliny brał udział w walkach na Kielecczyźnie. 9 października Skotnicki został awansowany do stopnia podporucznika i objął funkcję komendanta plutonu w oddziale kawalerii Beliny. W początkach października, dowodząc plutonem, walczył na wschodnich przedpolach Łodzi, następnie na Podhalu. 1 stycznia 1915 r., przejął dowodzenie 2. szwadronu w I dywizjonie ułanów i został awansowany do stopnia porucznika. W okresie od maja do czerwca brał udział w bojach legionowych nad Nidą. 1 czerwca został mianowany dowódcą 1. szwadronu w I dywizjonie ułanów. Na czele tego oddziału 30 lipca uczestniczył w zajęciu Lublina przez kawalerię I Brygady Legionów, następnie 6 października 1916 r., walczył na Wołyniu. Po kryzysie przysięgowym, w lipcu 1917 r. porucznik Skotnicki, został internowany w Szczypiornie, zaś od 20 lipca 1917 r., przebywał w obozach Hawelberg, Rastatt i Werl. 

W październiku 1918 r. wrócił z internowania i wstąpił do Polskiej Organizacji Wojskowej. W listopadzie tego roku odtwarzał macierzysty 1 Pułk Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego, z którym brał udział w wojnie polsko-ukraińskiej. 18 lipca 1920 r., został mianowany podpułkownikiem i dowódcą VIII Brygady Jazdy. Na czele brygady walczył  we wrześniu 1920 r. z cofającymi się oddziałami kawalerii Budionnego. Następnie w latach 1921-1924 pełnił stanowisko głównego instruktora w Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu. 1 lipca 1923 r. otrzymał awans na stopień pułkownika. W latach 1924-1927 dowodził 15 Pułkiem Ułanów Poznańskich. W czasie przewrotu majowego 1926 r. opowiedział się po stronie rządowej. Od 1927 r. dowódca 9. Samodzielnej Brygady Kawalerii, w 1932 r. przemianowanej na Brygadę Kawalerii „Baranowicze”.

24 grudnia 1929 r. prezydent RP Ignacy Mościcki awansował go do stopnia generała brygady. W 1937 r. objął dowództwo Pomorskiej Brygady Kawalerii, którą w 1938 r. dowodził w akcji na Zaolziu. 

Podczas kampanii wrześniowej 1939 r. od 3 września pełnił funkcję dowódcy Grupy Osłonowej „Czersk” i kierował głównie działaniami obronnymi nad Wisłą od strony Prus Wschodnich w składzie Armii „Pomorze”. Oddziały te toczyły ciężkie walki m.in. pod Krojantami i Franciszkowem. Następnie jako dowódca Grupy Kawalerii w składzie Armii „Poznań” wziął udział w Bitwie nad Bzurą, w walkach o Uniejów i Wartkowice. Od 14 września generał Skotnicki na czele swych oddziałów osłaniał odwrót Armii „Pomorze”, która podejmowała próby przeprawy przez Bzurę pod Brochowem i Witkowicami, aby poprzez Puszczę Kampinoską przedostać się do Warszawy.

18 września, po odprawie z generałem Mikołajem Bołtuciem w leśniczówce Budy Stare, generał Skotnicki zbierał żołnierzy z rozbitych oddziałów Armii „Poznań” i „Pomorze”. Formowanie oddziałów nastąpiło w lasach młodzieszyńskich, w rejonie wsi Rokicina, gdzie dziś znajduje się mały wojskowy cmentarzyk skrywający szczątki 300 żołnierzy WP.

W nocy z 18 na 19 września generał Skotnicki stanął na czele oddziałów liczących ok. 400 żołnierzy i rozpoczął marsz szturmowy przez linie niemieckie. Po przejściu wpław Bzury, przebijał się koło Tułowic do Puszczy Kampinoskiej, próbując forsować linię nieprzyjaciela. Oto, jak relacjonuje ostatni bój generała por. Roman Rogowski.

(…) Na zabezpieczone tabory Niemcy otworzyli silny ogień karabinowy i rzucili kilka ręcznych granatów. W pewnej chwili na przedpolu rozległo się wołanie: „Nich schiessen, hier Liege ein verwuindeter polnischer General!” ( Nie strzelać, tu leży ranny polski generał!). Niemcy wystrzelili świetlną rakietę w stóg stojący około 50 m od drogi. Ranny generał leżał pod stogiem. Polski podporucznik niewiadomego nazwiska, który został przy nim, po niemiecku wołał o ratunek. Tyraliera polska poszła dalej… Niemcy zebrali paru polskich oficerów i około 20 szeregowych przy namiocie, w którym niemiecki lekarz opatrywał rannych. Gen. Skotnicki był operowany i po zabiegu doktor niemiecki wyrażał podziw dla męskiej postawy generała. Był ranny w lewą nogę i w podbrzusze. O godzinie 8 rano (19 IX 1939 r.) zmarł.

Generał Skotnicki został pochowany początkowo w miejscu śmierci, w bezimiennej mogile w Tułowicach i mimo poszukiwań rodziny, słuch o nim zaginął. Dopiero w 1941 r., jego ciało zostało odnalezione przez sołtysa wsi Janówek, Lucjana Kacprzaka. Generał spoczął wśród swoich podkomendnych na tworzonym przez Kacprzaka cmentarzu wojennym w Janówku. W 1952 r., w okresie likwidacji tego cmentarza, szczątki generała zostały ekshumowane i przeniesione na Cmentarz Wojskowy na Powązkach w Warszawie. 

Warto wymienić liczne odznaczenia, które posiadał generał Grzmot-Skotnicki. Były to: Krzyż Złoty Orderu Wojennego Virtuti Militari, Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, Krzyż Niepodległości, Krzyż Walecznych (czterokrotnie), Złoty Krzyż Zasługi (dwukrotnie), Medal Pamiątkowy za Wojnę 1918-1921 „Polska Swemu Obrońcy”, Medal Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości, Medal za Długoletnią Służbę, Odznaka „Za wierną służbę”, Order Krzyża z Orłem II klasy (Estonia), Komandor Legii Honorowej (Francja), Kawaler Legii Honorowej (Francja).

Pamięć o generale Stanisławie Grzmot-Skotnickim na ziemi sochaczewskiej, przetrwała dzięki staraniom kolejnych pokoleń. W Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą w Sochaczewie, wśród wielu cennych eksponatów związanych z bitwą nad Bzurą, na honorowym miejscu znalazły się pamiątki przekazane przez syna generała, Stanisława Skotnickiego, także żołnierza Bitwy nad Bzurą, który pieczołowicie dokumentował żołnierską służbę swego ojca.

W zbiorach muzeum znajdują się m.in. odznaczenia generała, w tym Krzyż Orderu Virtuti Militari, naramiennik od munduru i medalik z Matką Boską Częstochowską. Zobaczyć też możemy wpis gen. Skotnickiego w księdze pamiątkowej 2 Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich ze Starogardu.

We wrześniu 1980 r. odsłonięto w Tułowicach tablicę pamiątkową w pobliżu miejsca śmierci generała Skotnickiego. W trakcie uroczystości mecenas Siła-Nowicki, były podkomendny generała, powiedział: „Może jest to symboliczne, że ten człowiek, który swoją błyskotliwą i wspaniałą karierę zaczynał niosąc w sierpniu 1914 roku siodło ułańskie na plecach, zakończył ją nie na koniu, ale na czele oddziału maszerującego pieszo, z żołnierskim karabinem w ręku. Widać w tym jakieś uogólnienie, że jest on przedstawicielem – i w tym symbolem – całej armii polskiej, każdego Polaka walczącego o wolność ojczyzny”.

Tablica upamiętniająca postać generała Skotnickiego znajduje się także w kościele  parafialnym pw. św. Rocha i Jana Chrzciciela w Brochowie. Generał Stanisław Grzmot-Skotnicki jest patronem Szkoły Podstawowej w Młodzieszynie oraz 7 Brygady Obrony Wybrzeża ze Słupska.

Na rzecz zachowania pamięci o bohaterskim generale i jego związkach z ziemią sochaczewską działają członkowie Stowarzyszenia Muzealna Grupa Historyczna im. II/18 pp. W 2012 r. wraz z Muzeum ZSiPBnB Stowarzyszenie własnym sumptem rozpoczęło tworzenie Traktu Pamięci Bohaterów Bitwy nad Bzurą 1939 r. Pierwszym opracowanym obiektem tego nowego szlaku historyczno-turystycznego był właśnie punkt poświęcony generałowi Skotnickiemu na terenie Osady Puszczańskiej w Tułowicach. Dziś Trakt Pamięci Bohaterów Bitwy nad Bzurą 1939 r. liczy 14 obiektów i podróżują nim liczni turyści z Polski i zagranicy.

Kustosz MZSiPBnB

                                                                                               Jakub Wojewoda

 

 

W 2012 r. na teren jednostki w Bielicach pod Sochaczewem przebazowano część pododdziałów 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej. Od tej pory stacjonują tu 37. Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej oraz 38. Dywizjon Zabezpieczenia Obrony Powietrznej.

W 2017 r. 38. DzOP otrzymał sztandar oraz nazwę wyróżniającą „sochaczewski”. Patronem jednostki, z inicjatywy Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą, został bohater bitwy, obrońca Sochaczewa w 1939 r. – major Feliks Kozubowski d-ca II/18 pp. 

W 2016 r. o sztandar i nadanie patrona wystąpił też 37. Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej. Na prośbę dowódcy 37. DROP, podpułkownika A. Stachurzewskiego, muzeum podjęło działania na rzecz wyboru przyszłego patrona jednostki. Dokonując szerokiej kwerendy źródeł, ostatecznie historycy zaproponowali postać generała brygady Stanisława Grzmota-Skotnickiego.

 

wiadomość pochodzi z:  1918 Sochaczew